Facebook Google+ Twitter

T-Mobile Ekstraklasa: Śląsk pokonuje Górnika i wskakuje na podium

Choć do przerwy to Górnik Zabrze prowadził jedną bramką, Mistrz Polski zdołał się podnieść i po bramkach Mili i Ćwielonga zwyciężyć w spotkaniu 21. kolejki T-Mobile Ektraklasy.

Początek spotkania należał do gospodarzy, już w drugiej minucie okazję na zdobycie bramki miał Eric Mouloungui. Napastnik Śląska po starciu z obrońcami Górnika ostatecznie upadł w polu karnym i nie zdołał oddać strzału. Chwilę później wynik meczu próbował zmienić tandem Mila-Sobota, jednak ich akcja również okazała się nieskuteczna.

Po mniej więcej 10 minutach gra się nieco wyrównała i obrońcy obu drużyn mieli trochę pracy. Na półmetku pierwszych 45 minut inicjatywę przejęli gracze z Zabrza raz po raz niepokojąc Rafała Gikiewicza częstymi dośrodkowaniami z rzutów rożnych. Przewagę Górnika w 39 minucie przypieczętował Prejuce Nakoulma, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie miał problemu by wpakować piłkę do bramki Śląska. Wynik 0:1 utrzymał się do przerwy.

Pięć minut po gwizdku zapraszającym na drugie 45 minut doskonałą okazję na wyrównanie miał Przemysław Kaźmierczak, jednak jego pierwszy strzał mną bramkę Skorupskiego tuż obok słupka, a kolejne uderzenie się od niego odbiło. Znacznie więcej szczęścia w 59 minucie miał Sebastian Mila, który po podaniu Erica Mouloungui mocnym strzałem z pola karnego pokonał bramkarza gości.

Pięć minut później na listę strzelców mógł wpisać się asystent poprzedniego trafienia, jednak strzał wrocławskiego napastnika z Gabonu w sam środek bramki miał finał w rękawicach bramkarza. Chwilę później groźnie było pod bramką Rafała Gikiewicza. Osamotniona futbolówka znalazła się przed pustą bramką, jako pierwszy dopadł do niej Tadeusz Socha ratujący Śląsk przed utratą gola.

Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry wynik na 2:1 ustalił Piotr Ćwielong. Popularny „Pepe” przechytrzył obrońców Górnika i z strzałem z kilku metrów pewnie umieścił piłkę w bramce Łukasza Skorupskiego. Na odpowiedź Górnika było już za późno.

Trzy punkty zdobyte przed własną publicznością pozwoliły Śląskowi wskoczyć na trzecią lokatę w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Górnik spadł na czwartą pozycję. Jeszcze w tej kolejce pozycji obu zespołów może zagrozić jedynie Polonia Warszawa, która w poniedziałek zagra z łódzkim Widzewem.

Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 2:1 (0:1)

Bramki: Mila (59'), Ćwielong (88') - Nakoulma (39')

Śląsk: R. Gikiewicz, Kokoszka, Sobota, Moloungui (74' Ł. Gikiewicz), Patejuk (45' Ćwielong), Mila, Grodzicki, Pawelec, Socha, Kaźmierczak, Elsner (73' Cetnarski).

Górnik: Skorupski, Szeweluchin, Kwiek Nakoulma (63' Bonin), Olkowski, Przybylski, Magiera, Gancarczyk (70' Zachara), Danch, Mączyński, Jeleń (63' Zahorski).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.