Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3373 miejsce

Test samochodu Toyota Avensis 2.0 D-4D Wagon

Toyota w ciągu ostatnich lat osiągnęła spektakularny sukces, stając się największym producentem samochodów. Ale czy przez to legendarna jakość nie została gdzieś zagubiona? W teście Toyota Avensis Wagon z silnikiem diesla o mocy 126 KM.

Wyrazisty przód... / Fot. Krzysztof Świerczyński/autosportivo.plToyota w ciągu ostatnich lat osiągnęła spektakularny sukces, stając się największym producentem samochodów. Ale czy przez to legendarna jakość nie została gdzieś zagubiona? Ostatnie serie wezwań samochodów na kampanie serwisowe niestety zdają się potwierdzać regułę, iż nie zawsze ilość idzie w parze z jakością, aczkolwiek trzeba mieć świadomość, że jak jesteś „na świeczniku” to wszyscy cię obserwują i wytykają najdrobniejsze błędy. Inna sprawa, to czy rzeczywiście zawsze winny jest producent (w tym przypadku Toyota), czy też niefrasobliwość użytkowników aut stanowiła dobry temat dziennikarsko–sensacyjny, napędzając karuzelę oskarżeń wobec koncernu. W naszym dzisiejszym teście Toyota Avensis Wagon z silnikiem diesla o mocy 126 koni mechanicznych.

Ostatnim modelem Toyoty, jaki zrobił na mnie wrażenie, była Supra i było to już przeszło 10 lat temu. A poza tym, cytując klasyka - nuda panie, nic się nie dzieje. Ale jak można wywnioskować po wynikach sprzedaży, taka strategia ma sens, a ludzie niekoniecznie chcą jeździć „wyskokowymi” samochodami. I tak w przypadku najnowszego Avensisa jest lepiej niż z nijakim poprzednikiem. Tutaj przynajmniej można powiedzieć, że sylwetka ma swój, może nieco przyciężki charakter, a dzięki temu jest na czym „zawiesić oko”. Duża powierzchnia blachy, mała okien, wyraziste światła (zarówno z przodu, jak i z tyłu) to prosty, lecz skuteczny przepis na sylwetkę budzącą zaufanie i poczucie solidności.

Wnętrze pojazdu: czarno-szare. Wstawki plastiku a’la szczotkowane aluminium też dużo nieLekko wznosząca linia nadwozia... / Fot. Krzysztof Świerczyński/autosportivo.pl wnoszą do ogólnego wrażenia braku polotu przy projektowaniu kokpitu. Materiały z jakich wykonano kokpit są dobre, ale tylko tam, gdzie najczęściej patrzymy. Poniżej linii wzroku widać przemożną chęć do stosowania maksymalnych oszczędności i stosowania tworzyw o niskiej jakości, podatnych na zarysowania. Ale z drugiej strony – ergonomia kokpitu jest nieomal perfekcyjna: wsiadając po raz pierwszy do Avensisa nie musimy się uczyć ułożenia przycisków, a także tego, do czego mogą one służyć. Miejsca dla kierowcy i pasażerów jest pod dostatkiem, a bagażnik jest w stanie połknąć bagaże nawet dużej rodziny. Fotel kierowcy okazuje się wygodny, choć prawie pozbawiony bocznego trzymania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.