Facebook Google+ Twitter

Terrorystom brakuje pieniędzy

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-10-13 21:01

Światowy kryzys finansowy zbiera obfite żniwo, nie oszczędzając nikogo. Według amerykańskiego Departamentu Skarbu dosięgnął on również Usamę ibn Ladina i jego Al-Kaidę.

http://en.wikipedia.org/wiki/File:Usama_bin_laden.jpg / Fot. Wikimedia CommonsWedług Davida Cohena, pracownika amerykańskiego Departamentu Skarbu, Al-Kaida znajduje się obecnie w największym dołku finansowym w swojej historii. Potwierdzać to mają zanotowane, bardzo liczne apele o wsparcie finansowe. Według Cohena taki stan spowodowany jest skutecznymi działaniami Stanów Zjednoczonych, wymierzonymi przeciwko finansowaniu terroryzmu. „Al-Kaida jest w najgorszej kondycji finansowej od lat i to jest powodem spadku jej aktywności” - stwierdził Cohen. Pracownik Departamentu Skarbu podkreślił jednak, że organizacja ibn Ladina nadal posiada wielu „darczyńców”, którzy są gotowi i chętni do dokonywania wpłat na konto organizacji.

W przeciwieństwie do Al-Kaidy, świetnie w czasach kryzysu i wojny radzą sobie afgańscy Talibowie. Według strony amerykańskiej ich wysoka ostatnio aktywność w tym kraju spowodowana jest znacznym polepszeniem sytuacji finansowej. Talibowie zarabiają głównie na handlu narkotykami, których eksport za zachód zdecydowanie wzrósł w ostatnim czasie. Ponadto posiadają również liczne, prywatne źródła finansowania. Według Cohena, to właśnie duża liczba wspomnianych źródeł jest problemem, który uniemożliwia ich likwidację.

W ostatnim czasie notuje się również duży wzrost działalności przestępczej dużych organizacji terrorystycznych, który ma na celu samodzielne pozyskiwanie środków finansowych. Dla przykładu Hezbollah dość poważnie zaangażował się w sprzedaż pirackich płyt muzycznych i oprogramowania komputerowego, a także przemyt papierosów.

Źródło: news.bbc.co.uk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

:]

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawe..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam lid, teraz "przeleciałam wzrokiem" resztę... :P

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.10.2009 22:44

Wybaczcie, że Wam przerwę - czy ktoś w ogóle zauważył o czym był news?:) Marcin z tym entuzjazmem arabów wobec znajomości ich języka jest podobnie jak wśród Albańczyków - wystarczy, że powiesz dzień dobry po albańsku i już jesteś Albańczykiem:) Antoni błagam tylko bez wikipedii!!:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ano potargować się łatwiej:)
Z tymi poematami to zależy - persowie jak najbardziej (ale po persku:p)
Z arabami nigdy nie wiadomo - w Maroku młodzi ludzie starająsięprzywrócić arabski literacki do łask, starsi gadają pół po arabsku, pol po francusku i nie umieją czytac:/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.10.2009 22:29

http://pl.wikipedia.org/wiki/Usama_ibn_Ladin

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dominiku - dogadają się spokojnie. Arabowie mają zdumiewające zdolności językowe, poganiacz wielbłądów potrafi wyrecytować tam średniowieczny poemat - no i język Koranu znać trzeba :) Za to jak się jest Europejczykiem i powie się coś po arabsku... Są wniebowzięci i pojąć nie mogą, jak to możliwe, że ktoś sam z siebie, ot tak, nauczył się ich języka. Moja mama tak się bawi ilekroć wyjedzie do Egiptu: odpowiada coś nagle w egipskim dialekcie, a potem jest już standardowo:
- Ty mówisz po arabsku?!
- Ależ skąd, zdawało ci się - odpowiada mama w tym samym dialekcie. - Jestem Europejką, to niemożliwe, bym umiała mówić po arabsku.
No i ma megazniżki gdziekolwiek pójdzie :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za wytłumaczenie. Wolę zapis Osama bin Laden.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajnie potem musi się gadac literackim z dialektowcami;P

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ja uzupełnię wykład Dominika XD
Klasyczny, literacki arabski, ten, w którym spisano Koran, ma tylko trzy samogłoski: A, U, I. Co więcej, te samogłoski nie są w tekście zapisywane (co sprawia, że literatura arabska, a zwłaszcza poezja, może być odczytywana na wiele różnych sposobów).
Natomiast w poszczególnych dialektach pojawiają się pozostałe samogłoski. Stąd Usama zamienił się w Osamę, Laden w Ladina... "Ibn" i "bin" znaczą tyle, co "syn", ale "ibn" to znowu wersja, nazwijmy to, literacka, a "bin" to dialekt. Gdzie indziej spotka się "ben".
Dlatego właśnie nasz ulubiony terrorysta może być nazywany regionalnie Osamą, ale znawcy arabskiego poprawią to na Usamę. Po skreśleniu samogłosek mamy SM BN LDN - i tylko tyle możemy zapisać (można zaznaczyć samogłoski znaczkami, ale to amatorszczyzna, na studiach arabistycznych tak pisze się bodajże tylko na pierwszym roku ;P).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.