Facebook Google+ Twitter

Thomas McCarthy o samotności inaczej...

Prosta fabuła, nastrojowa muzyka, złota jesień, Miasto Aniołów i... samotność. O różnych wymiarach alienacji i opuszczenia traktuje najnowszy film twórcy "Dróżnika".

"Spotkanie" Thomasa McCarthy'ego / Fot. fot. plakat filmowySceneria co najmniej romantyczna, ale temat wcale nie jest ckliwy. Thomas McCarthy po raz kolejny podejmuje problem samotności. Nieco inaczej niż w debiutanckim "Dróżniku" i nieco wbrew mentalności samych Amerykanów.
"Spotkanie" zyskało trzy nominacje do Oscarów Niezależnych, zapewne także za oryginalną opowieść o różnych wymiarach samotności.

Samotność człowieka- samotność narodów

Walter Vale (Richard Jenkins), profesor ekonomii na uniwersytecie w Connecticut, bezduszny wobec młodzieży, oschły dla kolegów z pracy, spędza popołudnia wpatrzony smętnie w okno.
Przyjąwszy niechętnie propozycję udziału w konferencji w NY, po dwóch miesiącach nieobecności pojawia się w swym nowojorskim mieszkaniu. Tu okazuje się, że nie jest już jedynym jego mieszkańcem...

W dość niejasnych okolicznościach rozgościli się w nim bowiem Tarek (Haaz Sleiman) i Zainbab (Danai Jekesai Gurira). On z Syrii, ona z Senegalu, oboje przebywają w Stanach nielegalnie.
Z czasem to pierwsze spotkanie zaowocuje przyjaźnią i wspólną pasją, z którą Zainbab i Tarek podzielą się z Walterem. Rytmiczna muzyka wydobywana z bębnów, będąca dla Afrykańczyków sposobem na życie, stanie się także szansą dla Waltera. Dzięki niej oderwie się od monotonnej codzienności.

Rytm filmu wyznacza samotność: samotność Waltera, który nieoczekiwanie zyskuje ludzkie oblicze osoby poszkodowanej przez los, samotność imigrantów, pragnących żyć w kraju wolności i braterstwa oraz samotność matki Tarka - Mouny (Hiam Abbass), wdowy po dziennikarzu więzionym i prześladowanym w Syrii, również przebywającej w USA.

Mistrzowska realizacja filmu o nieco komercyjnym wymiarze

"Spotkanie" Thomasa McCarthy'ego to film perfekcyjnie zrealizowany pod względem artystycznym. Światło, zdjęcia, gra aktorów - to przykład realizacji w najlepszym wydaniu. No i fenomenalna muzyka, skomponowana przez przebywającego w Stanach Jana A.P. Kaczmarka.

Lojalnie przestrzegam, że film ten nie jest jednak całkiem wolny od komercji, typowej dla wielu amerykańskich produkcji.
Jest to wprawdzie komercja z nutką refleksji i niewątpliwymi walorami artystycznymi, niemniej dostrzegalna. Analiza osobowości bohaterów jest dość powierzchowna, a ich zachowania w pewnym momencie stają się przewidywalne. Wprawdzie Thomas McCarthy sprawnie włada emocjami widzów, ale w "Spotkaniu" brak miejsca na subiektywną interpretację.

Dodam jednak, że mimo dostrzeżonego przeze mnie dość pobieżnego potraktowania tematu, film mnie zwyczajnie "kupił". Chyba za sprawą ostatniej sceny, w której Walter przełamuje wrodzoną sobie drętwość i w rozchełstanej koszuli, wydobywa energiczną i głośną muzykę z bębna, pozostawionego mu przez afrykańskich przyjaciół. A to wszystko dzieje się w samym centrum zatłoczonego peronu metra w Nowym Jorku.

Komercyjny film w dobrym wydaniu polecam wszystkim, chcącym spędzić czas przed ekranem z barwną i dość refleksyjną opowieścią o przyjaźni profesora ekonomii z imigrantami z "trzeciego świata".

"Spotkanie" Thomasa McCarthy'ego w kinach od 16 stycznia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Napisane lekko i zachęcające :) Mam nadzieję, że psychologia w Twoich zainteresowaniach jest serio, bo uczuliłam się już na modę na mówienie, jak to każdego ciekawi ta tematyka :>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z przyjemnościa przeczytałam tę recenzję - jest napisana z nerwem, uczuciem i świadczy o wnikliwej obserwacji Autorki. Może uda mi się obejrzeć film. Dzięki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat jak najbardziej na czasie. Dzięki za zmobilizowanie do obejrzenia filmu na dużym ekranie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.