Facebook Google+ Twitter

„THYMÓS sztuka gniewu 1900 – 2011”. Gniew i cenzura

Spory wokół wystawy zataczają coraz większe kręgi. Gazeta Wyborcza ocenzurowała list grupy The Krasnals.

Fragment wystawy. Praca grupy The Krasnals / Fot. Jacek KasprzyckiJak już informowałem, siedmiu artystów (na przeszło dziewięćdziesięciu biorących udział w wystawie w toruńskim CSW) wycofało swe prace na znak protestu przeciw manipulacji kuratora Kazimierza Piotrowskiego. Był to znak sprzeciwu wobec upolitycznienia wymowy prac artystycznych i całej ekspozycji. Spór dotyczy "katastrofy smoleńskiej" i politycznych sympatii kuratora. Artyści, którzy opublikowali list to: Krzysztof M. Bednarski, Marcin Berdyszak, Hubert Czerepok, Ryszard Grzyb, Józef Robakowski, Aleksandra Ska, Marek Wasilewski (Cały list na stronie torun.gazeta.pl).



W odpowiedzi Dyrektor CSW Paweł Łubowski także opublikował swe oświadczenie. "(...) W swoim imieniu i prowadzonej przeze mnie instytucji Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu oświadczam, że rozumiem i solidaryzuję się sie z decyzjami artystów, ponieważ wypowiedzi kuratora Panel dyskusyjny. Pierwszy z prawej Józef Robakowski. Na pierwszym planie Jacek Adamas. / Fot. Jacek KasprzyckiKazimierza Piotrowskiego w trakcie otwarcia wystawy Thymós. Sztuka gniewu 1900-2011 i podczas panelu dyskusyjnego nie były ze mną w żaden sposób uzgodnione. W podanym przez kuratora scenariuszu wystawy, który został zaakceptowany przez osoby kierujące CSW nie było żadnych deklaracji politycznych czy prywatnych poglądów autora projektu.(...)" - czytamy na stronie CSW Toruń.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jacek Adamas
  • Jacek Adamas
  • 17.12.2011 11:51

Ponownie zwracam uwagę szanownych redaktorów Obiegu i innych pism i blogów na pomijany przez nich problem cenzury i autocenzury, który został ujawniony podczas wystawy Thymos - "Cenzorzy na kierowniczych stanowiskach w instytucjach kultury - znak czasu" Czyżby oczywistość knebla miała mniejsze znaczenie od głoszonych przez kuratora treści, które zawarł w liście intencyjnym do zapraszanych artystów co otwarte i uczciwe a spotkało się z inwektywami. Poniżej ciąg dalszy korespondencji z Dyrektorem CSW Pawłem Łubowskim, który ocenzurował moje listy otwarte z 4 i 6 listopada nie umieszczając ich na stronach CSW.
W dniu 2011-11-13 20:11:40 użytkownik Paweł Łubowski napisał: „Przecież jest umieszczony już jeden Pański list otwarty na stronie CSW. Strasznie Pan płodny w pisaniu listów otwartych. Tylko zazdrościć Pozdrawiam PŁ”
Odpowiedź. Szanowny Panie Pawle, rzeczywiście umieścił Pan manifest z-dada-styczny skierowany do uczestników wystawy, którym i obywatel artysta Paweł Łubowski stał się ujawniając swoje polityczne poglądy przez włączenie się w prowokacyjną próbę upolitycznienia wystawy, zaś list otwarty 1 i 2 były skierowane do osoby publicznej i apolitycznej do Dyrektora CSW w Toruniu. Zatem gdy kolega Dyrektor wróci z urlopu proszę go zawiadomić o wystąpieniach obywatela artysty uczestnika wystawy. Możecie też Panowie ustalić wspólne stanowisko. Proszę przy okazji o przekazanie Panu Dyrektorowi CSW zapytania czy ww. stanowisko, które piastuje jest związane z respektowaniem zasad -jakich i kto je ustalił? Jacek Adamas

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.