Facebook Google+ Twitter

Testerzy P4: elita czy armia sługusów?

20 tysięcy osób zostało beta testerami nowego operatora telefonii komórkowej. Zachwyceni nowoczesnymi telefonami, jakie otrzymali nie zorientowali się, że zostali zwerbowani, aby być żywą reklamą. Nadchodzi4.


Nadchodzi4 Fot.Andrzej CzajaNowy operator P4 już od około   miesiąca serwuje nam dużą dawkę tajemniczych reklam. Intrygujące bilbordy, spoty telewizyjne i portal internetowy budzą ciekawość. Idąc w ślad za tak wykwintną akcją reklamową młodzi ludzie robili wszystko, aby zakwalifikować się na testy.

Ci, którym się udało są poddawani dalszej indoktrynacji. Kolejnym jej etapem jest spotkanie szkoleniowe. Testerzy spotykają się w najpopularniejszych klubach w Warszawie i Gdyni. Wystrój lokali jest oczywiście w kolorze P4, czyli zielonym. A przedstawiciele firmy wtłaczają młodym ludziom propagandową ideologię. Słuchacze dowiadują się, że są grupą wybrańców i kwiatem społeczeństwa.

Punktem kulminacyjnym jest moment, w którym zebrani otrzymują na trzy miesiące telefon multimedialny najnowszej generacji. Możliwości, jakie daje aparat sprawiają, iż tester nie może się z nim rozstać. Nic dziwnego skoro aparat nagrywa filmy, za jego pomocą można prowadzić wideo-rozmowy, słuchać muzyki a ponadto jest już zasilony kwotą 150 zł. Trudno się zatem dziwić, że młodzież wychwala swój telefon i operatora, który dał mu szansę korzystania z techniki XXI wieku.

Aż strach pomyśleć, co pocznie wybraniec za 90 dni , gdy przyjdzie mu oddać telefon. Podpisywanie umowy Fot.Andrzej Czaja Większość młodych ludzi podpisze umowę abonamentową z czwartym operatorem, aby przedłużyć   sobie szczęście, jakie daje nam multimedialne cudo. Głównym celem akcji jest   "złapanie" wiernych użytkowników.

Udział w testach jest interesującym zajęciem, tylko od nas zależy czy ulegniemy manipulacji. Ważne jest, aby nie spełniać funkcji darmowego trendsettera, obiektywnie oceniać sprawność testowanych funkcji i nie stać się tylko elementem reklamowym nowej marki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • J T
  • 08.02.2007 15:49

No coz, ja jestem testerem i nie uwazam sie za slugusa, bo niby dlaczego. To, ze dostalismy telefony i jeszcze 150 zl do wydzwonienia musi sie rownac z tym, ze musze zostac w ich sieci. Dali nam wolny wybor, chcemy-zostajemy, nie chcemy-odchodzimy. Ja plakac za telefonem samsung nie bede, bo oprocz tego, ze jest cienki, ma fajny aparat i niezly wyswietlacz-nie jest telefonem, ktory moglby mnie "namowic" do podpisania umowy. Znam o niebo lepsze telefony i tansze niz ten, ktorego oni proponuja. Oczywiscie zgadzam sie, ze beda osoby, ktore podpisza umowe i przejda do nowego operatora, zachecone pewnie jakas wspaniala promocja. Uwazam jednak, ze jest to naprawde fajna zabawa, ja sie ciesze, ze jestem testerem, bo poznalam bardzo duzo fajnych ludzi i chyba z tego bede najbardziej zadowolona jak skoncza sie te 3 miesiace promocji! :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie patrzyłem na to tak,jak Ty Andrzeju.Także ubiegałem się o miano testera P4,ale nie zadzwonili.Świetny teskt trzeżwo patrzący na temat +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm, nie da się? 4 wypowiedzi i 4 plusy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny temat - szkoda, że tak krótko. Gdybyś bardziej go rozwinął byłby plus, tak mogę dać tylko pół - ale nie da się, więc jest nic...

Komentarz został ukrytyrozwiń

telefonik z P4 faktycxznie locka:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wczoraj myslalam nad tematem P4 - mój kolega opowiadal, że wlaśnie dostal telefon. Ciekawe, co zrobi za cztery miesiące?:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.