Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

155260 miejsce

To były piękne (warsztatowe) dni...

„Mówi się, że potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć” – autor nieznany.

Moja przygoda z Wiadomościami24 zaczęła się w grudniu 2008 roku. Wtedy to nawet przez myśl mi nie przeszło, że zostanę w jakiś sposób zauważona przez Szanowną Redakcję. A jednak życie płata niesamowite figle – już w styczniu 2009 nadesłany przeze mnie materiał o WOŚP w Pułtusku doczekał się wydania papierowego, a niespełna miesiąc później dowiedziałam się, że dostałam się na warsztaty dziennikarskie organizowane przez Instytut Dziennikarstwa Polskapresse i redakcję Wiadomości24.pl (link). Trudno opisać euforię, która towarzyszyła obu wyróżnieniom. Miałam wtedy wrażenie, że to jest tylko piękny sen ...

Warsztatowa rzeczywistość

Warsztaty dziennikarskie, w których uczestniczyła nasza „szczęśliwa trzynastka” miały bardzo przyjemny, luźny charakter. Niesamowici, charyzmatyczni prowadzący: Marek Chyliński, Tomasz Kowalski, Paweł Nowacki i Andrzej Piechocki – wprowadzili nas w interesujący, a czasami wręcz brutalny świat mediów. Dzięki nim wiemy na czym polega research dziennikarski, znamy jego poszczególne zasady i etapy. Nie chcemy popełnić takiego poważnego błędu jakim jest dezinformacja – która zgodnie ze słowami Carla M. Cannona jest „prawdziwym wirusem komputerowym”. Potrafimy wyszukiwać informacje, kompletować je, analizować oraz przetwarzać.

Zgodnie z Magdaleną Gorbacz ( Dziennikarze na warsztat) uważam, że to, czego się dowiedzieliśmy o prawie prasowym oraz o autoryzacji jest czymś niesłychanie ważnym. W myśl zasady: „nieznajomość prawa szkodzi” – aby być dobrym dziennikarzem, trzeba mieć w malutkim paluszku Ustawę o Prawie prasowym.

Pięknie pisze Bartłomiej Graczak ( Warsztatowe ferie w Warszawie) o bagażu wiedzy, jaką wynieśliśmy dzięki tym dwudniowym warsztatom. To, co zyskaliśmy, jest nasze i nikt nam tego nie odbierze!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

A to dziwne, że takich linków nie można upowszechnić. Beata już wie, że podstawowym obowiązkiem dziennikarza jest służba społeczeństwu, więc uważam, że linki do wiarygodnych źródeł nie są żadną tajemnicą ;) Tym bardziej, że zgodnie z zasadami etyki, nie wolno utrudniać pracy innym dziennikarzom, a ponadto należy dbać o jakoś medium. Dobrze, gdyby wszyscy korzystali z informacji, które są rzetelne ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Adamie,
od prowadzących dostaliśmy po warsztatach mailowo 3 materiały:

*potrzebne nam linki z najbardziej wiarygodnymi źródłami, z których możemy sobie korzytać. Są to:
-słowniki i encyklopedie
-serwisy informacyjne
-inf.o UE
-wiarygodne źródła z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Rosji, Białorusi, Ukrainy, Estonii
-wiarygodne linki do gazet specjalistycznych, badań specjalistycznych, statystyki, inf.o terroryzmie, inf.gospodarcze, arabskie, o katastrofach, polityce imigracyjnej oraz o prawach człowieka

*dostaliśmy również tzw.'słowniczek medialny', z takimi pojęciami jak: adiustacja, autoryzacja, begrand itd.

*oraz Ustawę o Prawie Prasowym z dn. 1984-01-26 (Dz.U. 1984 Nr 5, poz. 24)
Nie zostaliśmy upoważnieni do powielania tych materiałów - o co nikt pretensji do nas mieć nie powinien :) Natomiast jeśli coś Cię interesuje, chcesz jakieś inf. proszę, pytaj, dostaniesz je.

Redaktorzy się napracowali, nasza trzynastka została przez nich wybrana i szkolona. Nie ma nic za darmo - jeśli tego do tej pory nie wiedziałeś, to już się dowiedziałeś.

Chcesz wiedzieć czegoś o prawie prasowym - zajrzyj do ustawy :) Co to jest research? - docieranie do źródeł. Dlaczego jest ważny? - liczy się wiarygodność i rzetelność. Pytaj o co chcesz, a ja Ci odpowiem, przecież nie są to tajemnice, ale nie wymagaj od nas dzienniczka z warsztatów :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

(-) To fajnie, że było fajnie ale nic by się nie stało gdyby ktoś z was ujawnił choć rąbka tajemnicy tzn. szczegółów tego czego się nauczyliście. Chodzi mi o przykład typu: "...Wytłumaczono nam np. iż, ażeby nie mieć problemów z/ażeby to czy tamto.... należy to czy to...". Albo: "Prawo prasowe a i tak prawie nikt go nie zna z dziennikarzy i nie używa (tylko w bardziej formalnym języku napisane)". Albo: "Risercz robi się tak i tak...". No chyba, że redaktorzy prowadzący zabronili wam podawać szczegóły i te tajemnice musicie bardzo strzec. W końcu nie można dopuścić do tego by ktoś inny dowiedział się i nauczył tego czego wy. Na szczęście jest internet i można sobie wyszukać te wielkie tajemnice. Pisanie artykułu na zasadzie: "A ja coś wiem ale nie powiem" jest zwyczajnie głupie.

PS Zajawka pretensjonalna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak dobrze wiemy wszystkie fotki mamy podobne.. poza tym hmm prawo autorskie... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A gdzie fota jakaś Beatka??:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że wszyscy zaczęli stosować się do zasady linków :)
Bylo pięknie:)
(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.