Facebook Google+ Twitter

T-Mobile Ekstraklasa. Wisła Kraków - Ruch Chorzów 3:2

Współautorzy: Piotr Drabik

W spotkaniu 8. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, Mistrz Polski wygrał z Ruchem Chorzów wynikiem 3:2. Kibice na stadionie Reymonta 22 mogli zobaczyć nie tylko pięć bramek ale i mnóstwo ostrej gry.

T-Mobile Ekstraklasa. Wisła Kraków - Ruch Chorzów 3:2 / Fot. Sławomir Ostrowski Zespoły ze środka tabeli zawsze przyjeżdżają do Krakowa, by walczyć dwa razy mocniej niż zwykle - tak o zespole Ruchu Chorzów przed meczem wypowiadał się trener "białej gwiazdy", Robert Maskant. Prowadzona przez niego Wisła Kraków przed rozpoczęciem spotkania, znajdowała się o dwa oczka niżej w ligowej tabeli niż rywale ze Śląska.

Już w piątej minucie spotkania, na boisku pojawili się medycy z obu drużyn.T-Mobile Ekstraklasa. Wisła Kraków - Ruch Chorzów 3:2 / Fot. Sławomir Ostrowski W zderzeniu ranni zostali Szyndrowski oraz Melikson. Po dłuższej chwili, zawodnicy powrócili do gry. Poza tym, początek pierwszej połowy nie owocował ani w składne akcje, ani w wyraźne prowadzenie żadnej ze stron.

Mogło się to zmienić w 15. minucie na korzyść gości, ale Jankowskiego po składnej akcji całego zespołu zatrzymał bramkarz mistrzów Polski. W między czasie, doszło do pierwszej zmiany w zespole "białej gwiazdy": Patryk Małecki został zastąpiony przez Ivicę Ilieva.

T-Mobile Ekstraklasa. Wisła Kraków - Ruch Chorzów 3:2 / Fot. Sławomir OstrowskiWcześniej "Mały" odniósł uraz, po tym jak przewrócił się na piłce.
W 20. minucie napastnika Ruchu Chorzów, Arkadiusza Piecha tuż przed polem karnym gospodarzy zatrzymał Jovanović.

Niestety, ta interwencja skończyła się dla niego bardzo poważnie - w towarzystwie medyków opuścił boisko. Przez wiele minut meczu z urazem walczył Maor Melikson ale po kolejnym faulu ostatecznie opuścił plac gry w 26. minucie zmieniony przez Tomasza Jirsaka.

W 36. minucie spotkania piłka wreszcie znalazła się w siatce ale w trafieniu Davida Bitona sędzia liniowy dopatrzył się spalonego. T-Mobile Ekstraklasa. Wisła Kraków - Ruch Chorzów 3:2 / Fot. Sławomir OstrowskiChwilę potem, kolejny zawodnik mistrza Polski został kontuzjowany - Osman Chavez został uderzony łokciem w twarz przez Macieja Jankowskiego. Incydent nie okazał się groźny dla zdrowia podopiecznego Roberta Maskanta i po chwili powrócił do gry.

Tuż przed końcem pierwszej części, po dośrodkowaniu Jovanovića, Biton główkując trafił w poprzeczkę, by potem dobić strzał na pustą bramkę "niebieskich". W ten sposób, w 42. minucie meczu "biała gwiazda" objęła prowadzenia. Goście odpowiedzieli strzałem Straki z 12 metrów na krótki róg, który zdołał wyłuskać Pareiko.

T-Mobile Ekstraklasa. Wisła Kraków - Ruch Chorzów 3:2 / Fot. Sławomir OstrowskiPodczas gdy piłkarze obu zespołów walczyli na murawie, na trybunach trwała prawdziwa wojna kibiców na okrzyki.
Większość zdecydowanie stanowili fani Wisły Kraków, ale swój sektor ściśle wypełnili kibice Ruchu Chorzów. Mimo mniejszej liczebności, najwierniejsi fani "niebieskich" jak równy z równym "walczyli " z miłośnikami "białej gwiazdy".

Początek drugiej części spotkania nie należał do żadnej z drużyn, aż do 56. minuty. T-Mobile Ekstraklasa. Wisła Kraków - Ruch Chorzów 3:2 / Fot. Sławomir OstrowskiWówczas Igor Lewczuk po zagraniu piłki z rzutu rożnego, skierował ją do bramki mistrzów Polski. W tym momencie stadion przy Reymonta 22 zamilkł poza sektorem z kibicami Ruchu, który oszalał po wyrównującym trafieniu.


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.