Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1613 miejsce

Test samochodu Volvo S60 D3 Momentum

Jedna z teorii ekonomicznych stanowi, że w czasach kryzysu nieustającym popytem cieszą się przede wszystkim dobra luksusowe - tzw. klasy premium. W teście przedstawiciel klasy premium - Volvo S60 D3 Momentum.

Sylwetka nowego Volvo S60 jest bardzo atrakcyjna. / Fot. Krzysztof ŚwierczyńskiJedna z teorii ekonomicznych stanowi, że w czasach kryzysu nieustającym popytem cieszą się przede wszystkim dobra luksusowe - tzw. klasy premium. Volvo od dawna ma aspiracje przynależności do tej grupy, a wyniki sprzedaży z zeszłego roku tylko potwierdzają tę regułę. W teście nowe Volvo S60 D3.

Tradycjonaliści na pewno kręcą nosami na widok nowych modeli Volvo. Szukają kantów i kątów prostych w linii nadwozia i nie mogą ich znaleźć. Tak, producent zdecydowanie i konsekwentnie zrywa z designem samochodów przypominających wozy do transportu pralek i lodówek. Nowe Volvo S60 ma świetnie narysowaną linię nadwozia. Opływowe kształty przedniej części nadwozia jednoznacznie wskazują na nowy, lekko usportowiony image marki. Wyraźne przetłoczenie przez całą długość nadwozia dodaje autu wrażenia solidności a linia dachu łagodnie przechodzi w (trochę moim zdaniem za krótki) bagażnik. Wisienką na tym torcie są natomiast tylne światła - charakterystyczne dla ostatnich modeli Volvo - świetnie wyglądające w nocy.

Tylne światła świetnie wyglądają. Niestety nie można tego powiedzieć o plastikowym pseudo dyfuzorze. / Fot. Krzysztof ŚwierczyńskiWnętrze nowego S60 już nie robi takiego wrażenia. Nie to, że jest brzydkie. Jest po prostu eleganckie, a nie sportowe. Jasna tapicerka dobrze komponuje się z ciemnoszarym kolorem deski rozdzielczej. Materiały wykończeniowe są dobrej jakości, spasowanie poszczególnych elementów nie pozostawia wiele do życzenia a ergonomia jest wprost zachwycająca. Wskaźniki są wyraźne, czytelne i podświetlone na jasny kolor, nie powodujący zmęczenia dla oczu kierowcy. Osobiście ucieszyła mnie jedna, z pozoru błaha rzecz - od dobrych kilkunastu lat Volvo używa tej samej (ewentualnie lekko zmienionej) czcionki do opisu poszczególnych guzików i wskazań komputera pokładowego. W nowym S60 podtrzymano tą tradycję. Niby mała rzecz, a cieszy.

Eleganckie wnętrze - aż chce się wsiadać. / Fot. Krzysztof ŚwierczyńskiKierowca i pasażer mają zapewnione komfortowe warunki podróży na bardzo wygodnych, aczkolwiek pozbawionych dostatecznego trzymania bocznego fotelach. Niestety, im dalej do tyłu tym… gorzej. Wygląda to tak, jakby Volvo za wszelką cenę chciało zastąpić Lexusa IS na ostatnim miejscu pod względem (niewielkiej) ilości miejsca w swej klasie. Dorosłe osoby siedzące z tyłu często będą miały okazję przetestowania swymi kolanami twardości oparcia przednich foteli a bagażnik o pojemności zaledwie 380 litrów to niewiele więcej niż średnia w klasie kompaktów…
Pewnym zgrzytem, i to w dosłownym sensie jest wykonanie (zamocowanie?) konsoli środkowej, która potrafi nieprzyjemnie trzeszczeć na wybojach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

krawro
  • krawro
  • 01.06.2011 11:37

chłopie czy ty jeździłeś tym autem.nic nie skrzypi,na zakrętach się nie pochyla elastyczność jest świetna 400nm tak dobre podwozie jest zasługą specjalistów a nie systemów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.