Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Komiksy > Thomas Ott ? rozświetlanie mroku

Pozycja materiału w rankingach:

13662 miejsce

Dział: Komiksy

Ocena: 30pkt

Oceń:

Thomas Ott ? rozświetlanie mroku


"Cinema Panopticum" to już drugi po "Exit" album Thomasa Otta wydany na polskim rynku. Warto przyjrzeć się bliżej temu co czai się w tych dwóch czarno białych tomikach. O ile starczy nam... odwagi.

T.Ott(Panopticum) Scratchboard to technika graficzna, polegająca na skrobaniu ostrym narzędziem kartonu pokrytego farbą, by w ten sposób odsłonić białą warstwę, znajdującą się pod spodem. Uzyskujemy w ten sposób obraz metodą odwrotną, niż przy tradycyjnym rysunku, gdzie w miarę postępów biała przestrzeń stopniowo ciemnieje od nanoszonych linii. Tutaj stanem wyjściowym jest mrok kartonu, który musimy dopiero mozolnie napełniać światłem. W swoich komiksach Thomas Ott nie daje nam tego światła wiele. Ot, tyle, by z ciemności wyłoniły się niewyraźne kształty jego ponurych opowieści.

? To trochę tak, jakby rozjaśniać stopniowo ciemne pomieszczenie poprzez powolne odsuwanie przesłony na lampie. (...) Nasycam czerń światłem - co jest rzeczą bardzo pozytywną, prawda?" Przewrotny to żart dla tego, kto choć przez chwilę trzymał w dłoniach komiks Otta.

T.OttW elegancko wydanym przez "Kulturę Gniewu" zbiorku "Exit" znajdziemy prawdziwą mieszankę gatunków. Historie gangsterskie, Série Noir , oniryczne horrory i wątki fantastyczne. Wszystkie spojone wyjątkowo mocno nie tylko przez wizualną formę, ale i dzięki specyficznej, powtarzającej się recepturze. Każda z historii ma swoją nieubłaganą pointę, w której odsłania się jej makabryczny sens. Szybko poznajemy tę regułę. Równie szybko ją akceptujemy, by z każdą nowelą z coraz większym niepokojem oczekiwać finału.

Opowieść snuje się zazwyczaj w ciszy. Lakoniczne tytuły stanowią niemal niezbędny element misternej konstrukcji, ale sama narracja przywodzi na myśl nieme kino. O filmowe fascynacje można zresztą autora słusznie podejrzewać. W ciągu ostatnich lat większość czasu spędził w szkole filmowej w Zurychu, gdzie tworzył eksperymentalne krótkometrażówki i teledyski.

T.OttJeszcze bardziej te filmowe nawiązania narzucają się w wydanym ostatnio "Cinema Panopticum" . Brawa dla wydawcy za twardą oprawę. A sam komiks? "Panopticum" to Ott w najlepszej formie. Kolejna "zabójcza" dawka dla tych, którzy nie mają dość. Tym razem nie tylko nowele, ale jednocześnie misterna układanka, splatająca krótkie opowiastki w zaskakującą całość.

Przyjemność obcowania z pracami Szwajcara mogłaby wydawać się nieco masochistyczna, ale już Arystoteles wprowadził do teorii sztuki pojęcie katharsis i zapewne słusznie postulował jego potężne działanie. Czytelnicy Otta, tak jak widzowie antycznych tragedii, mogą tego doświadczyć na własnej skórze. W tym wypadku może to być wręcz gęsia skórka. Złośliwi zauważą pewnie, że po lekturze odbiorca niewątpliwie odczuwa radość i... ulgę. A co mówi sam autor?

"Pragnę ukazać rzeczy, których ludzie nie chcą oglądać. Zupełnie mi nie przeszkadza, jeśli ktoś po przejrzeniu moich prac odkłada je na bok ze stwierdzeniem: "Nie mogę oglądać czegoś takiego". W rzeczy samej lubię to. Znaczy to, że moje dzieła nadal potrafią niepokoić". Przedtem jednak zaznacza: "Jestem moralistą. Za moim cynicznym poczuciem humoru zawsze kryje się grożący palec". Czytelnik nie uległ by jednak tej indoktrynacji tak łatwo, gdyby nie narracyjny talent autora i niepokojąco urokliwa forma.

T.Ott(Exit)Ott na scratchboard jest już skazany. Wprawdzie podobno nie ustaje w próbach publikacji utworów w innych technikach, lecz wydawcy (i zapewne spora część czytelników) skutecznie wybijają mu to z głowy. Trudno nie współczuć artyście, dla którego bycie "zaszufladkowanym" jest przecież niemiłym ciężarem. Trudno też dziwić się winowajcom, gdyż Ott na swoich czarnych kartonach wyskrobuje komiks magiczny i unikalny.

(Wszystkie wypowiedzi Thomasa Otta pochodzą z wywiadu autorstwa Christiana Gassery, który zamieszczony został w albumie "Exit".)

Zobacz także:

Jan Kłosovvski OFFline profil autora

Autor: Jan Kłosovvski

Napisz do autora

Artykuły (13) Galerie (0) Średnia ocen (4.82)

Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Dlaczego "vv" zamiast "w"? To próba ogrania robotów indeksujących Google'a. Niestety, ale ze stroną, którą chcę niedługo promować nigdy nie przebiję serwisu takiego jak W24. Alternatywą jest skasowanie konta tutaj. Zobaczymy jak zadziała ten wybieg.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Manda

Manda 13.02.2011 22:44

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 46

tylko nie "otta"! nie odmienia nazwisk obcojęzycznych! co do twórczości wielki szacunek:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irena Biskup 19.10.2006 21:58

Ocena: Ocena pozytywna 104 Ocena negatywna 91

Tak... naprawdę zachęca :). Po takim tekście, to napewno będę szukać "Cinema Panopticum" w księgarni. Ode mnie +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Weiss 19.10.2006 17:45

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 40

muszę to mieć! świetnie, że trafiłem na ten artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.