Facebook Google+ Twitter

"Toast za przodków" - za tych, którym do pięt nie dorastamy

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2010-05-28 20:59

Dla Azerbejdżanina ojczyzną jest rodzina, ród, klan, Gruzin to patriota ziemi, który nie wyobraża sobie życia poza swoją małą ojczyzną, Ormianin zaś, gdziekolwiek rzuci go los, stworzy wokół siebie własną Armenię.

Okładka / Fot. www.czarne.com.plWydawnictwo Czarne w niezwykle interesującej serii "Reportaż" wydało kolejną wartościową pozycję. "Toast za przodków" autorstwa Wojciecha Góreckiego to opowieść o trzech państwach, Azerbejdżanie, Gruzji i Armenii, które niegdyś wchodziły w skład Związku Radzieckiego, a dziś są niepodległymi tworami. Publikacja jest luźną kontynuacją książki "Planeta Kaukaz" poświeconej Kaukazowi Północnemu.

Nie będzie raczej kokieterią, gdy wyznam, iż Wojciech Górecki swoją najnowszą publikacją ubogacił skrawek mego życia, skądinąd głodnego i ciekawego zakątków odległych. Do świata mojej wyobraźni wniósł bowiem opowieści o krajach i ludach iście egzotycznych, górzystą krainę z innym niebem, rozciągniętą w czasie teraźniejszością, wylęgarnią mitomanów i bajarzy na wzór Szecherezady, zgiełkliwymi ulicami i chaotycznym ruchem tak samochodów, jak i przechodniów, namolnymi sklepikarzami i taksówkarzami, kipiącym bogactwem rzucającym na kolana oraz niezwykle żywą tradycją gościnności, instytucją stołu i toastu. Niezwykle barwnie zobrazował świat usytuowany na styku kultur, religii, cywilizacji i kontynentów. Wydaje się, że Górecki jako wielokrotny bywalec i znawca Kaukazu, dotarł do tajemnicy, jak przełamać barierę obcego, czy innego w oczach tychże ludzi i stać się cząstką - choć na tamten moment - ich prawdziwego życia. Jak sam mówi, wystarczy niespiesznie przejść się po mieście, przystanąć tam i tu, w żadnym razie nie należy spuszczać wzroku, wypada się uśmiechnąć, przysiąść do kogoś na ławce w parku, by potoczyła się opowieść o tym, co ważne - o życiu, dzieciach, historii, religii i o samym kosmosie. I między innymi te właśnie zasłyszane opowieści znalazły miejsce w omawianej książce.

Chyba nie bez znaczenia jest pytanie, czy da się objąć myślą trzy kraje niby tak sobie podobne i bliskie, a w istocie jakże odmienne? Wojciech Górecki podjął wyzwanie, by przybliżyć tę szalenie niedefiniowalną część świata. Już pierwsze stronice książki podejmują zagadnienie specyficznego położenia Kaukazu i pytania ludów tamtejszych o przynależność do "postępowej" Europy tudzież "zacofanej" Azji, do świata Zachodu bądź świata Orientu. W tej kwestii i sama nauka ostatecznie się nie wypowiedziała. Wydaje się, że pozostaje nam zgodzić się z autorem książki, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy Kaukaz to już Europa czy wciąż jeszcze Azja.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobra recenzja. Jak się recenzuje interesującą książkę, to człowiekowi żal napisać krótkie omówienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam, "Panie" miało być z dużej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zwięźlej się nie dało, a i przeczytać nie zaszkodzi, panie Piotrze ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przydałoby się trochę zwięźle. Recenzja elaborat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.