Facebook Google+ Twitter

Toksyczna "ekologiczna" żarówka

Czy aby na pewno wszystko co przyjmuje się za ekologiczne takie jest - tylko dlatego, że ekolodzy i władza tak ogłosili?

Tradycyjna żarówka. / Fot. AKPAPo zapowiedzi, że zgodnie z dyrektywą UE, nastąpi całkowite wstrzymanie produkcji tradycyjnych żarówek (z żarzącym się włóknem wolframowym dającym światło) eko - entuzjaści najpierw odtrąbili tryumf Matki - Ziemi nad trującym ja ludzkim pomiotem, potem trochę mniej fanatyczni, ale politycznie poprawni, ogłosili, że ograniczymy w ten sposób globalne ocieplenie klimatu.

Od niedawna zaś rozlegają się głosy nawołujące do wstrzymania wykonania tej dyrektywy. Powód jest prosty: poza jedną zaletą, tj. nieco mniejszym, niż tradycyjne żarówki, zużyciem energii, świetlówki "ekologiczne" mają same wady.

Po pierwsze, ich wytworzenie jest bardziej energochłonne niż produkcja tradycyjnych żarówek, po drugie są droższe, a także maja niższą efektywność (stosunek kosztu do trwałości). Po trzecie, wiele osób doświadcza problemów ze zdrowiem podczas ich używania. Wreszcie są one toksyczne!

Departament Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich rządu brytyjskiego, opublikował wytyczne jak postępować w wypadku stłuczenia się tzw. ekologicznej żarówki. Otóż z powodu dość wysokiej zawartości rtęci, w zasadzie należy opuścić pomieszczenie, w którym taka żarówka się rozbiła. Nie wolno jej szczątków odkurzać odkurzaczem, należy ubrać gumowe rękawice i delikatnie pozamiatać pozostałości, do szczelnie zamykanej torby plastikowej. Torbę należy dostarczyć do punktu przyjmującego zużyte baterie.

Najzabawniejsza jest ostatnia rada: - Spróbuj nie wdychać powietrza znad żarówki. (gdyż zawiera opary rtęci).
Ciekaw jestem tylko co z rtęcią, której niezauważalne gołym okiem ilości pozostaną na dywanie lub w szczelinach podłogi, w jakim momencie (po ilu rozbitych żarówkach) stanie się ona przyczyną schorzeń lub śmierci ludzi czy wąchających wszystko piesków i kotów?

Z tychże powodów: ryzyka dla środowiska i dla zdrowia człowieka oraz wątpliwej “oszczędności”, powstają obywatelskie grupy nacisku na rząd brytyjski, aby nie implementował dyrektywy UE i zezwolił na dalszą produkcję i dystrybucję żarówek tradycyjnych.

Może i nasz rząd zechce klauzuli “opt-out” w związku z tym wymysłem eurokratów?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Jamnik
  • Jamnik
  • 23.08.2011 00:09

Mnie złapała jedna świetlówka i teraz mam rtęcice

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie przeginać
dziś wszystko jest toksyczne
w mniejszym lub większym stopniu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus. Chyba zacznę gromadzić tradycyjne żarówki. Nie potrafię pracować w pomieszczeniu oświetlonym żarówkami energooszczędnymi. Światło jest słabe i ma nienaturalny kolor. Niech żyją tradycyjne żarówki i ścienne ściemniacze oświetlenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wychodzi na to, że nie wszystko co "ekologiczne" na prawdę nim jest.. Plus za poruszenie tematu..

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ I znowu wychodzi na moje :)
link .html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.