Facebook Google+ Twitter

To jak zwykłe badanie krwi! O dawstwie szpiku - Zygmunt Chajzer

Współautorzy: Marta Wróbel

Zygmunt Chajzer, znany dziennikarz i prezenter, nominowany w konkursie "Gwiazd Dobroczynności", mówi nam w wywiadzie jak i po co zostać dawcą szpiku kostnego. Sam od kilku lat jest zarejestrowany jako potencjalny dawca szpiku.

Jeżeli uważasz, że artykuł ten zasługuje na wyróżnienie, wyślij sms o treści dzob.604 na numer 7055 podając również krótkie uzasadnienie (bez polskich znaków). Koszt jednego smsa to 62 grosze z VAT. Szczegóły oraz regulamin n / Fot. W24Co skłoniło pana do zgłoszenia się jako potencjalny dawca?
- O tym, że znalazłem się w banku dawców szpiku kostnego i w rejestrze Fundacji Urszuli Jaworskiej zdecydował przypadek. Fundacja "Mam marzenie" poprosiła mnie o wizytę u chorej na białaczkę 10-letniej Karoliny. To było jej marzenie - spotkanie ze mną. Poczułem się ogromnie wyróżniony. Przyjechałem, znakomicie się bawiliśmy, a potem towarzyszyłem Karolince w jej walce z chorobą. Niestety zabieg przeszczepu krwi pępowinowej nie powiódł się. Karolina odeszła, ale bardzo wiele się od niej nauczyłem. Była bardzo dzielną i mądrą dziewczynką. Z jej rodzicami do dziś utrzymuję kontakt.

 / Fot. PAP/LeszczyńskiW tym czasie poznałem Urszulę Jaworską i zainteresowałem się problemami związanymi z przeszczepami szpiku. Okazało się, że nie brak dawców jest głównym problemem, ale finansowanie wstępnych badań i koordynacja działania różnych instytucji zajmujących się przeszczepami. Stworzenie możliwe jak największej bazy danych potencjalnych dawców szpiku daje szanse na odnalezienie tego jednego, którego geny są zgodne z genami chorego.

Czy w pana przypadku zabieg pobrania szpiku do badania był bolesny?
- Przeciętna wiedza jaką mają ludzie o przeszczepach szpiku kostnego jest niestety bardzo niewielka. Na wstępnym etapie kwalifikacji do banku dawców przeprowadza się pobranie i badanie krwi na podstawowym poziomie genetycznym. Robi się to jak zwykłe badanie krwi, z tym, że pobiera się jej trochę więcej. Po stwierdzeniu zgodności na tym podstawowym etapie dokonuje się dalszych badań. Dopiero bardzo wysoka zgodność dawcy i biorcy kwalifikuje do przeszczepu. Z relacji osób, które zostały dawcami wiem, że sam zabieg nie jest bolesny. Pobrania dokonuje się z talerza kości biodrowej.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Dziewczyny świetny wywiad. Gratuluję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat wybrany na 5. Ważny komentarz p. Doroty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podpisuję się pod komentarzem Krzysztofa K. i gratuluję Wam Marto i Magdo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam jeszcze że częściej pobiera się szpik z krwi za pomocą separatora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry wywiad na bardzo ważny temat! /*5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

tak, ważna, tymbardziej , że przeszczep szpiku jest jedynym ratunkiem dla kilku chorób krwi.
nie tylko białaczki i czerwienicy, ale także w przypadku nieuzasdnionej nadprodukcji antyciał- proteiny , która się niejako klonuje niepotrzebnie w nadmiarze. Nie jest proste znaleezienie dawcy.
Dawca musi odpowiedać wielu krteriom dla konkretnego biorcy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat bardzo ważny. Super, że pani Dorota dodała swój komentarz.
Co do popierania szpiku: dawca może wybrać czy ma to być krew, czy szpik z biodra. Ale o wiele większe szanse na powodzenie przeszczepu mają osoby od dawców, którym pobierano szpik z biodra. To ważna informacja.
Niestety, sam nie mogę być dawcą:(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.01.2010 21:51

Marta z Magdą postarały się na 5*:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetnie napisany tekst..
5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Są dwa sposoby pobierania szpiku z krwi i z talerza kości biodrowej.
Szpik pobiera sie od osób do 50 roku życia.
Pan Zygmunt ma tyle lat co ja i nie kwalifikujemy się, żeby zostać dawcami szpiku.

Pobieranie krwi wygląda zwyczajnie. Leży się na łóżku szpitalnym i jest się podłączonym do specjalnego aparatu z migającymi cyferkami. Aparat pobiera krew i separuje tzw. komórki krwiotwórcze krwi obwodowej, po czym krew z powrotem wraca do organizmu. Niedogodność zabiegu polega na tym, ze trzeba wytrwać w łóżku dwie godziny. Odstraszać może tez widok rurki z krwią, która biegnie z żyły do aparatu. Pobranie krwi może wiązać się tylko z jednym niebezpieczeństwem. Przed zabiegiem podaje się dawcy tzw. czynniki wzrostu, bardzo kosztowne. Powodują przejście komórek ze szpiku do krwi obwodowej. W organizmie człowieka tworzenie nowych komórek krwi odbywa się stale, ale tu nagle tych czynników jest znacznie więcej. Przez kilkanaście lat stosowania tej metody nie stwierdzono istotnych skutków ubocznych dla dawcy.

Pobieranie szpiku z kości biodrowej. Zabieg wykonuje się w narkozie. Po uśpieniu pacjenta dwóch lekarzy stojących naprzeciwko siebie wbija igły (3) w kość biodrową, którymi pobierany jest szpik. Po zabiegu dawca musi zostać przez 1 dobę na obserwacji w szpitalu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.