Pozycja materiału w rankingach:
"Cinema Panopticum" to już drugi po "Exit" album Thomasa Otta wydany na polskim rynku. Warto przyjrzeć się bliżej temu co czai się w tych dwóch czarno białych tomikach. O ile starczy nam... odwagi.
Scratchboard to technika graficzna, polegająca na skrobaniu ostrym narzędziem
kartonu pokrytego farbą, by w ten sposób odsłonić białą warstwę, znajdującą się pod spodem. Uzyskujemy w ten sposób obraz metodą odwrotną, niż przy tradycyjnym rysunku, gdzie w miarę postępów biała przestrzeń stopniowo ciemnieje od nanoszonych linii. Tutaj stanem wyjściowym jest mrok kartonu, który musimy dopiero mozolnie napełniać światłem. W swoich komiksach Thomas Ott
nie daje nam tego światła wiele. Ot, tyle, by z ciemności wyłoniły się niewyraźne kształty jego ponurych opowieści.
W elegancko wydanym przez "Kulturę Gniewu" zbiorku "Exit"
znajdziemy prawdziwą mieszankę gatunków. Historie gangsterskie, Série Noir
, oniryczne horrory i wątki fantastyczne. Wszystkie spojone wyjątkowo mocno nie tylko przez wizualną formę, ale i dzięki specyficznej, powtarzającej się recepturze. Każda z historii ma swoją nieubłaganą pointę, w której odsłania się jej makabryczny sens. Szybko poznajemy tę regułę. Równie szybko ją akceptujemy, by z każdą nowelą z coraz większym niepokojem oczekiwać finału.
Jeszcze bardziej te filmowe nawiązania narzucają się w wydanym ostatnio "Cinema Panopticum"
. Brawa dla wydawcy za twardą oprawę. A sam komiks? "Panopticum" to Ott w najlepszej formie. Kolejna "zabójcza" dawka dla tych, którzy nie mają dość. Tym razem nie tylko nowele, ale jednocześnie misterna układanka, splatająca krótkie opowiastki w zaskakującą całość.
Ott na scratchboard jest już skazany. Wprawdzie podobno nie ustaje w próbach publikacji utworów w innych technikach, lecz wydawcy (i zapewne spora część czytelników) skutecznie wybijają mu to z głowy. Trudno nie współczuć artyście, dla którego bycie "zaszufladkowanym" jest przecież niemiłym ciężarem. Trudno też dziwić się winowajcom, gdyż Ott na swoich czarnych kartonach wyskrobuje komiks magiczny i unikalny.Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.82)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Dlaczego "vv" zamiast "w"? To próba ogrania robotów indeksujących Google'a. Niestety, ale ze stroną, którą chcę niedługo promować nigdy nie przebiję serwisu takiego jak W24. Alternatywą jest skasowanie konta tutaj. Zobaczymy jak zadziała ten wybieg.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Manda 13.02.2011 22:44
tylko nie "otta"! nie odmienia nazwisk obcojęzycznych! co do twórczości wielki szacunek:)
Irena Biskup 19.10.2006 21:58
Tak... naprawdę zachęca :). Po takim tekście, to napewno będę szukać "Cinema Panopticum" w księgarni. Ode mnie +
Marek Weiss 19.10.2006 17:45
muszę to mieć! świetnie, że trafiłem na ten artykuł.
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2242)