Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6582 miejsce

To on mógł zostać pierwszym milionerem

Nie miał jeszcze matury, gdy grał o milion złotych. Jak sam przyznaje, chodziło mu głównie o dobrą zabawę. Wiadomości24.pl rozmawiają z Maćkiem Kautzem, który dokładnie przed rokiem jako pierwszy wystąpił w nowej edycji „Milionerów”.

"Milionerzy" powrócili na ekrany dokładnie rok temu. Maciek Kautz walczył o wielkie pieniądze jako pierwszy / Fot. tvnfakty.plGdy 19 stycznia 2008 r. teleturniej „Milionerzy” powrócił na antenę po pięcioletniej przerwie, wielu zaciekawionych widzów zasiadło przed telewizorami. Mało kto spodziewał się jednak, że jako pierwszy przed szansą stanie zaledwie 18-letni maturzysta. I – co więcej – wyjdzie ze studia bogatszy o 20 tys. zł.

Tym maturzystą był Maciej Kautz (na zdjęciu) z Poznania – obecnie już student prawa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. W rozmowie z Wiadomościami24.pl opowiada, jak dużym przeżyciem okazał się dla niego udział w „Milionerach” i co działo się w studiu, a czego nie pokazano w telewizji. Odnosi się też do pogłosek sugerujących, że jego występ w teleturnieju mógł być ustawiony.

Seweryn Lipoński: Równo rok temu widzieliśmy, jak grasz o wielkie pieniądze. Wydaje ci się, jakby to było wczoraj, czy to już raczej odległe wspomnienie?
Maciej Kautz: - Wspomnienie pozostaje żywe, a zarazem bardzo przyjemne. Wątek związany z występem w „Milionerach” pojawiał się przez cały miniony rok – praktycznie nie było dnia, by ktoś o tym nie mówił. Kilka dni po emisji „Milionerów”, gdy wracałem ze szkoły, jakaś starsza pani w tramwaju zapytała, czy to przypadkiem nie mnie widziała w telewizji. Gdy odparłem, że tak, zażartowała, jaki teraz jestem rozpoznawalny. Po tygodniu to minęło, ale też nie do końca. A to nauczyciel nawiązał do mojego występu, a to ktoś na imprezie spytał żartobliwie, czy przepiłem już wszystkie pieniądze... Nie ukrywam, że zrealizowałem jedno z moich marzeń – występ w ukochanym programie – i mogę skupiać się na kolejnych.

Na pewno pamiętasz pierwszą edycję „Milionerów”, nadawaną w latach 1999-2003...
- Jak najbardziej! Miałem wtedy 10 lat i „Milionerzy” stanowili dla mnie ciekawszy zamiennik „Wieczorynki”. Muzyka, prowadzący, a przede wszystkim – wielkie pieniądze... Wszystko to wpływało na atmosferę niespotykaną wówczas w żadnym innym teleturnieju. Polska była przecież jednym z pierwszych państw w Europie, w którym pojawili się „Milionerzy”. W 1999 r. stanowili zupełnie nową jakość w telewizji.

Myślałeś wtedy, że kiedyś sam wystąpisz?
- Przez parę lat namawiałem tatę, by się zgłosił. Nie dał się jednak przekonać. Zatem rok temu postanowiłem spróbować samemu. Tak się złożyło, że teleturniej powrócił niedługo po tym, jak wkroczyłem w dorosłe życie – więc wreszcie mogłem się zgłosić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Hm, ja bym powiedział troszkę inaczej: chłopak ciekawie odpowiada. Ale plus za to, że to z niego wyciągnąłeś. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajnie się czytało +

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) bardzo ciekawy wywiad. A kto by nie chciał 20 tysięcy zł. Jak widać wystarczy tylko ruszyć głową (zarówno w przenośni jak i bez)

Komentarz został ukrytyrozwiń

interesujący wywiad :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo ciekawie się czyta (+)
Kurcze, mi też przydałoby się te 20 tysięcy... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.