Facebook Google+ Twitter

"To patrzcie, jak lądują debeściaki". Nowe fragmenty stenogramów

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-07-15 19:50

Do mediów przedostają się kolejne, nieoficjalne, fragmenty stenogramów z zapisem nagrań z czarnych skrzynek prezydenckiego tupolewa. "Polska The Times" ustaliła, że piloci mieli powiedzieć m.in. "To patrzcie, jak lądują debeściaki".

 / Fot. PAPJak udało się ustalić "Polsce", na nagraniach czarnych skrzynek, które obecnie są analizowane przez polskich ekspertów w Warszawie i w Krakowie, jest więcej tego typu wypowiadanych zdań. Jedno z nich - według osoby zbliżonej do śledztwa - nie zostało jednak zawarte w stenogramie upublicznionym 1 czerwca. Miało ono brzmieć: "To patrzcie, jak lądują debeściaki". Prawdopodobnie stwierdzenie to padło tuż po tym, jak załoga samolotu Jak-40 poinformowała prezydenckiego Tu-154 o pogarszającej się pogodzie i nieudanej przez to próbie posadzenia na pasie startowym w Smoleńsku wojskowego iła.

Co więcej, zastanawiające jest również to, że tuż przed odlotem Tu-154 do Smoleńska załogę samolotu odmeldował generał Andrzej Błasik. Zazwyczaj jest tak, że załogę głowie państwa odmeldowuje kapitan samolotu, czyli w tym przypadku major Arkadiusz Protasiuk. Wykonanie tej czynności przez generała Błasika mogło być odebrane jako spory nietakt i budzić wątpliwości co do tego, kto faktycznie był dowódcą owego feralnego lotu - Protasiuk czy Błasik.

- Gdyby ściśle się trzymać procedur, których być może generał chciał przestrzegać, to kapitan samolotu powinien wpierw jemu się zameldować, następnie generał Błasik powinien zameldować się generałowi Gągorowi, ten z kolei kolejnym urzędnikom i dopiero wtedy szef kancelarii powinien zameldować prezydentowi - mówi nasz informator. Lotnicy domagają się ujawnienia zapisów parametrów lotu tupolewa, bo tylko one są w stanie rzucić więcej światła na tragedię smoleńską, a nie zdania wyrwane z kontekstu.

Już wcześniej sporą sensację wywołały nieoficjalne, bo niepotwierdzone przez żadną z kompetentnych instytucji, odczytane przez polskich ekspertów zapisy z czarnych skrzynek prezydenckiego Tu-154, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem.

Z jednego z fragmentów, który wyciekł do mediów wynika ponoć, że kapitan tupolewa Arkadiusz Protasiuk na kilkadziesiąt sekund przed katastrofą miał powiedzieć: "Jak nie wyląduję(my), to mnie zabije(ją)". Wraz z opublikowaniem tych słów, które rzekomo miały paść z ust pilota na kilkadziesiąt sekund przed katastrofą, zaczęły odżywać pytania o możliwe naciski na załogę samolotu, aby ta za wszelką cenę posadziła maszynę na pasie lotniska pomimo ekstremalnie złych warunków pogodowych. Specjaliści są zdania, że jest zbyt wcześnie, aby ferować wyroki w tej sprawie, ponieważ nie jest znany dokładnie kontekst wypowiedzi, do której dotarła stacja TVN 24.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

Rosyjskie śledztwo nie odpowie na wiele pytań z wyjątkiem pytania czyja wina - wina pilota naciskanego. Wyniki rosyjskiego śledztwa nie będą wiarygodne z tej prostej przyczyny, że nikt nie może być sędzią we własne sprawie. Tu - 154 to konstrukcja rosyjska. Samolot wyprodukowano w Rosji. Przeszedł generalny remont w Rosji. Wypadek zdarzył się tuż po remoncie. To jeszcze mało? Na całym świecie jest tak, że po katastrofie producent samolotu broni się wszelkimi sposobami przed odpowiedzialnością, ponieważ odpowiedzialność wiąże się z obowiązkami odszkodowawczymi. Patrzę na to co Rosjanie wyprawiają z Polakami po tej katastrofie i zastanawiam się, czy nas - Polaków ktoś zahipnotyzował a może jesteśmy idiotami? http://smolensk-2010.pl/2010-07-10-kropka-nad-i-andrzej-seremet-08-07-2010.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nacisk nie mógł doprowadzić do błędnej decyzji pilotów, błędem dla pilota byłoby ulegnięcie naciskowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie to nie jest ok. Ale Jarosław Kaczyński jest jedynym liczącym się politykiem, który nie założył z góry, że to błąd pilotów. Bo jeżeli okaże się, że naciski prezydenta Lecha Kaczyńskiego doprowadziły do błędnej decyzji PILOTÓW, czy kapitana samolotu, to winić będzie można tylko ich i system. Do pewnego stopnia także prezydenta.
Wyrwane z kontekstu słowa załogi na to właśnie wskazują, ale czy determinacja pilotów i pogoda były jedynymi przyczynami? Dlaczego byli tak nisko? Coś zawiodło. Może ktoś zawiódł. Może błąd popełnił pilot, może była usterka techniczna, może za wysokie drzewa, może złe dane podawała rosyjska wieża. Może Rosjanie zestrzelili samolot?
Na te pytania i na inne pytania odpowie rosyjskie śledztwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

DLACZEGO WSZYSCY ZAŁOŻYLI ŻE TO BYŁA ZWYKŁA KATASTROFA??!!

Tomasz nie wszyscy - Jarosław wie że to nie była katastrofa on jako wszystkowiedzący już wydał wyrok w tej sprawie.
To według Ciebie jest o.k.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie panie Braciszewski, medialne brednie J. Kaczyńskiego interesują tak samo jak idiotyzmy Palikota. Czyli w ogóle. Bo burzą one obiektywny odbiór wszelkiego rodzaju informacji, co w rezultacie zniekształca obraz rzeczywistości. Nie chcę wyjść na butnego pacana, panie Braciszewski, ale choć w mediach pracuję nie za długo, mam świadomość tego co one potrafią zrobić ze swoim czytelnikiem, widzem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To Pan CHCE usłyszeć?
Chce usłyszeć całą rozmowę a nie tylko wątek o chorej matce.
Jarosława uważam jako człowieka który dla władzy zrobi wszystko.
Nie kręcą mnie ludzie którzy dla sprawowania władzy posłużą się Giertychem,Lepperem, braćmi Rosjanami,Napieralskim a potem wszystkich ich robią na szaro odwracając się od nich. Ten polityk ma jedną zasadę - tylko on ma rację.
A może nie ma i po prostu zwykłe zaniedbania,pycha,rutyniarstwo i nacisk spowodował katastrofę w której tak dla przypomnienia zginęło 96 osób a nie 2.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"rzetelność dziennikarską w tym kraju"
Właśnie to że dowiadujemy się może wolno i może kawałek po kawałku świadczy o rzetelności a nie wizjonerstwu.
Jarosław Kaczyński robi z kolei za wróżkę, jasnowidza a może odpowiedzialnego który przybrał za najlepszą linię obrony atak.

Bardzo proszę jednak dopuszczać wszystkie logiczne rozwiązania a nie ulegać bardzo medialnej teorii spiskowej.
Nie trzeba być geniuszem żeby widzieć że buta zarówno byłego prezydenta do momentu tragedii była wielka i często opisywana a jego brat Jarosław już wszystko wie i chce byc jedynym który ma rację.

Dlaczego mamy widzieć tylko jedną wersję - wersję Kaczyńskiego.

Ciekawe czy przeprosi jeśli prawda okaże się inna przez lansowanej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Życzę Ci, Tomaszu, żebyś miał okazję kiedyś podsłuchać tej rozmowy, jeśli tak Cię to kręci. Ja o cudzych problemach rodzinnych nie chcę słuchać, jeśli zainteresowany sobie tego nie życzy. No, ale rzecz jasna, Jarosław to w Twoim mniemaniu nie człowiek, a potwór, więc chcesz usłyszeć, jak większy potwór rozmawia z mniejszym potworem. Jakaż to musiała być potworna rozmowa, pewnie padły słowa: "Lądujcie, krypta na Wawelu już czeka". Tak Pan uważa, Panie Tomaszu Braciszewski? To Pan CHCE usłyszeć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie. Jestem z tych, którzy trzeźwo myślą i uważam, że wydarzeń smoleńskich nie można nazwać zamachem, tak jak nie można nazwać katastrofą. I choćby pilot powiedział zaraz przed rozbiciem samolotu "puszczam stery", to dopóki nie zostaną podane oficjalne przyczyny, puszczenia sterów jako jednej z nich w ogóle nie brałbym pod uwagę.

DLACZEGO WSZYSCY ZAŁOŻYLI ŻE TO BYŁA ZWYKŁA KATASTROFA??!!
LUDZIE! ZGINĄŁ PREZYDENT I NAJWYŻSI DOWÓDCY SIŁ ZBROJNYCH! TO WAM POWINNO DAĆ DO MYŚLENIA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale słyszy się, że ''jak nie wyląduje, to go zabiją''.
A ja się czasem zastanawiam, tak czysto teoretycznie, z dziennikarskiej ciekawości: Kto zabije?

Jeżeli w tak poważnych sprawach mamy budować teorię na podstawie przesłanek niewerbalnych, domysłach czy wcześniej wyrobionych stereotypach, to ja śmiem wątpić w prawdziwość wysuwanych tez i jakąkolwiek rzetelność dziennikarską w tym kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.