Pozycja materiału w rankingach:
W Nowej Soli krzyżują się szlaki z południa na północ, ze wschodu na zachód. I to zawsze powodowało, że ruch kołowy, na utrapienie mieszkańców, odbywał się przez serce miasta. Kiedy stało się to już bardzo uciążliwe, zaczęto szukać rozwiązań, na miarę możliwości finansowych, rzecz jasna.
Przed dziesięcioma laty nowosolanie wiązali wiele nadziei z wybudowanym w ciągu trzech lat południowym odcinkiem obwodnicy, który stanowił fragment drogi ekspresowej S3. Niedługo trwała radość, bo ruch tranzytowy się nasilał i trzeba było szukać nowych rozwiązań, które uprzyjemniłyby życie mieszkańcom miasta. Na początek w samym centrum. I tak w ramach modernizacji placu Wyzwolenia postawiono wiklinowy płot oddzielający pieszych od ruchliwej drogi. Potem przyszła pora na rozwiązanie chaosu komunikacyjnego u zbiegu ulic Piłsudskiego, Wyspiańskiego i Dąbrowskiego. Cieszyli się więc mieszkańcy, gdy do użytku oddano Rondo Ojca Medarda. 
Obecnie w dni robocze trudno jest przejechać przez centrum. Ale najgorzej bywa przed długimi weekendami i świętami. Szczególnie dotkliwie mieszkańcy miasta odczuli to przed Świętami Bożego Narodzenia. Główne ulice w mieście były kompletnie zakorkowane. Zniecierpliwieni kierowcy wjeżdżali na skrzyżowanie, mimo że nie było miejsca na jego opuszczenie, blokując przejazd innym. Najbardziej niespokojni próbowali slalomem ominąć te przeszkody. Miejsca dla siebie szukali piesi... Miejscowi ekolodzy, ale na pewno nie tylko oni, chcieliby całkowicie wyprowadzić ruch samochodowy z centrum, marzą o tym, by choć na jeden dzień, na próbę, zamknąć plac Wyzwolenia dla samochodów. Niestety, na razie zamknięcie ruchu w mieście jest niemożliwe. 
W śródmieściu ruch jest spowolniony na dwóch świetlnych skrzyżowaniach, a niedawno na dodatek pojawiły się wysepki, które wprawdzie poprawiają bezpieczeństwo pieszych, ale psioczą na nie wszyscy kierowcy. Wystarczy zajrzeć na forum internetowe. Zobacz także:
Artykuły
(136)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.83)
Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefania Najsarek 05.01.2009 14:53
No tak, to problem wielu większych i mniejszych miejscowości. W moim Żukowie, przez centrum prowadzi główna droga w głąb Kaszub; od piątku do zakończenia weekendu horror!
Ale ten "wiklinowy płot" .... powala!;
rozwiązanie godne czasów króla Ćwieczka :))))))
Autor usunął profil 04.01.2009 18:45
+)) Podpisuję się pod Irenką..... Z tym Jeepem poczekam do 21 grudnia 2012 r.... Marr
BARBARA Romer Kukulska 04.01.2009 11:35
Nie wiem czy pocieszę Nowosolan tym że wszędzie ciężarówki są zmorą, zatruwaczem i zakorkowują miasta, miasteczka . drogi, słowem cały świat.
Towary jeżdzą ciężarówkami we wszystkie strony, a my nawet sobie nie zdajemy sprawy, że wszystko w sklepach jest dzięki ciężarówkom.
a w ogóele . to pochwała dla Nowosolan, bo jak czytam są gospodarni i przewidujący, dbają o swoje miasto. Brawo!
Ira Kasprzak 04.01.2009 01:47
No dobra Jolu, z tym Jeepem poczekam do 2012 r.
Ewa Krzysiak 03.01.2009 20:47
+ Niczym w stolicy..tu obiecują mosty.. i mija kolejnych kilka lat..wciąż nowe projekty zatwierdzane, opłacane..a mostów jak nie było tak nie ma