Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

58458 miejsce

T-Mobile Ekstaklasa. Lech - Cracovia 3:1! Kolejorz nadal w grze!

Lech Poznań po bardzo ciekawym meczu pokonał Cracovię 3:1 (2:1). Gole dla Kolejorza zdobyli Mateusz Możdżeń, Ubiparip oraz Artjoms Rudnevs. Poznaniacy odnieśli zatem trzecie zwycięstwo z rzędu i nadal mają realne szanse na grę w europejskich pucharach.

Mecz dwóch zaprzyjaźnionych ze sobą zespołów miał szczególnie znaczenie dla gospodarzy. Po beznadziejnym starcie w rundzie wiosennej, pracę stracił trener José María Bakero. Jego miejsce zajął Mariusz Rumak i poznańska lokomotywa powoli wraca na właściwe tory. Dwie wygrane z Górnikiem Zabrze i Śląskiem Wrocław nadal pozwalają myśleć zespołowi ze stolicy Wielkopolski o pucharach w przyszłym sezonie. Potrzebne są jednak do tego kolejne wygrane. Szansa na poreperowanie dorobku punktowego i bramkowego w sobotę była bardzo duża, bowiem na Bułgarską przyjechała Cracovia, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Strata drużyny Tomasz Kafarskiego do pozycji zapewniającej utrzymanie jest jednak spora i wszystko wskazuje na to ze Czarne Pasy opuszczą w tym tym sezonie Ekstraklasę.

Początek meczu Pasy rozpoczęły bardzo odważnie, wysoko ustawiając swoją obronę. I już pierwsza kontra Cracovii mogla otworzyć wynik meczu. Po błędzie obrony Lecha Van der Biezen znalazł się w sytuacji sam na sam z Buriciem. Miał sporo miejsca i czas, aby przymierzyć, ale uderzył bardzo niecelnie. W kolejnej akcji urazu doznał Arboleda i na boisku musiał zastąpić go Wołąkiewicz. Po kwadrancie gry gola zdobyli Lechici. Henriquez mocno dośrodkował przed bramkę z lewego skrzydła, Rudnevs próbował strzału przewrotką, ale minął się z piłką i ta spadła pod nogi Możdżenia. Pomocnik Lecha wślizgiem skierował piłkę do siatki i gospodarze prowadzili 1:0.

Mateusz Możdżeń / Fot. Wikipedia,Crash override83, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported Po zdobyciu gola podopieczni trenera Rumka zwolnili tempo akcji, nastawiając się na grę z kontrataku. W 18 minucie, po bardzo dobrym podaniu Możdżenia na skrzydło do Rudnevsa, groźnie było pod akcją gości. Na miejscu był Puzigaca, który zażegnał niebezpieczeństwo skutecznym wślizgiem. W kolejnych minutach Gracze Pasów ponownie starają się dłużej grać na połowie rywala, choć zdecydowanie zbyt wiele piłek podają górą, a to nie przynosi rezultatu. W 27. minucie gry, po ładnej akcji Cracovii, Wołąkiewicz podcina Visnakovsa w polu karnym i sędzia dyktuje rzut karny. Grzelak bardzo pewnie wykonuje rzut karny, umieszcza piłkę przy lewym słupku i doprowadza do remisu.

W kolejnych akcjach Lech wyraźnie podirytowany strata gola przystąpił do szybszego rozgrywania akcji. Lechici znakomicie rozegrali teraz rzut wolny. Piłka trafiła do Kamińskiego, który świetnie zgrał głową do Rudnevsa, ten umieścił futbolówkę w siatce. Bramka nie została uznana, bowiem Łotysz był na spalonym. Kolejna akcja najlepszego strzelca Ekstraklasy zakończyła się już powodzeniem. Możdżeń kapitalnie dośrodkował z prawego skrzydła wprost na głowę Ubiparipa, który wyskoczył najwyżej ze wszystkich i głową umieścił piłkę w siatce. Ostatnie minuty pierwszej odsłony nie przyniosły już zmiany wyniku i do szatni poznaniacy schodzili, prowadząc 2:1.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.