Facebook Google+ Twitter

T-Mobile Ekstraklasa: Derby nie zachwyciły. Legia - Polonia 0:0

Przed derbowym spotkaniem pojawiało się dużo głosów, że to może być mecz o tytuł mistrza Polski. Zarówno trenerzy, jak i zawodnicy obu drużyn chcieli zdobyć trzy punkty. Tym razem jednak powiedzenie "chcieć to móc" się nie sprawdziło

 / Fot. Fot. Piotr GalasJuż od pierwszych minut było widać, że zawodnikom bardziej niż na zdobyciu gola przede wszystkim zależy na tym, aby go nie stracić. Piłkarze starali się długo utrzymywać przy piłce oraz chcieli zdominować środkową część boiska. Pierwszy groźny strzał na bramkę Sebastiana Przyrowskiego z narożnika pola karnego w 9. minucie oddał Danijel Ljuboja. Bramkarz Polonii zdołał jednak przenieść uderzenie Serba nad poprzeczką. Trzy minuty później bardzo ładnym technicznym zagraniem popisał się Rafał Wolski, lecz tym razem Ljuboja do piłki nie zdążył. W kolejnych minutach Legia cały czas przeważała. Po dośrodkowaniu Wolskiego w 17. minucie Jakub Wawrzyniak wbiegł niezauważony w pole karne między trzech obrońców Polonii, ale oddał bardzo niecelny strzał. Po chwili akcja przeniosła się pod bramkę drużyny Macieja Skorży. Chcąc ratować swój zespół z opresji niefortunnym wbiciem, Janusz Gol o mało nie umieścił piłki we własnej siatce. Oprócz niecelnego strzału Wladimera Dwaliszwiliego z 43. minuty spotkania była to ostatnia dogodna sytuacja dla obu zespołów. Tak więc wynik do przerwy wynosił 0:0.

W drugą część spotkania zdecydowanie lepiej weszli zawodnicy gospodarzy. Już w 51. minucie tuż przed polem karnym faulowany był Michał Kucharczyk. Do piłki podszedł Ljuboja i w swoim stylu próbował zaskoczyć Przyrowskiego, posyłając piłkę tuż przy słupku. Bramkarz Polonii zachował się jednak bardzo dobrze i zdołał odbić strzał. Pięć minut po tej interwencji z ostrego kąta strzelał Łukasz Piątek, ale piłkę pewnie złapał Dušan Kuciak. W 61. minucie znów przed polem karnym faulowany był Kucharczyk. Futbolówkę znów ustawił Ljuboja i kolejny raz duże umiejętności pokazał "Przyroś". Kwadrans przed zakończeniem spotkania drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Adam Kokoszka. Legia nie potrafiła wykorzystać jednak gry w przewadze. W 84. minucie świetną okazję marnuje Nacho Novo, który mając przed sobą tylko bramkarza nie trafia czysto w piłkę. W doliczonym czasie gry ten sam zawodnik ma na głowie piłkę meczową. Jego strzał był jednak zbyt lekki i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

W trakcie spotkania wyraźnie było widać, że zawodnicy obu drużyn podeszli do niego ze zbyt dużym respektem dla przeciwnika. Gdyby nie to, mecz ten mógł wglądać zupełnie inaczej.

Składy:
Legia Warszawa: Dusan Kuciak - Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Inaki Astiz, Jakub Wawrzyniak - Miroslav Radovic (71. Michał Żyro), Jakub Rzeźniczak, Janusz Gol (71. Ivica Vrdoljak), Rafał Wolski, Michał Kucharczyk (73. Nacho Novo) - Danijel Ljuboja.

Polonia Warszawa: Sebastian Przyrowski - Aleksandar Todorovski, Adam Kokoszka, Maciej Sadlok, Dorde Cotra - Paweł Wszołek (82. Jakub Tosik), Tomasz Jodłowiec, Łukasz Piątek, Tomasz Brzyski (66. Pavel Sultes) - Władimir Dwaliszwili, Edgar Cani (73. Aviram Baruchyan).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.