Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9779 miejsce

T-Mobile Ekstraklasa. Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1

Współautorzy: Piotr Drabik

Po pasjonującym sezonie Ekstraklasy, jej finał również przysporzył kibicom wiele emocji. Po skromnym zwycięstwie w Krakowie, zespół prowadzony przez Oresta Lenczyka zapewnił sobie mistrzostwo Polski.

Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1 - zawodnicy Wisły Kraków w specjalnych koszulkach podczas rozgrzewki przedmeczowej / Fot. Sławomir OstrowskiWładze spółki Ekstraklasa S.A. miały nie lada problem przed rozegraniem ostatnich meczy w tegorocznym sezonie najwyższych klasowo rozgrywek piłkarskich nad Wisłą. Była nim dekoracja zwycięzców. W samochodzie na autostradzie pomiędzy Krakowem a Warszawą czekał puchar T-Mobile Ekstraklasy z medalami dla najlepszej w tym roku drużyny. Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1 - kolejna legenda powraca na stadion przy Reymonta / Fot. Sławomir OstrowskiOstatecznie transport pod specjalnym nadzorem musiał kierować się do grodu Kraka, ale zanim to się stało na stadionie przy ul. Reymonta odbyło się ważne dla kibiców oraz piłkarzy Wisły wydarzenie. Uhonorowano ostatniego w tym sezonie piłkarza Białej Gwiazdy w ramach powrotu legendy na stadion przy Reymonta. Tym razem do góry powędrowała olbrzymia kopia koszulki Henryka Maculewicza. Henryk Maculewicz był piłkarzem Wisły Kraków w latach 1971-1979.Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1 - kolejna legenda powraca na stadion przy Reymonta / Fot. Sławomir Ostrowski

W ostatnim tygodniu przed meczem Wisły ze Śląskiem kibice zgodnie mówili o tym spotkaniu jako o "meczu przyjaźni" - co potwierdzało, że fani "białej gwiazdy" i Śląska Wrocław darzą się sporą sympatią. Natomiast podopieczni Michała Probierza w ostatnim spotkaniu sezonu chcieli zaprezentować się jak najlepiej, bez względu na to jaka będzie sytuacja na trybunach. Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 0:1 - piłka meczowa / Fot. Sławomir Ostrowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Smutny Fan Wisły!
  • Smutny Fan Wisły!
  • 07.05.2012 17:39

Po za Rojewskimi, który wszedł na 3 minuty przed końcem , Meliksonem i Wilkiem (gość naprawdę ciężko przeżył porażkę i to że Śląsk świętował w KRakowie) cała Wisła uważała aby nie zrobić krzywdy Śląskowi. Strzały Małeckiego z dystansu kilknaście metrów nad bramką. Genkow, który jak był zbyt pola karnego wracał, rożne bite tak że piłka przelatywała na drugą stronę boiska, Iliev który w doliczonym czasie gry ma świetną okazję i strzela tak że tylko błąd Kelemena mógłby sprawić że piłka wpadnie do siatki. Czy raz jeszcze Genkow który dostaje świetną piłkę na głowę i będąc przed bramką mija się z nią.

Nie mam nic do Śląska, bo nie od tego meczu zależało Mistrzostwo bo punkty zdobywali też w innych meczach. Mam spore pretensje do piłkarzy Wisły, którzy okazali się brakiem profesionalizmu. Rozumiem przyjaźń kibiców. Ale chyba na boisku jej nie powinno być...Po za tym na przyszłość aby uniknąć takich sytuacji niech PZPN ustawia tak terminarz żeby takich meczów przyjaźni nie było w osatniej kolejce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.