Facebook Google+ Twitter

To nie jest filharmonia. Recenzja płyty ''Poligon nr. 4''

''To jest punk rock, a nie filharmonia'' - i tyle mogłabym mieć do powiedzenia w kwestii płyty Poligonu nr. 4.

 / Fot. Okładka płytyMogłabym, gdyby chłopcy z bandu zrobili płytę ociekającą czystym i prostym punkiem a la The Luckers czy Sex Pistols.

Ale takowego, choć uświadczymy, to jedynie w szczątkowych ilościach. Jakby ktoś już popadł w irytację bądź złość wobec zespołu to uspokajam - duch prawdziwego punkowego grania utrzymuje się przez cały czas trwania płyty. Na albumie znajdziemy za to bardziej zaskakujące jak na nasze realia brzmienia, ocierające się o nieistniejący na polskiej scenie muzycznej grunge. I to jaki grunge! Nie należy jednak zespołu traktować, jak ciekawostki przyrodniczej, a raczej objawienie na naszej rodzimej scenie rockowej. Nieprzypadkowo używam takich słów, bo dziś nie wystarczy tylko grać czegoś, co nie chcą grać inni. Ważne by robić to dobrze. A co do tego, że Poligon nr. 4 wykonał na krążku dobrą robotę wątpliwości nie mam.

Tak jak do tego, że co najmniej kilka utworów z płyty ma szansę na stanie się radiowymi (słowa komercyjnymi boję się, jak diabeł wody święconej) przebojami.

Melodyjny refren ''Bohaterów dnia codziennego'' z bezkonkurencyjną waltornią w tle to utwór, który winien pojawić się nie na jednej liście. Podobny los musi czyhać na piosenki anglojęzyczne takie jak genialne ''Vs'', które po wielu
przesłuchaniach uznam za najlepszy utwór na albumie. Niezwykle dobrze i ciekawie prezentuje się także warstwa tekstowa piosenek (nie tylko polskojęzycznych), którą ludzie patrzący na świat przez różowe okulary raczej odrzucą. Cóż muzyka jaką grają chłopcy z Poligonu nr. 4 rządzi się swoimi prawami i nikt nie będzie się spodziewał liryków o troskliwych misiach. Zaskakiwać nawet powinna wierność i precyzja z jaką zespół oddaje się muzyce grunge i to już na debiutanckiej płycie.

Tacy młodzi, a tak ukszatałtowani i pewni tego co robią - rzadko spotykane. Ciekawe czym zaskoczą nas na kolenej płycie, która według informacji samego bandu jest już przygotowywana. Szczerze mówiąc jestem podekscytowana, a oni chyba jeszcze bardziej, bo w końcu to ponoć ta druga płyta udowadnia klasę artysty. Ponoć.

Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Tomek Markowski
  • Tomek Markowski
  • 24.12.2011 17:20

Teraz na garach gra Najman i sądząc chociażby po About a girl to Dave Grohl ma godnego następce, z resztą koncert z SP records był taki,że słychać było głównie jego i Gutka. Chłopaki nie mogli trafić lepszego pałkera a nowy materiał (wnioskuje,że nowy bo znalazłem sample na stronie jednego sklepu i tam nie ma tych numerów) kopie tyłki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzegorz Zabierowski
  • Grzegorz Zabierowski
  • 24.12.2011 11:53

Genialny ale czy zespół??

Polecam sprwdzenie składu kapeli.

Dla mnie Poligon nr 4 to odkrycie roku 2011!

Fan Poligonu

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzegorz Zabierowskji
  • Grzegorz Zabierowskji
  • 24.12.2011 11:50

Hallo jaki koncert jaki zespół!!! Poligon nr 4 to genialny zlepek pracy Gutka oraz Yody.
NIe ma szans na koncert bo nie da się grać na perkusji, klawiszach, waltorni i gitarze jednocześnie śpiewając!

Dla mnie Poligon nr 4 to odkrycie muzyczne 2011. Mam nadzieję, że wyjdzie nowy krążek!

Pozdrawiam,
FAN zespołu

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek
  • Marek
  • 23.12.2011 08:12

Zespół nieźle kopie tyłki, mam nadzieję że zobaczę ich na Woodstocku!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tomek Markowski
  • Tomek Markowski
  • 22.12.2011 21:18

Dzięki. Faktycznie zacna kapela. Jednak faktycznie ktoś gra grunge w tym kraju i to mając wytwórnię klasy SP records...muszę się po świętach wybrać do sklepu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.