Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

56550 miejsce

To nie tak panie Palikot. Oj nie tak!

Ataki na Kościół i katolików są coraz bardziej prostackie.

Obserwuję ostatnimi czasy wzmożoną aktywność Janusza Palikota i jego zwolenników. Ich energia idzie, jak to mówi stare przysłowie, w gwizdek.
Uliczne występy Janusza Palikota, konferencja w Kiejkutach i wypowiedzi członków RP na różnych forach mają jedno w sumie przesłanie: wracamy do korzeni i bijemy na odlew w Kościół.

Przypominam sobie ten uliczny występ szefa partii swego imienia na ulicy.
Żadnego przesłania programowego, ale na szczęście trafiła się starsza pani, która mówiła o swych rozterkach związanych z działalnością na polu światopoglądowym. Fajnie się to sprzedaje w mediach i Palikot wygrał, bo dzięki megafonowi był bardziej słyszalny. I właśnie przez ten megafon wykrzyczał Palikot w eter, że Kościołowi wara od polityki.

A ja tak nieśmiało zapytam dlaczego? Pana okrzyki mnie nie przekonują.

Otóż Jan Paweł II w przesłaniu do Biskupów z Konferencji Episkopatu Polski w 1997 roku pisze co następuje: "Spośród konkretnych problemów i zadań chciałbym zwrócić uwagę na potrzebę podjęcia przez katolików świeckich właściwej im odpowiedzialności w Kościele. Dotyczy to tych sfer, w których świeccy powinni we własnym imieniu, ale jako wierni członkowie Kościoła rozwijać myśl polityczną, życie gospodarcze i kulturę, zgodnie z zasadami Ewangelii".

I drugi cytat z Soboru Watykańskiego II: "Niech swoją opinią wywierają nacisk w tym kierunku, by władza świecka była sprawiedliwie wykonywana, a prawa odpowiadały wymogom prawa moralnego i wspólnego dobra". To zdanie pochodzi z Dekretu o apostolstwie świeckich.

I jak pan nazywa osoby, które słuchają nauczania swych przewodników?
Nazywa Pan ich obłudnikami żądnymi władzy i ostatnio "katolickimi ciotami".

Co dziwne, jest pan bliżej totalitaryzmu niż ja, konserwatysta. Mimo mojego sprzeciwu wobec środowisk LGBT, genderowych i feministycznych, że tylko te wymienię, nie wznoszę haseł "won od polityki". Nie odmawiam im prawa do uczestniczenia w w grze demokratycznej i próbie forsowania swych szalonych idei.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

log
  • log
  • 26.05.2012 19:33

Naród wybrany odrzucił naukę i ofiarę Jezusa , dlatego powiedział do apostołów aby szli i nauczali wszystkie narody , ci, którzy uwierzą będą nowym narodem wybranym ... Druga sprawa , atak na kapłanów jakoby wtrącali się do polityki. Studiujac w seminarium nie zostali pozbawieni obywatelstwa polskiego i maja prawo wyborcze tak jak każdy świecki, mają prawo do oceny kandydatów majacych kierować państwem.To nie kabaret, żeby było śmiesznie.Ci ludzie powinni wziąść odpowiedzialność za kraj i naród. Powinni..., a co jest wszyscy widzimy. To już nie śmieszo, to straszno ... Dlatego musimy my, Polacy wrócić do Boga, do wiary, kierownia się Jego nauką , tak w życiu prywatnym jak i publicznym.Bez tego nie będzie naprawy Rzeczypospolitej.Kieruję te słowa do Pana Leszka .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Panie Waldemarze.
Jest Pan na pewno wiernym synem Kościoła i to jest Pańska dobrowolna wola. Któż to Panu zabrania żyć i uczestniczyć w życiu Kościoła? Kto Panu zabraniał nawet za komuny takich praktyk? Jako mały łebek biegałem na roraty już o 6 rano by potem zdążyć na 8 do szkoły. Nikt nam tego nie zabraniał, pięknie wyglądały te niesione lampiony i tak dalej.
Lecz jako wierny syn Kościoła nie potrafi pan obiektywnie oceniać obecną rzeczywistość. Pisze Pan; "Spośród konkretnych problemów i zadań chciałbym zwrócić uwagę na potrzebę podjęcia przez katolików świeckich właściwej im odpowiedzialności w Kościele". W Kościele drogi panie a nie w kształtowaniu polityki państwa, ponieważ państwo to jednak nie tylko Kościół.
Kościół to drapieżna religia o czym świadczą już słowa "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody". A z jakiej to racji wszystkie skoro Bóg Ojciec dbał o dobro narodu wybranego a Jezus był przecież synem tego wybranego narodu?
Kościół i jego apostołowie nie potrafią powiedzieć sobie dość tylko zawsze drobnymi kroczkami posuwają się naprzód i zawłaszczają co tylko się da w imię Jedynego Boga.
"Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli" co wcale nie znaczy że wszyscy pochodzimy z tej ziemi egipskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
waldemar janeda
  • waldemar janeda
  • 16.04.2012 22:09

@Jerzy Marcol. Mogę się z panem umówić na godzinną debatę w stylu Oxfordzkim i zmierzyć sie na poglądy. Tydzień czasu mi wystarczy, by przypomniec sobie wszystkie pozycje jakie mam na ten temat w bibliotece, a nie tylko wiadomości z wikipedii. Nie jestem propagandysta polemizuję jedynie z prostackimi atakami już nie na hierarchię kościelną, a w ogóle na bycie katolikiem. I czym większą furię w tych atakach będę widział tym bardziej rzeczowo w oparciu o dokumenty będę ukazywał małość tej propagandy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Waldemar Janeda,
Jeszce kilka lat, a propagandyści katolicyzmu odwołując się do coraz to nowych komentarzy do komentarzy, uczynią z Hitlera zagorzałego protestanta.
Hitler był i pozostał katolikiem; przykro mi. Tego faktu nie zmienimy. O bardzo serdecznych relacjach faszystów z katolickimi hierarchami nie wspomnę, bo to odrębny temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń
waldemar janeda
  • waldemar janeda
  • 16.04.2012 16:29

@ Jerzy Marcol. Nie wydaje mi się bym przesadził z nienawiścia Hitlera do katolicyzmu. Jego myśl przewodnia brzmiała należy wyzbyc się religii, która narzuca nam ograniczenia w dążeniu do ostatecznego rozwiązania. Mówią o tym książki min. Podkowińskiego, Bezimienskiego, osobistego adiudanta Hitlera i jego kuzynki. Istnieją wraźne zapisy o konieczności niszczenia katolicyzmu jako przeszkody w panowaniu nad umysłami rasy germanskiej. Skłaniał się ku protestantom, jako religii dopuszczającej interpretacje. Podziwiał też islamski styl wojenny oparty o religię o tym wspomniał Spehr w wywiadzie z lat 50-tych. Z erkiem dyskusja chyba nie ma sensu. czy ja mam się złościć na to, że ten katolicyzm często ma charakter ludowy? Gdyby mnie tak silne zakożenienie tych obyczajów wśród ludu pewnie drogi erku nie pisałbyś po polsku. Mam się złościć, że starsza kobiecina modli się pod obrazem Jana Pawła II nie znając jego encyklik. Ja czytam myśli papieża, ale nie pogardzam tymi co wyznają tzw. katolicyzm ludowy. Czy ty złościsz się na swych znajomków którzy czczą CheGuverę mimo, iż ten był zwykły bandytą, którego zbrodnie porównwalne są ze zbrodniami SS-manów?

Komentarz został ukrytyrozwiń
erk
  • erk
  • 15.04.2012 01:17

Czy te 61%które uczestnicząca w życiu kościoła ma świadomość czym jest liturgia mszy świętej i co kryje się w twz.tajemnicy eucharystii,czy też 61% ogranicza się jedynie do ludyczno-folklorystycznego udziału w przysposobionym poprzez pokolenia pospolitym rytuale ?Czy "procenty' pielgrzymymów są sktuszonymi lub wdzęcznymi pątnikami czy też uczestnikami mobilno-pieszej agencji towarzyskiej -burdelu bez kółek?Czy w parafialnym zaścianku,wspólnoty świeckie "studiujące" pismo pamietają o kościele hierarchicznym,czy też ich sekciarstwo sięgnęło takich wyżyn w których nie ma już miejsca na posługę pasterską ani dla biskupa,ani dla papieża?Czy retoryka księży katolickich i sposób głoszenia przez nich ewangelii przekroczy magiczny próg XXI wieku,czy też nadal klechy,tak jak robili to przez ponad dwa wieki, będą z ambon uprawiać politykę antypaństwową i szczuć naród przeciwko sobie?Pytania,pytania,pytania.Co do podziemia-to kto jak kto,ale o podziemiu powinni pamiętać zwłaszcza katole,bo tam są ich korzenie,a w swojej zachłanności chcą innym zagarnąć całą przestrzeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tą nienawiścią Hitlera do chrześcijaństwa (a raczej do katolicyzmu) to pan mocno przesadził. Sam był ochrzczony jako katolik; nigdy nie wyrzekł się katolicyzmu; nigdy nie był ekskomunikowany;

Komentarz został ukrytyrozwiń
Waldemar Janeda
  • Waldemar Janeda
  • 14.04.2012 09:01

W takim razie jeżeli traktuje pan związki, konkordaty,umowy z państwami faszystowskimi jako dowód na wspieranie faszyzmu przez kościół to bardzo proszę dorzucić do tego angielską Rodzinę królewską. Przecież następca tronu brytyjskiego był zafascynowany Hitlerem. Spotkał się z nim i fascynacja jego sięgała zenitu. Spotkanie organizował Ernst " Putzi" Hafstangel poprzednik Ribentropa. nastawienie nazistów do religii jak Pan pisze wszystkich nie jest prawdą. Hitler był pod urokiem islamu. jego nienawiść do chrześcijaństwa wyrosła na gruncie filozofii Junga, który uważał chrześcijaństwo za zło z powodu głównego przesłania tej religii tzn. szacunek dla słabszych. Wszystkim wrogim kościołowi postawom winien jest sam kościół? To niech pan przyjmie najnowsze badania działalność ruchów antyklerykalnych, a w gruncie rzeczy antychrześcijańskich wzmaga utożsamianie się z kościołem. Odsetek osób deklarujących uczestnictwo w zyciu kościoła wzrosło do 61%. Działajcie dalej, a zejdziecie do podziemia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
erk
  • erk
  • 14.04.2012 07:50

Przywołany do tablicy czuję sie w obowiązku odpowiedzieć;miałem nadzieję,że pojęcie "antyklerykalizm"już przerobiliśmy.Skoro,według Pana odłączenie kościoła od państwa jest nierealne z powodu utożsamienia tych dwóch podmiotów-cóż...rację zatem mają ci ,którzy twierdzą,iż pomimo konstytucyjnej ich rozdzielności,de facto żyjemy w państwie wyznaniowym.
Aby Pana nie denerwować-Borman przede wszystkim powiedział:"Chrześcijaństwo to żydowska perwersja"koniec cytatu.Wynika z tego jasno,że tak on,jak i jego koledzy z "klubu"szczerze nienawidzili KAŻDEJ religii,która ma swoje korzenie w żydowskiej mitologii.
Zamienił pan miejscami "przyczynę" i "skutek";antysemityzm,rasizm,nacjonalizm czy faszyzm są dziećmi kościoła.Wypełzły z jego łona i na jego łonie zostały wykarmione.(Podobnych, watykańskich bastardów jest o wile więcej,ale po co kopać leżącego?)
860 tyś uratowanych żydów."Chwalebne"Tylko pominął Pan sześć milionów zamordowanych przez system,który dla kościoła był deską ratunku chroniącą go przed robotniczymi ruchami socjalistów i napierającą,bezbożną bolszewicką hołotą.Poza tym,mało prawdopodobnym wydaje się,aby ratowanie żydów było zajęciem Kościoła-instytucji.Natomiast pewnym jest ,że Ludzi ratowali Ludzie.O mariażu kler-Mussolini czy Franco, szkoda wspominać,bo każda zabawa w "denerwowanie"ma swoje granice,za którą człowieka zaczyna zalewać,zwyczajnie- krew.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Waldemar Janeda
  • Waldemar Janeda
  • 13.04.2012 23:00

ja juz się bałem, że erk się nie odezwie, ale myliłem się i prawidlowość zjawiska występuje. Do Pana Zdzisława-jest dylemat czy pisanie o takich sprawach nie napędza im rozgłosu, ale wie pan, że zarzucają nam ciotowatość co ma oznaczać milczenie. Postanowiłem dość rzetelnie zbadać ostatnie " sensacje Palikotowców" i okazało się że to nie jest calkiem prawda co wypisują. I wie pan jaka jest reakcja nie przyznaja się do naciagania prawdy, nie podają innych źródeł podwazających moje ustalenia bredzą o fałszywej wierze itp. Czy warto dyskutować? Najlepiej dyskutuje im się z ludźmi których wyprowadzą z równowagi wtedy maja sukces. Spokojne punktowanie, obalanie ich tez, wskazywanie na kłamstwa powoduje u nich furię. Proszę przeczytać mojego odwiecznego adwersarza ERK-a toż to pnizej poziomu nawet jak na natchnionego antyklerykała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.