Facebook Google+ Twitter

The Town - ostatni dzień zdjęciowy

 / Fot. Robert DąbrowskiNa plan The Town trafiłem w zasadzie zupełnie przypadkiem. W czasie pierwszego spotkania Robert pełen zapału, przedstawił nam ogólną ideę filmu i wyjaśnił kogo i czego do realizacji potrzebuje. Do współpracy wybrał kilkanaście osób. Część z nich nie sprostała jednak wyzwaniu i gdy przyszedł czas zdjęć, nie pojawiła się nawet na planie. Pomimo tego muszę przyznać, że miał sporo szczęścia. W najważniejszych rolach obsadził bowiem Alicję Rosołowską, Daniela Kulmę, Ilonę Wróblewską oraz państwa Zbigniewa i Krystynę Michałowskich, na których w każdej chwili mógł polegać. Do tego doszli Artur Sławiński oraz Rafał Szydłowski, którzy dołączywszy do Rafała Kowalskiego znakomicie wcielili się w "typków spod ciemnej gwiazdy". Ta zgrana ekipa, wzbogacona o moją skromną osobę, tworzyła trzon aktorski projektu, który dodatkowo w ramach pomocy technicznej (czyli w roli dźwiękowca i rekwizytora), dzielnie wspierał Mikołaj Stosio. Gdyby nie jego pomoc, praca Roberta byłaby z pewnością o wiele trudniejsza.

Nad tą niebożą gromadką najrozmaitszych osobowości, pieczę i wszelkie kierownictwo sprawował miłościwie nam panujący scenarzysta, reżyser, operator a w końcowym rozrachunku także montażysta w jednej osobie - Robert Dąbrowski. Z tym miłościwym panowaniem to też wcale nie taka przesada, gdyż zapanowanie nad nami w chwilach całkowicie niekontrolowanych ataków dobrego humoru najczęściej związanych z wyjątkowo nadętą... znaczy się napiętą miną partnera z planu, to była prawdziwa sztuka i egzamin z cierpliwości. Na szczęście Robert nikogo z planu nie wyrzucił, choć z cierpliwością do nas niepokornych to też różnie bywało...

Z kamerą, mikrofonem i statywem zwiedzaliśmy zatem różne miejsca w tym tak malownicze jak lasy i skrzyżowania Huty Mińskiej, Pub "3", czy też mińskie targowisko. Zdjęcia, kręcone wyłącznie w ciągu dnia, rozłożyły się na kilkanaście dni zdjęciowych, głównie ze względu na ograniczenia związane z pracą zawodową obsady aktorskiej. W czasie rzeczywistym, wyszło jeszcze dłużej, gdyż trwało to ponad miesiąc.

Koniec końców, po wielu trudach i przekładanych co rusz dniach zdjęciowych, udało się szczęśliwie i ku uciesze wszystkich z sukcesem dotrzeć do finałowego dnia zdjęciowego. Także jednak i tego ostatniego dnia nie obyło się bez niemiłych niespodzianek na planie, tym razem głównie za sprawą - tu muszę się uderzyć w pierś - mojego braku wyobraźni. O mały włos musielibyśmy wręcz odwołać zdjęcia, ale na szczęście drogą mocno okrężną, udało się dotrzeć do brakującego aktora, który z braku informacji ode mnie, był mocno zdziwiony naszym nagłym najściem. Gdy udało się wreszcie zgromadzić wszystkich na planie, prace ruszyły jak z kopyta i skończyliśmy jeszcze tego samego dnia dogrywanie wszystkich brakujących elementów. Można powiedzieć, że niemal w ostatniej chwili, gdyż przy ostatnim "klapsie" słońce sięgało już horyzontu, nie dając nam już nadziei na kontynuowanie zdjęć w razie wpadki.

Z własnego punktu widzenia muszę powiedzieć, że przygoda na planie filmowym The Town była niezapomnianym przeżyciem, niepozbawionym chwil zarówno trudnych, wesołych i przyjemnych. Praca na planie to jednak nie tylko przygoda, ale także ciężka harówka. Warto o tym pamiętać, aby jeśli także i Wam przyjdzie okazja współpracować na planie filmowym, starczyło Wam cierpliwości i zapału do ukończenia prac. Nie ma bowiem nic smutniejszego dla reżysera niż aktor, który rezygnuje z roli, ponieważ sądził, że to wyłącznie dobra zabawa. Zachęcam jednak gorąco do udziału w amatorskich produkcjach filmowych, nie ma bowiem nic lepszego, niż zobaczyć siebie na ekranie w towarzystwie fajnych ludzi.
 / Fot. Robert Dąbrowski / Fot. Robert Dąbrowski / Fot. Robert Dąbrowski / Fot. Robert Dąbrowski / Fot. Robert Dąbrowski / Fot. Robert Dąbrowski / Fot. Robert Dąbrowski / Fot. Robert Dąbrowski / Fot. Robert Dąbrowski / Fot. Robert Dąbrowski / Fot. Robert Dąbrowski


Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.