Facebook Google+ Twitter

Terroryzm w Polsce a Izraelu

Zadowoleni z Brunona K. wydają się być politycy partii rządzącej. Nie ograniczając się do PR wewnątrzkrajowego, promują niedoszłym zamachem Polskę za granicą jako topowy kraj. Inaczej jest w Izraelu.

 / Fot. w24Dzięki skromnemu pracownikowi naukowemu z krakowskiej Akademii Rolniczej awansowaliśmy do ekskluzywnego klubu państw zagrożonych terroryzmem. ABW i PO na konferencjach prasowych promieniują szczęściem i z ekranów telewizorów szczerzą do nas uśmiechy. Pierwsi chcą powiedzieć, że są potrzebni, drudzy, że to oni padli ofiarą ekstremizmu, a nie "polegli" pod Smoleńskiem politycy, duszpasterze i działacze. Premier Tusk przebąkuje na tę okazję o profesjonalizacji służb bezpieczeństwa, jakby jedna katastrofa to za mało do przeprowadzenia koniecznych zmian w archaicznym systemie.

Machina peerowska Platformy nabrała wiatru w żagle: minister Boni wzywa Kościół do potępienia mowy nienawiści. Wiadomo, że nie mamy kochać kiboli, moherowych babć, narodowców, związkowców oraz innych etykietowanych grup społecznych. Tym wolno dokopać.

Niedoszły zamachowiec nie był w swoich zamiarach zorientowany na polityków jednej partii. Wjeżdżając w gmach sejmu ciężarówką wyładowaną dynamitem, nie zdążyłby wylegitymować posłów. Karę wymierzyłby raczej postpolityce, wszystkim po kolei pozorantom, zatwierdzającym bezdyskusyjnie wytyczne jakiejś kolejnej Moskwy - w gatunku nieoprotestowanej przez partię chłopską ustawy nasiennej, GMO.

Prawdziwy terrorysta jest skuteczny, przygotowany, działa zgodnie z planem - którego pan Bogusław nie miał - i wyizolowany - nikomu się nie zwierza. W tej sprawie występuje spore prawdopodobieństwo, że bohater ulubionej przez polityków centrowych afery dynamitowej jest zaburzony albo manipulowany, co nie umniejsza niebezpieczeństwa i zasług pionów śledczych, ale też nie odsuwa na dalszy plan pijarowej teatralności, wykpiwanej masowo przez internet, jaką otoczono całe to zdarzenie.

W Izraelu na ludzi skutecznie spadają rakiety i bomby, a pijar choć niewątpliwie obecny na tamtej wojnie, nie jest elementem najważniejszym, jak na polsko-polskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Panie Marcinie gratuluję świetnego artykułu. Pozdrawiam 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten tendencyjny artykuł, to powinien być w dziale "moje 3 grosze", a nie w wydarzeniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.