Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

94206 miejsce

"Tłumaczowi trzeba ufać tak, jak się ufa pilotowi"

W ramach pierwszej edycji organizowanego przez gdański Instytut Kultury Miejskiej projektu "Odnalezione w tłumaczeniu" 25 kwietnia w Dworze Artusa odbyło się spotkanie z Adamem Zagajewskim i jego szwedzkim tłumaczem, Andersem Bodegardem.

Projekt "Odnalezione w tłumaczeniu" to odpowiedź na wielokulturową rzeczywistość, w jakiej żyjemy, i znamienny dla naszych czasów problem niskiej czytelności. Celem nowego przedsięwzięcia są spotkania pisarzy i tłumaczy na równych zasadach. Zazwyczaj to tłumacze są niewidzialni, schowani za tekstem, który przełożyli. W Gdańsku można było się przekonać, że wcale tak być nie musi. O tym, czy poezja jest przekładalna i jak wyglądają relacje autora z tłumaczem, opowiadali Adam Zagajewski i Anders Bodegard w rozmowie z Magdaleną Heydel.

Pierwszą rzeczą, na którą zwrócił uwagę Anders Bodegard, jest paradoks ukryty w roli tłumacza. "Tłumacz to jednocześnie złodziej i dobroczyńca" - żartował. Z jednej strony przepisuje cudze słowa w innym języku, a z drugiej - udostępnia obcojęzyczną twórczość tym, którzy nie poradzili sobie z barierą językową. Ale czy język ma wpływ na odbiór poezji? "Język jest słodko-gorzkim dziedzictwem, gdzie mieszają się echa Kochanowskiego z echami niedoli" - powiedział Adam Zagajewski, przyznając, że nie jest bez znaczenia, w jakim języku wyrażamy swoje myśli, ale z drugiej strony odbiorcą twórczości jest człowiek sam w sobie, a nie konkretny naród. Tłumaczenie na pewno zakłada jakieś przekształcenia, zmiany. Metaforyki nie można oddać dosłownie, trzeba ją odczuwać. Tym różni się przekład poezji od prozy, choć według szwedzkiego tłumacza to poezja jest łatwiej przekładalna - tym bardziej, że przywilejem tłumacza jest dowolny wybór utworów, które chciałby przetłumaczyć. "Poezja jest fizycznie lżejsza" - stwierdził, podkreślając równocześnie, że nie każdego poetę tłumaczy się równie przyjemnie, jak Zagajewskiego.

Na czym więc polegałaby wyjątkowość tłumaczenia tekstów Zagajewskiego? Sam poeta twierdzi, że poezja prowadzi do przyjaźni, pogłębia wzajemne relacje. Wbrew temu, co się o niej myśli, nie musi być autystyczna. Relacje Zagajewskiego i Bodegarda opierają się właśnie na przyjaźni. Nie oznacza ona jednak konsultowania, sugerowania i dopytywania o przesłanie wiersza czy kształt tłumaczenia. Obaj przyznali, że właściwie nie rozmawiają o tomikach i przekładach. To zaufanie odgrywa tutaj kluczową rolę. "Tłumaczowi trzeba ufać tak, jak się ufa pilotowi w samolocie" - powiedział Zagajewski, a Bodegard dodał: "to przyjaźń na wysokim poziomie".
Na pytanie, czy wieloletnia znajomość autorów wpływa na sposób tłumaczenia, tłumacz odparł, że nie potrafi tego ocenić. Na pewno inaczej odbiera się poezję twórcy, którego się dobrze zna i rozumie, a co ważniejsze - którego się wysoko ceni. Trudnością, przed którą staje tłumacz poezji, jest nie tyle sam język, co jego muzyczność. Anders Bodegard radzi sobie z tym problemem, czytając głośno wiersze i nagrywając je. Po wielokrotnych odsłuchach, przeliczeniu sylab i słów, przystępuje do imitacji. "Staram się brzmieć jak Adam, tylko po szwedzku" - wyznał.

Pod koniec spotkania obaj autorzy przeczytali kilka wierszy Zagajewskiego: poeta - w oryginale, a tłumacz - po szwedzku. Publiczność miała też możliwość wysłuchania tłumaczenia utworu "W cudzym pięknie" na język hindi, o co zadbali organizatorzy. Adam Zagajewski słuchał tego przekładu z nie mniejszym zainteresowaniem i cieniem uśmiechu na twarzy. Jak mówi, poeta wyczuwa, kiedy publiczność rozumie jego twórczość. Może zastanawiał się, czy także hindi jest odpowiednim nośnikiem tego, co chciał przekazać? Z odbiorem przesłania jego poezji z pewnością poradzili sobie słuchacze licznie zgromadzeni w Dworze Artusa, o czym świadczy entuzjazm, z jakim przyjęli wiersze, ich autora oraz tłumacza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.