Facebook Google+ Twitter

Toast za Stalina

Historia kołem się toczy – jednakże czasem przychodzi nam się zmierzyć w jej interpretacji z kwadraturą tego koła.

 / Fot. materiały własnePolska Agencja Prasowa poinformowała, że wnuk Stalina, Jewgienij Dżugaszwili, pozwał do sądu Dumę Państwową, za uchwałę z 26 listopada 2010 roku, potępiającą mord na polskich oficerach wiosną 1940 roku jako zbrodnię reżimu stalinowskiego. Ów wnuk żąda unieważnienia tej uchwały oraz wypłacenia mu 100 mln rubli (3,25 mln dolarów) w charakterze rekompensaty. Powołuje się również na dokumenty jakoby twierdzące, że za ową zbrodnię odpowiadają Niemcy, a nie Rosja Radziecka.

Mogłoby się wydawać, że tyle lat po wojnie i przy tylu archiwach otworzonych, tylu komisjach opłaconych, tylu sporach rozwiązanych, wątpliwości być już nie powinno. Jednakże są, a upływ czasu i niepodważalne dokumenty niczego nie zmieniają. Jak świat światem, są i tacy, którzy w swoją wersję historii chcą wierzyć i wierzą.

Trudno w Polsce od historii katyńskiej uciec, a i od tej najnowszej - smoleńskiej tym bardziej. Mnie zaś ta pierwsza dopadła w najmniej spodziewanych okolicznościach - gdy przyszło mi pić za Stalina...

Wypijmy za Stalina


Stalin dzieli Kaukaz / Fot. Anna Janicka-GalantW ojczyźnie Stalina winna kiść dojrzewa bujnie, a i goście są tam chętnie witani. Jak mawia gruzińskie powiedzenie: „Jeśli Gruzin zaprosił gościa do domu to jest to jego gość, lecz jeśli gość stanął przed jego domem, to znaczy, że sam Pan Bóg go przysłał, a z Bogiem się nie dyskutuje". Wędrowałam po Gruzji z synem edukowanym w domu, nie musiał chodzić do szkoły, więc miał czas, by świat poznawać. Poznawał go z plecakiem na grzbiecie, wędrując pieszo i jeżdżąc autostopem. Tak też trafiliśmy na Kaukaz, by poznać gościnność Gruzinów, Ormian i Azerów. Na każdym kroku spotykaliśmy się z ogromną życzliwością, zapraszano nas do domów i goszczono. Przyszło mi wypić wiele wina i wysłuchać wiele toastów.

Piłam za Boga w niebie i ludzi na ziemi, za cerkwie na szczytach i umarłych pod ziemią. Za pokój w duszy i między narodami, za miłość pierwszą i miłość ostatnią. Za gości i rodzinę, za drogę przebytą i tę która przed nami, za sąsiadów, bo dobry sąsiad czasem ważniejszy niż rodzina... Były toasty rymowane i opowiadane, krótkie i długie, z historią i puentą, aż wreszcie się trafił ten ze Stalinem...

- Wypijmy za Stalina! - powiedział Awtandil, spełniający funkcję Tamady, czyli prowadzącego biesiadę, tam nazywaną suprą. Zamarłam ze zdziwienia z kielichem w ręku i miną głupawą.
- No, wypijmy za Stalina! Za to, że Wam tych Niemców z Polski wypędził.
Jakoś przez gardło nie przechodziło, więc pytać zaczęłam. - Jak to za Stalina - toż to zbrodniarz, ludobójca, splamiony krwią swojego i innych narodów.
- Ano za Stalina - wielki był człowiek, choć teraz o nim różnie gadają. U nas go wielu poważa i szacunkiem darzy. Bez niego byście nadal pod Niemcami byli. Wy i cała Europa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Temat nastrajający do rozważań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@znajomy Gruzina - "Czasy i ludzie się zmieniają" - ale czy polityka też się zmienia? Proszę powiększyć sobie rozkaz z 1946 roku i przeczytać go w całości - toż to ten sam język polityki i propagandy, który jest we współczesnej polityce światowej (bez względu na opcje) a także w kościele. Tu aż tak wiele się nie zmienia.
Przytoczę za księdzem Tischnerem : „Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: świenta prawda, tys prowda i gówno prawda”.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nietuzinkowy punkt widzenia, bohaterów artykułu. Ileż to razy, historia pisana była pod "publikę" - przykład Wielkiego Brata i jego historyków w "Roku 1984" Georga Orwella.

Komentarz został ukrytyrozwiń
znajomy Gruzina
  • znajomy Gruzina
  • 17.12.2010 23:25

Autorka: - Czort jakiś, czy cholera?

Ja: - co to jest bez trudu da się wyjaśnić, kiedy Rosjanie łaskawie przekażą dokumenty dot. zbrodni katyńskiej /ludobójstwa/, przez siebie doikonanego 70 lat temu oraz wszystko co wiąże się z katastrofą z 10 IV 2010 r.
To ani czort ani cholera. To GRU i KGB.
Wielu Gruzinów pomija w swoich długich toastach Stalina. Podobnie jak ja uważają go za zbrodniarza.

@ Kolebuk K. Zaczynam kolekcjonować pana frazesy. W tym zakresie jest pan na top - ie.

@ autorka. "Historia kołem się toczy"? Może. Czasy i ludzie się jednak zmieniają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu! Twój tekst, jak zwykle, świetny. Oczywiście połknęłam go błyskawicznie bo wciąga bardzo i temat i sposób jego podania. Co do meritum - pewnie wdziałaś wędrując przez góry Kaukazu wielki napisy na skałach - Sława Stalinu! Ja też to widziałam. Widziałam też portrety Stalina w Tbilisi i nikt się z nimi nie chował po kątach. Zapewne wiesz, że Muzeum Gruzji przy ul. Rustawelego w Tbilisi to nieprzebrana skarbnica wspaniałych zbiorów muzealnych - zapierających dech w piersiach gdy się je ogląda. Jak mi powiedział ówczesny dyrektor muzeum - to, że zbiory są w Tbilisi, a nie w Moskwie, jest zasługą Stalina. Gruzini mają za co wielbić Josefa Dżugaszwili, bez względu na to - czym "zasłużył się" światu i Europie. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do R. Kamińskiego (wpis pierwszy)- autorka skłania do myślenia, łapie migawki z życie, nie stawia tez. Robi to na swój użytek i czytelników, ale świetnie się bawi czytając takie komentarze....
Porusza też inne tematy związane z Gruzją:
http://www.doorg.info/2009/12/13/pomoc-dla-gruzji-czyli-telewizor-i-dywan-dla-kazdego/
http://www.doorg.info/2009/10/29/toast-za-pokoj-i-milosc/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też nie żałuję czasu, choć tekst długi. Aż ciarki przechodzą po plecach. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorka swoim tekstem stawia tezę , że w Gruzji kocha się Stalina i jego kontynuatora polityczno-gospodarczego Putina bezwzględnie.
Jasne jest na użytek kogo robi to. Może to właśnie Gruzini zamachem terrorystycznym doprowadzili do katastrofy pod Smoleńskiem. Ta koleina śmiała teza znajdzie zapewne z czasem swoich zwolenników w śród najbardziej płodnych dziennikarzy obywatelskich wywodzących się z agentury tatalitarnej władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znakomity tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto przeczytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.