Facebook Google+ Twitter

Tercet w "Blasku czerwieni"

Całe życie zawodowe przepracowaliśmy jako inżynierowie. Zajmując się pracą twórczą przeżywamy " druga wiosnę". Malujemy, fotografujemy, piszemy.

na wernisaż / Fot. Zaproszenie na wernisaż / Fot. ZaproszenieDwa tygodnie temu dostałam zaproszenie na otwarcie wystawy malarsko - fotograficznej w galerii Soraya w Szczecinie. Wiedząc, że nie będę mogła uczestniczyć w wernisażu, odbyłam rozmowę telefoniczną z Cecylia Markiewicz autorką prezentowanych fotografii. (Z Cecylią znamy się od dzieciństwa z racji pokrewieństwa).

Zapis tej rozmowy :

Ogromnie żałuję, że nie zdążę na wystawę " Blask czerwieni ", proszę o kilka słów o niej.
- To wystawa o kolorze czerwonym, kolorze budzącym największe emocje zarówno pozytywne jak i negatywne np. "rozpacz i ekstazę". Na obrazach i fotogramach dominuje kolor czerwony. A Mariusz Hantke dopełnił kolorystykę wystawy frywolnymi fraszkami, które nazwał "erotaszki". Otrzymał na wernisażu duże brawa. (niektóre fraszki zamieszczam, oraz załączam zdjęcia z wernisażu wykonane przez p. Magdalenę Szyłow z galerii Soraya).

Proszę, przedstaw czytelnikom Wiadomości24.pl, autorów prezentowanych prac.
- Jest nas trojka - Barbara Kubiak, malująca obrazy - Mariusz Hantke, piszący poezje i ja, fotografująca.Tercet w blasku czerwieni, stoją od lewej: Barbara Kubiak, Cecylia Markiewicz, Mariusz Hantke / Fot. Magdalena Szyłow

Skąd wziął się pomysł na takie połączenie?
- Łączy nas przede wszystkim przyjaźń i sentyment do Szczecina. Jesteśmy chemikami, absolwentami politechniki. Całe życie zawodowe przepracowaliśmy jako inżynierowie w wyuczonym zawodzie. Teraz zajmując się pracą twórczą przeżywamy "druga wiosnę", każdy zgodnie ze swoimi zdolnościami i zamiłowaniami. Aby zaprezentować nasze dzieła szerszemu gronu przyjaciół i znajomych, podejmujemy trud urządzania wystaw. Od roku 2000 było ich już kilkanaście.Fotogramy / Fot. Magdalena Szyłow

Macie techniczne wykształcenie i doświadczenie zawodowe, można by o was powiedzieć "technokraci", czy uczyliście się malować, pisać, fotografować. ?
- Jesteśmy wszyscy samoukami, nie kończyliśmy żadnych kursów, ani szkół artystycznych itd., choć oczywiście są takie możliwości. Pracujemy sami nad własnym warsztatem korzystając z dostępnych źródeł, a przede wszystkim realizujac nowe tematy. "Learning by Doing ".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

"Learning by Doing " to bardzo ładne określenie dla wielu osób, które robią to co robią ze wspaniałymi efektami, mając zupełnie inne wykształcenie. Ale pasja przelana w działanie z natury swojej daje wspaniałe efekty. Opisana wystawa jak widać z załączonych fotografii odbyła się w bardzo stylowym wnętrzu i miłym, kameralnym nastroju - gratuluję. Wiem, że minęło od niej już 5 lat, to kawałek czasu. Życzę zatem nowych, kolejnych wspólnych, wspaniałych realizacji. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyno,Alicjo!"Tercet " i autorka wywiadu dziekuja serdecznie za szczere i tak osobiste slowa uznania i zainteresowanie nasza dzialalnoscia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tym którzy się ciągle uczą i tworzą Pan Bóg przedłuża gwarancję, taka jest moja dewiza.
Jesteście grupą nie tylko twórców, ale i przyjaciół, a o tych teraz najtrudniej. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawe! Fantastycznie, że ludzie z pasją żyją obok nas. Są całkiem dotykalni. I niekoniecznie widzą, mimo iż dorośli, same cyfry!

Komentarz został ukrytyrozwiń

O !! dzięki, są tu miłośnicy poezji, a nawet osoby poezję piszące nawet w komentarzach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jezeli ktos chce glosowac na wiersze Mariusza to prosze sie zalogowac : www.kobieta.pl/wiersze/
wpisac autora: poniwiec.
Jest to rowniez dobry adres dla tych ktorzy chcieliby opublikowac wlasne wiersz lub czytac poezje innych autorow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście żartowałam ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mariuszu, jeśli nie zmyto nam uszu, nie wołano "litości", to jest to sukces.
Pesymista mówi , że napełniona do połowy szklanka jest w połowie pusta, a optymista powie , że jest w połowie wypełniona. Należę do optymistów. Proszę wybaczyć , że nie umieściłam więcej erotaszek. Miałam ogromną trudność z wyborem. Także nie zmieściłam już fotogramu w całej okazłości, ani obrazu. Mam jednak nadzieję, że jeszcze coś razem podziałamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę przyznać, że przyjemnie czyta się o wydarzeniach, w których brało się bezpośredni udział, szczególnie, gdy są dobrze oceniane.
Tworząc coś, człowiek przeżywa to dwukrotnie: w trakcie samego tworzenia oraz przy prezentowaniu swojej twórczości innym. Czytając późniejsze komentarze lub recenzje, przeżywa wszystko po raz trzeci.
Mariusz Hantke (poniwiec)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, mnie taże ujęli ludzie, którzy tworzą , dzielą sie z innymi , nie tylko swoimi dziełami , ale sobą i swoimi pomysłami, czym nawet mogą pomagać.
Wiele ludzi, będąc na emeryturze, siedzi przed telewizorem i narzeka na wszystko. Tymczasem można coś robić i zrobić, nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Trzeba jednak chcieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.