Pozycja materiału w rankingach:
Widząc plakat reklamujący ten film, w życiu nie poszłabym do kina. I to byłby pewnie błąd, bo na najnowszej komedii Tomasza Koneckiego i Andrzeja Saramonowicza można się nieźle ubawić. – Plakat ma pokazać bezbronność naszych bohaterów – próbują bronić pomysłu na promocję autorzy filmu.
"Testosteron" to filmowa wersja farsy Andrzeja Saramonowicza, która od czasu premiery w 2002 roku wciąż cieszy się sporą popularnością. W głównych rolach twórcy zaangażowali aktorów popularnych i lubianych, głównie z telewizyjnych seriali. Wyjątkiem jest Piotr Adamczyk, obsadzony ostatnio w mniej frywolne postaci. Tu – jako niedoszły pan młody – sprawdza się całkiem nieźle. Krzysztof Stelmaszyk i Tomasz Karolak grają tych samych bohaterów co w warszawskim teatrze Montownia, natomiast Tomasz Kot wciela się w rolę Tytusa z krakowskiej Bagateli.
O czym właściwie traktuje film? O mężczyznach, kobietach, miłości, zazdrości, zdradzie, seksie, wzajemnych relacjach, o hormonach i o tym, kto naprawdę pociąga za sznureczki – oni czy one.
Przed restaurację przygotowaną na weselne przyjęcie z piskiem opon zajeżdża limuzyna, z której trzech facetów – Stavros (ojciec Kornela, pana młodego Krzysztof Stelmaszyk), Robal (Tomasz Kot) i Fistach (Tomasz Karolak) wyciąga pobitego chłopaka – Sebastiana Tretyna (Maciej Stuhr). Za chwilę zjawia się niedoszły pan młody (Piotr Adamczyk) z obandażowaną głową. Towarzyszy mu brat (Cezary Kosiński). Okazuje się, że Alicja – panna młoda porzuciła Kornela przed ołtarzem, oświadczając, że kocha innego. Wskazuje Sebastiana i zaczyna go namiętnie całować. W kościele wywiązuje się bójka. Chłopak zaklina się, że widział Alicję pierwszy raz i nie ma z nią romansu.
Zaczyna się zażarta dyskusja i próba wyjaśnienia, co się właściwie stało podczas niefortunnego ślubu. Siedmiu facetów (z kelnerem włącznie) roztrząsa sprawy damsko-męskie, zastanawia się nad skomplikowaną kobiecą naturą. Rozprawy naukowe mieszają się z podejściem czysto samczym, co prowadzi do odkrywczych wniosków. Siedem różnych charakterów, siedem historii i niekiedy bolesne doświadczenia zbliżają facetów, nie przeszkadzając jednak walić się nawzajem przy lada okazji po pyskach.
Bohaterowie jawią się jako faceci bezbronni wobec kobiet, właściwie uzależnieni od nich i wściekli na samych siebie za tę słabość. Starają się być twardzi i władczy, a jednak... większość z nich to żałośni pantoflarze. Ale jakże uroczy…
Zobacz także:
Artykuły
(59)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.17)
Wiek: 62 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: redaktor - SIW Znak
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Salvatore Jurkowski 19.03.2007 07:53
plus że pani pisze o tak fajnym filmie
Salvatore Jurkowski 19.03.2007 07:52
Byłem na tym filmie niezły film super komedia obyczajowa rewelacja polecam wszystkim warto zobaczyć
Karolina Turniak 13.03.2007 00:24
Według mnie jedna z lepszych polskich komedii:) dawno się tak nie uśmiałam..choć w przekazie niektóre sceny dość obsceniczne ale pokazane z "jajem" naprawde film godny obejrzenia..polecam:)
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2362)