Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13093 miejsce

"The social network" - historia fenomenu

Facebooka wszyscy dobrze znamy. Ileż to razy zdarzyło nam się powiedzieć lub usłyszeć: Jesteś na Facebooku? Znajdź mnie na Facebooku. "The social network" opowiada historię powstania tego portalu.

Pomysł. Realizacja. Sukces. Ogromny sukces. Sukces, któremu towarzyszą kontrowersje i proces sądowy. W procesie biorą udział Mark Zuckerberg - student Harvardu i założyciel Facebooka, Eduardo Saverin - niegdyś najlepszy i tak naprawdę jedyny przyjaciel Marka, to on zapewnił środki finansowe na rozkręcenie interesu oraz bliźniacy Winklevoss - studenci Harvardu oskarżający Marka o kradzież pomysłu. Trzy strony w konflikcie, trzy punkty widzenia, trzy wersje wydarzeń.

Tak właśnie jest opowiedziana historia Facebooka - z trzech perspektyw. Widz ogląda proces, w czasie którego każdy z uczestników konfliktu odpowiada na pytania prawników, dowodzi swych racji. Każda taka wypowiedź jest okazją do spojrzenia w przeszłość, toteż moment procesu jest regularnie przeplatany obrazami wydarzeń ukazującyh, jak do niego doszło. Taki sposób przedstawienia wydarzeń jest na pewno ciekawszy niż przedstawienie historii w porządku chronologicznym. Zabieg ten pozwala widzowi poznawać kolejne elementy historii z punktu widzenia jednego z bohaterów. Odkrywamy też ich emocje, żale, rozczarowania. Zwłaszcza w przypadku Eduardo i braci bliźniaków, bo Mark z kolei wydaje się być obojętny na wszystko i wszystkich wokół. Czy faktycznie aż tak bardzo na nikim mu nie zależy, a informatyka stała się całym jego światem? A może po prostu tłumi emocje i woli kryć się za ścianą obojętności? Myślę, że po obejrzeniu filmu każdy sam sobie powinien odpowiedzieć na to pytanie.

Ciekawe jest to, że Facebook powstał z myślą o tym, by ludzie mogli utrzymywać ze sobą kontakt i poniekąd "śledzić" życie swoich znajomych - poprzez zdjęcia, nagrania video, wiadomości zapisywane na "ścianie". Ale jak na ironię, Mark, dla którego sukces portalu stał się ideą fix, przez swoje postępowanie traci swego jedynego przyjaciela. I choć na początku działają wspólnie, by rozkręcić portal, na rozprawie sądowej stoją po przeciwnych stronach barykady.

Film w pewnym stopniu pokazuje też, jak funkcjonują prestiżowe amerykańskie uczelnie - rywalizacja, poczucie wyższości wobec studentów innych uniwersytetów, elitarne kluby, do których trudno się dostać, majętni rodzice będący w stanie ułatwić życie swoich pociech pod wieloma względami.

"The social network" nie jest dziełem sztuki, ale na pewno warto go obejrzeć. Chociażby dlatego, że Facebook jest dziś fenomenem na skalę światową, więc warto dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego, jak powstał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kolo
  • Kolo
  • 16.10.2010 23:08

pierdoły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.