Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7862 miejsce

T-Mobile Ekstraklasa. Cracovia Kraków - Korona Kielce 1:2

Współautorzy: Piotr Drabik

W pierwszym meczu jesiennej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Cracovia została pokonana przez Koronę. W 90. minucie zwycięstwo zespołowi z Kielc zapewnił Michał Zieliński. Wcześniej oglądaliśmy aż dwa rzuty karne.

T-Mobile Ekstraklasa. Cracovia Kraków - Korona Kielce 1:2 / Fot. Sławomir OstrowskiNa krakowskim stadionie przy ulicy Kałuży spotkała się powracająca do najwyższej klasy rozgrywek Korona Kielce oraz Cracovia Kraków. Dla obu zespołów ten mecz był ważnym sprawdzianem przed następnymi kolejkami oraz okazją do zdobycia trzech punktów. Cracovia musiała stanąć na wysokości zadania i nie zawieść swoich wiernych kibiców.

Pierwsza połowa, jak i cały mecz, przebiegał pod znakiem ostrej gry ze strony obu drużyn (aż 8 żółtych kartek)T-Mobile Ekstraklasa. Cracovia Kraków - Korona Kielce 1:2 / Fot. Sławomir Ostrowski. Już w szóstej minucie Pavol Stano (Korona) po oddaniu niecelnego strzału protestował, że był faulowany przez Mateusza Żytkę (Cracovia), ale sędzia Bartos pozostał obojętny wobec jego słów. Zaledwie dwie minuty później, Krzysztof Kiercz (Korona) podczas wślizgu dotknął piłkę ręką. Choć był to przypadek, to zawodnicy rywali ostro protestowali, by arbiter odpowiednio zareagował na tę sytuację. Włodzimierz Bartos i tym razem nie ugiął się pod presją piłkarzy. W 10. minucie sędzia dopatrzył się faulu Krzysztofa Kiercza na Sławomirze Szelidze i pewnie wskazał na 11 metr. Doszło nawet do krótkotrwałej sprzeczki między zawodnikami Korony a arbitrem - okazała się ona na tyle poważna, że Tomasz Lisowski otrzymał żółtą kartkę. Żadne protesty nie pomogły, a w konsekwencji pewnie na prowadzenie swój zespół wyprowadził Alexandru Suvorov.

T-Mobile Ekstraklasa. Cracovia Kraków - Korona Kielce 1:2 / Fot. Sławomir OstrowskiPo pierwszych piętnastu minutach gry stan meczu mógł się zmienić na 1:1, ale Grzegorz Lech strzałem ponad poprzeczkę zmarnował doskonałe podanie Lisowskiego. Zdecydowanie najlepszą okazję na wyrównanie stanu gry kielczanie mieli w 28. minucie. Po dośrodkowaniu Aleksandara Vukovicia, świetnym strzałem z główki wykazał się Maciej Korzym. Mimo to, świetnym refleksem wykazał się golkiper Cracovii, Wojciech Kaczmarek, który zatrzymał piłkę na linii bramkowej. Jeszcze w pierwszej połowie żółtą kartkę od arbitra zobaczyli Paweł Sobolewski w 38. minucie oraz dwie minuty debiutujący w krakowskim zespole, a przy T-Mobile Ekstraklasa. Cracovia Kraków - Korona Kielce 1:2 / Fot. Sławomir Ostrowskiokazji była gwiazda Korony, Andrzej Niedzielan. On miał być gwiazdą tego meczu - ku zdziwieniu kibiców i komentatorów nie zachwycał grą na boisku. Mimo starań zawodników Korony, do gwizdka kończącego pierwszą połowę nie udało się doprowadzić do remisu.

Stracony gol tylko podrażnił ambitnych kielczan, którzy przeważali do końca pierwszej odsłony meczu. Aktywny w ataku był Maciej Korzym, waleczny w środku pola Aleksandar Vuković, dobry mecz rozgrywał dynamiczny Grzegorz Lech. Gościom do przerwy nie udało się jednak zmienić niekorzystnego wyniku. T-Mobile Ekstraklasa. Cracovia Kraków - Korona Kielce 1:2 / Fot. Sławomir OstrowskiDruga odsłona spotkania przyniosła jeszcze lepszą grę kielczan, jednak wyrównująca bramka pojawiła się w niespodziewanym momencie. W wydawać by się mogło, niegroźnej sytuacji, Saidi Ntibazonkiza zderzył się z Kamilem Kuzerą w polu karnym Cracovii, po czym ten drugi upadł na murawę. Krakowianie nie mogli uwierzyć w decyzję sędziego, który wskazał na jedenasty metr. Chwilę później Aleksandar Vuković pewnym strzałem dał Koronie upragniony remis. Stan gry 1:1 wymusił jeszcze ostrzejszą grę. Zarówno Cracovia, jak i Korona, agresywnie walczyły o piłkę, szukając okazji dla zwycięskiej bramki. Żółte kartoniki zobaczyli Milos Kosanović (64. minuta), Koen van der Biezen (67. minuta) oraz Tadas Kijanskas (86. minuta).

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

yo_man
  • yo_man
  • 01.08.2011 10:35

Korona to nie jest beniaminek!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Błąd w zajawce został poprawiony. Serdecznie przepraszam wszystkich za zaistniałą pomyłkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tomasz Janecki
  • Tomasz Janecki
  • 31.07.2011 11:04

Nie będę tu wypisywał mądrości po wygranym meczu ,ale pisałem już ,aby dać czas tym chłopakom i trenerowi Ojrzyńskiemu,każdy kiedyś musi wejść na głęboką wodę.Jak pisałem kiedyś ,trener jest pane i władcą,a zawodnik jego poddanym i ma go słuchać ,jeśli tak będzie to nie Zagłębie .a KORONA może okazać się czarnym koniem ,ja w to wierzę i myślę że ci chłopcy reprezentujący nasz klub i miasto zdają sobie z tego sprawę i zrobią wszystko aby było o nich głośno,powodzenia KORONKO.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mateusz Lisowski
  • Mateusz Lisowski
  • 31.07.2011 10:52

Tym bardziej jestem dumny że Korona jako (beniaminek) pokanała tak renomowaną ekipę jak Cracovia.Wielkie słowa uznania dla chłopaków i trenera Korony,panowie ambicja przewyższa technikę dlatego wyszliście w tym pojedynku jako zwycięzscy,oby tak dalej.Wiara i ambicja czyni cuda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fotorelacja - Sławomir Ostrowski, tekst - Piotr Drabik.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmmm jestem kibicem Korony i wydaje mi się że w zeszlym sezonie grala Ona w Ekstraklasie.
Panie redaktorze ,pisząc artykul przydało by sie troszkę wiedzy .W tym sezonie beniaminkiem jest Podbeskidzie i Łks.......

Komentarz został ukrytyrozwiń
marcin
  • marcin
  • 31.07.2011 08:15

Beniaminek? Tak się określa zespół grający pierwszy raz w lidze? Korona chyba beniaminkiem nie jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.