Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28424 miejsce

Tesco nadal porównuje ceny i wprowadza klientów w błąd. Mimo zakazu

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-04-03 18:20

Brytyjska sieć stosowała niedozwoloną reklamę porównawczą wobec Lidla - tak w połowie marca orzekł krakowski sąd i zakazał Tesco praktyk wprowadzających w błąd klienta. Wystarczy jednak przejść się po hali hipermarketu na warszawskich Kabatach, aby zobaczyć, że porównania cenowe nadal są stosowane i znajdują się na półkach z towarami.

Sonda

W jakim sklepie robisz zakupy?

Zdjęcie wykonano 31.03.2012 w hipermarkecie Tesco Kabaty / Fot. Łukasz BrzezickiW kwietniu 2009 roku Lidl złożył do Sądu Okręgowego w Krakowie pozew o zaniechanie czynów nieuczciwej konkurencji. Sąd w wyroku z 16 marca br. stwierdził, że Tesco Polska naruszyło przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, stosując wobec sieci Lidl niedozwoloną reklamę porównawczą oraz zakazał Tesco publikacji reklam mogących wprowadzać klienta w błąd. Wyrok nie jest prawomocny. Czy dlatego porównania cenowe nadal są stosowane przez Tesco?

"Drobnym maczkiem" czyli u nas taka sama cena za tydzień, co w Biedronce i Lidlu tydzień temu

W reklamie porównawczej chodzi o porównywanieZdjęcie wykonano 31.03.2012 w hipermarkecie Tesco Kabaty / Fot. Łukasz Brzezicki przedmiotu reklamy z analogicznym przedmiotem konkurencji. W tym przypadku chodzi o porównanie cen produktów w Tesco, Lidlu i Biedronce. Ta forma reklamy jest powszechnie stosowana, np. przez operatorów komórkowych lub internetowych, którzy porównując oferty dostępne na rynku wskazują plusy własnej oferty. Reklama porównawcza nie budzi kontrowersji, daje klientowi możliwość wyboru, ale staje się niedozwolona, kiedy wprowadza klienta w błąd. Tak w opinii sądu było z reklamą brytyjskiej sieci.

Tesco na plakietce opatrzonej hasłem "niskie ceny" umieszcza 3 takie same ceny danego produktu, jednak obok cen konkurencji widnieje gwiazdka. Na dole drobnym drukiem obok gwiazdki czytamy, że ceny konkurencji sprawdzono w innym dniu niż data wprowadzenia oferty w Tesco. Możemy też przeczytać od kiedy tak naprawdę obowiązuje podana cena w Tesco, często dopiero za kilka lub kilkanaście dni od daty "sprawdzenia" ceny w sklepach konkurencji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

W Wielkiej Brytanii określenia: "praca w Tesco" używa się jako synonimu najbardziej beznadziejnego zatrudnienia w kraju. :) Jest to już takie absolutne dno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Starsi wiekiem odczuwają podobną dezorientację podczas zakupów w niektórych marketach kiedy odczytują ceny towarów wyrażone co do 1/10 kilograma. Jest to wizualnie jak najbardziej czytelne. Jednak cena towaru za kilogram (np. galaretka o smaku pomarańczowym lub tasak w proszku) jest niemal ukryta na etykietce drobnym drukiem. Swoje drobne rozkojarzenia (i inne przypadłości) tają w sobie nie chcąc być posądzanymi o bezmyślność.

Komentarz został ukrytyrozwiń
dobry
  • dobry
  • 03.04.2012 19:31

dobry rzeczowy artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 03.04.2012 18:44

Poniosło mnie kiedyś do Tesco - ceny najwyższe w mieście , bałagan . To był mój pierwszy i ostatni raz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie, że nawet podnośnik hydrauliczny powinien mieć swoją "normalną" cenę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.