Facebook Google+ Twitter

The Strokes plus Elvis Presley równa się Leadfoot T

Wyobraźcie sobie Boba Dylana skrzyżowanego z Elvisem Presleyem, AC DC, White Stripes, Deep Purple i na ostatek to zmielone z The Strokes. Trudne do wyobrażenia? Nie martwcie się - brytyjski zespół Leadfoot T zrobił to naprawdę...

Po pierwsze harmonijka, która przewija się przez całą płytę, myślę nawet że momentami jest jej za dużo. Na szczęście im dalej w las, tym jej mniej. Mówię na szczęście, bo czasami ona brzmi fajnie, ale czasami zasłania melodię i rozdziewicza utwory.

Płyta brzmi bardzo garażowo, zwłaszcza że głos wokalisty został jeszcze przepuszczony przez maszynkę która nieco go zagłuszyła (ta maszynka nazywa się vocoder). Podobny zabieg zastosowali The Strokes na "Is This It?". Zresztą podobieństw do Juliana Casablancasa i spółki jest więcej. Popatrzcie na tytuł albumu Leadfoot T - jest on trawestacją tego Strokes'owskiego.

Garażowość w brzmieniu to miecz obosieczny. Z jednej strony posiada ona fajne odniesienie do wczesnego punku i jest szczerą porcją dźwięków bez owijania w bawełne komputerów i techniki. Z drugiej jednak nasze uszy przyzwyczajone do wyczyszczonych brzmień i dobrej jakości dźwięku, mogą nieco zazgrzytać przy słuchaniu "This Is It". No ale może właśnie o to chodzi.

Na szczęście jest tu melodia, która robi z chaotycznych momentami utworów zgrabne piosenki, co poczytuję na plus. Czasami jest też prosto, lekko i synkopowo, jak w mojej ulubionej, nieco iggypopowej kompozycji "All I Need".

Ogólnie można zamknąć tę muzykę w szufladce blues, noisy blues (hałaśliwy blues), blues progresywny... Tak czy siak jest to trzymanie się tradycji muzycznej złotych lat 60-tych. "Born In Storm" mówi o tym dobitnie: "Born in a storm way back in 69 / blowing like a hurricane / I have such a blast" ("Urodzony w roku 69, dmiący jak huragan, mam niezłą zabawę"). Ale i podążanie za ostatnią modą młodych zespołów do nawiązywania do tamtych czasów. Mam na myśli takie kapele jak Rival Sons, czy Black Spiders.

Myślę że kto jak kto, ale Jack White z White Stripes pokochałby omawiany przeze mnie krążek. Albo znienawidził... Odczytajcie to jako komplement dla zespołu Leadfoot T.

Muzyki zespołu można posłuchać na http://www.reverbnation.com/leadfootrecords

Znajdź nas na Google+



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Troszeczkę autorowi się coś poplątało. Ale właśnie ludzką rzeczą błądzić. A zatem sam Autor i jego artykuł jest odpowiedzią na istnienie Boga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.