Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3493 miejsce

Test samochodu Opel Insignia Turbo 4x4

Kiedy kilka miesięcy temu testowałem Opla Insignię, wspominałem o problemach finansowych firmy i nadziei na lepsze jutro związanej z wypuszczeniem na rynek Astry i właśnie Insigni. Na szczęście owe problemy powoli odchodzą w niepamięć.

Ten design występuje również w innych nowych modelach Opla. / Fot. Krzysztof Świerczyński/autosportivo.plKiedy kilka miesięcy temu testowałem Opla Insignię CDTI, wspominałem o problemach finansowych firmy i nadziei na lepsze jutro związanej z wypuszczeniem na rynek nowej Astry i właśnie Insigni. Na szczęście owe problemy powoli odchodzą w niepamięć a sprzedaż tych dwóch modeli systematycznie rośnie. Do kolejnego testu otrzymałem Insignię z benzynowym silnikiem o pojemności 2.0 l i mocy 220 koni mechanicznych.

Testowany Opel - tym razem w wersji sedan - to również jeden z najładniejszych samochodów tej klasy (obok Mazdy 6). Różnica miedzy liftbackiem a sedanem jest tak niewielka, Dwie końcówki wydechu, odpowiedni napis na klapie. Aż chce się jechać. / Fot. Krzysztof Świerczyński/autosportivo.plże tylko wprawne oko jest w stanie ją wyłapać. Stosunkowo duże połacie blachy, niewielka powierzchnia szyb bocznych i lekko opadający dach w tylnej części nadwozia dają nam obraz limuzyny o lekko sportowym usposobieniu.

Mimo że Insignia nie jest mistrzem przestronności wnętrza, nie ma co narzekać na ciasnotę. Kierowca doskonale się czuje w bardzo wygodnych, dużych fotelach - kilkusetkilometrowa podróż w tym aucie to sama przyjemność. Z tyłu też nie jest gorzej, chociaż kilka centymetrów więcej nad głowami wcale by nie zaszkodziło. Ale jak się chce pięknie wyglądać (smukła linia nadwozia) to trzeba trochę pocierpieć.

Insignia to długie auto, chociaż dobrze się z tym maskuje. / Fot. Krzysztof Świerczyński/autosportivo.plStylistyki deski rozdzielczej, której miękkie kształty znakomicie współgrają ze stylistyką nadwozia przyjęła się na rynku co widać po zapożyczeniach do innych modeli Opla, jak Astra czy nowa Meriva. Jakość plastików jest przy tym pierwszorzędna, aczkolwiek obudowa i konsola przy dźwigni biegów trzeszczały niemiłosiernie - przy tej klasie samochodu i przebiegu około 20.000 km nie powinno to mieć miejsca!

Niektórym z początku może się nie podobać mnogość przycisków na tablicy rozdzielczej - jednak łatwo się do tego przyzwyczaić. A jak już człowiek się przyzwyczai to ma szybki i łatwy dostęp do wszystkich funkcji. Dostęp do bagażnika jest oczywiście nieco gorszy niż w liftbacku, na szczęście zawiasy nie wnikają bezpośrednio do wnętrza i nie powodują uszkodzenia bagażu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Agnieszka Strzelecka
  • Agnieszka Strzelecka
  • 10.10.2010 23:21

:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz: samochód na pewno godny rozważenia. W zestawieniu z automatem, napędem 4x4 i mocnym silnikiem nie ma dużo konkurentów. Nie potwierdzę, że to dobry wybór gdyż każdemu podoba się co innego ale polecam jazdę testową u dealera i negocjacje cenowe. Jeśli bierzesz auto na firmę to możesz być pozytywnie zaskoczony.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mariusz Niepewny
  • Mariusz Niepewny
  • 04.10.2010 20:58

Zamirzam kupic dokładnie takie auto, z tym silnikiem. Napiszcie czy to dobry wybór.
Dzięki z góry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawy art

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.