Facebook Google+ Twitter

To nie jest kupa roboty? Jest, dla większości z nas...

Na terenie Głównego Miasta Gdańska postawiono śmietniki na psie odchody. Problem z brakiem miejsca na te odpady jednak pozostał, gdyż pojemniki te traktowane są jako zwykłe kontenery na śmieci.

psia toaleta / Fot. Małgorzata MichnowiczOstatnio bardzo dużo czytałam na temat zakażenia środowiska z powodu psich odchodów. Zmotywowało mnie to do sprzątania po moim psie. Jednak głównym dla mnie problemem był brak pojemników, do których wrzucałabym worki z odchodami. Wyrzucałam je do zwykłych kontenerów, ale ciągle miałam poczucie winy, że robię coś złego. Przeczytałam mnóstwo artykułów, w których pisano, że to w niczym nie szkodzi, ale nie dawało mi to spokoju. Dlatego bardzo ucieszyłam się na widok zielono-żółtego pojemnika, na którym został namalowany pies w uśmiechniętej buzi. Dla mnie to był znak, że w końcu problemy mojego sumienia zostaną rozwiązane - mam gdzie wrzucać "śmierdzące woreczki".pojemnik na psie odchody / Fot. Małgorzata Michnowicz

Moja radość nie trwała jednak długo. Minęły dwa dni, a pojemnik był wypełnione po brzegi, aż się z niego wysypywało. Był przepełniony butelkami, plastikowymi workami, resztkami jedzenia i nic z tych rzeczy nie przypominało worków z odchodami. A trzy kroki dalej, stał całkiem pusty, zwykły kontener. Przełknęłam złość i zapomniałam o tym fakcie.

pojemnik na psie odpady / Fot. Małgorzata MichnowiczDwa dni później wybrałam się wieczorem na spacer. Spokojnym krokiem przemierzałam ulice Gdańska. Gdy zobaczyłam kolejny żółto-zielony pojemnik - ucieszyłam się. Jednak i tym razem moja radość nie trwała długo, bo gdy podeszłam do niego, zobaczyłam wysypujące się śmieci ze środka.

Zmotywowało mnie to do sprawdzenia ile takich śmietników na psie odchody, zostało postawionych na terenie Głównego Miasta. Mój spacer przemienił się w maraton. Znalazłam 7 takich pojemników. Stoją w parkach, lub na większych trawnikach. Przy każdym kolejnym zastanawiałam się, czy się śmiać czy płakać. Wszystkie, na które natrafiłam wypełnione były zwykłymi śmieciami.

Jaki wniosek? Ludzie nie rozumieją przekazu obrazkowego, są leniwi czy po prostu mają w nosie to co się dzieje dookoła nich? Nie wiem. Pewnie jest tyle samo odpowiedzi co ludzi. To jednak nie usprawiedliwia nikogo od nie przestrzegania prostych zasad porządku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

(+) W Warszawie jest więcej takich koszy, lecz w jakiś magiczny sposób, często znikają jak kamfora. Może to dzieło któregoś z kolekcjonerów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak na razie Marto ludzie radzą sobie z segregacją, choć nadal nie wiedzą jak używać pojemnika na zwykle odpady, niektórzy z nich chyba nie wiedzą do czego służy ten pojemnik i gdzie mogą dostać klucz, a ja nie mogę stać przy śmietnikach cały dzień i ich instruować :P choć zapewne by się ktoś przydał do tego..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż strach pomyśleć, jak w takim razie wyglądają w środku te piękne nowe podziemnie pojemniki do segregacji śmieci, które opisałaś w poprzednim artykule...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.