Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43737 miejsce

Titanic - podróż niedokończona. Od katastrofy minęło prawie 100 lat

Piękna historia miłosna Rose i Jacka, role życia Kate Winslet i Leonarda DiCaprio, czternaście nominacji do Oscara... a tak naprawdę ponad półtora tysiąca rodzinnych dramatów.

 / Fot. U.S. NARA/własność publicznaKapitan Edward John Smith, konstruktor statków Thomas Andrews Junior, dyrektor zarządzający White Star Line Joseph Bruce, feministka Margaret Tobin Brown, amerykański biznesmen Benjamin Guggenheim, starszy radiooperator John George Phillips, muzyk John Law Hume i 2221 innych osób, prawie dokładnie 100 lat temu wybrało się w podróż do Nowego Jorku.

Opinia publiczna okrzyknęła statek niezatapialnym


Największy parowy statek pasażerski na świecie powstawał pod okiem Alexandera Carlisla, Thomasa Andrewsa i Edwarda Wildinga przez blisko trzy lata. Wyróżniał się nie tylko imponującą wielkością, ale także: nowatorskim podziałem kadłuba, systemem wodoszczelnych zabezpieczeń i luksusowym wykończeniem wnętrza. Pasażerowie mieli do dyspozycji 4 windy (trzy wyłącznie dla pierwszej klasy), kabiny oraz apartamenty podwyższonego standardu, najbogatsi goście mogli korzystać z kawiarniami, łaźni tureckiej, pływalni, siłowni, usług fryzjerskich. Za wizytówkę Titanica uważano finezyjnie wykończoną klatkę schodową, otoczoną balustradą w stylu Ludwika XIV.

Dzień przed wypłynięciem w dziewiczy rejs


Wokół wraku niemal natychmiast powstało tysiące historii, spekulowano, że budowniczy użyli kiepskiej jakości stali, snuto opowieści o teoriach spiskowych i domniemanej klątwie ciążącej na statku. Faktem jest, że dzień przed planowanym rejsem, w piątej kotłowni wybuchł pożar. Ogień uszkodził gródź, defekt sprytnie zamaskowano. Z obawy przed utratą pasażerów, całą historię trzymano w tajemnicy.

14 kwietnia 1912 r., godz. 23.40


Czy można było uniknąć katastrofy? Na to pytanie nigdy nie poznamy odpowiedzi, wiemy jedynie, że tego dnia statek SS America przesłał Titanicowi informację, o tym że płynie wprost na wielką górę lodową. Wiadomość ta nigdy nie dotarła do kapitania. Zbyt pochłonięci wysyłaniem pasażerskich życzeń radiotelegrafiści przeoczyli depeszę. Około godz. 23.40 pełniący służbę obserwator - Frederick Fleet miał zameldować: "Iceberg right ahead!" ("Góra lodowa na wprost przed nami!"), na co oficer James Paul Moody odpowiedział z angielską uprzejmością: "Thank you" ("Dziękuję").

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Portem macierzystym Titanica miał być Liverpool...Niestety nie udało mu się dotrzeć...

Obecnie można zwiedzić bardzo ciekawe muzeum zlokalizowane w tym mieście.
Polecam!!! sporo pamiątek i niesamowite modele statku. To był naprawdę ogromny statek:))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.