Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Toksyczna podłoga w mieszkaniu. Powinienem się bać?

Pozycja materiału w rankingach:

1867 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 60pkt

Oceń:

Toksyczna podłoga w mieszkaniu. Powinienem się bać?


Lekarze często pytają chorych o ich tryb życia, stosowane używki itp. Nigdy jednak o stan mieszkań w kontekście ich toksyczności. Statystyki zatem nie są pełne, a wiedza na ten temat ograniczona. Czy w Polsce wykonuje się badania, które pozwoliłyby określić związek pomiędzy bytowaniem w mieszkaniach o toksycznym podłożu a liczbą zachorowań i zgonów? Chyba jednak nie, a szkoda.

Mój śp. ojciec wnioskował o dokonanie badań w naszym mieszkaniu. W konsekwencji tej prośby, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gdyni, Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, wystosował po dokonanych badaniach pismo z dnia 7 września 2007 r. do Spółdzielni Mieszkaniowej. Czytamy w nim m.in. "[...] stwierdzono papę smołową i płytę pilśniową miękką impregnowaną ksylamitem. [...] stwierdzone materiały w odkrywkach warstw podłogowych budzą zastrzeżenia z punktu widzenia wymogów zdrowotnych. Z uwagi na powyższe, konieczne jest usunięcie toksycznych warstw podłogowych aż do płyty stropowej. Po okresie intensywnego wietrzenia ułożenie nowych warstw podłogowych z materiałów dopuszczonych do stosowania w budownictwie. O podjętych w tej sprawie działaniach należy powiadomić Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gdyni w terminie 14 dni od dnia doręczenia niniejszego pisma [...]".

Gdyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa, pismem z 21 września 2007 r. poinformowała, iż nasze mieszkanie zostało ujęte w "Rejestrze osób oczekujących na remont mieszkań skażonych związkami toksycznymi". Natomiast pismem z 29 sierpnia 2011r. zostałem poinformowany przez Gdyńską Spółdzielnię Mieszkaniową, że moje mieszkanie jest ujęte w "Rejestrze mieszkań oczekujących na remont".

Zważając na liczbę mieszkań przeznaczonych do remontu nie dziwię się tak długiej kolejce. Jednak fakt pozostaje faktem - wielu ludzi może nie dożyć pozbycia się toksyn ze swoich mieszkań. Zadziwia mnie to, że by mieszkanie zostało uznane za toksyczne należało indywidualnie złożyć wniosek o stosowne badania. Czyżby inne mieszkania w tych samych blokach z lat 60. XX wieku nie były toksyczne?

Moi rodzice nie dożyli remontu podłóg. Ojciec zmarł na raka płuca w 2010 roku (w tym samym bloku zmarły na nowotwory, z tego co wiem, jeszcze dwie osoby), a moja matka zmarła na skutek udaru mózgu w maju 2011 roku. Miała tylko 61 lat. Właściwie nie wiem co mnie da usunięcie toksyn z mieszkania po 36 latach przebywania w nim. Jednak zabiegam o to i pytam: czy owe toksyczne podłogi mogły przyczynić się do chorób i zgonów moich rodziców oraz innych lokatorów? Czy podobne zdarzenia mają miejsce w innych miastach?

Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.
Zygmunt Dariusz Meller OFFline profil autora

Autor: Zygmunt Dariusz Meller

Napisz do autora

Artykuły (5) Galerie (0) Średnia ocen (4.76)

Miejscowość: Gdynia | Kraj: Polska

O mnie: Pisuję portali i wydawnictw tj. "Gazeta Świętojańska", "Głos Gdyni", "iThink", "Oblicza Monety" (Medal Św. Mateusza Ewangelisty), "Nadmorski Raport" i okazjonalnie "Gazeta Wyborcza - Moja Gdynia", "Kocie Sprawy"... Nie czynię tego zawodowo. Tworzę... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

RYSZRD

RYSZRD 26.11.2011 17:11

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 2

moge pomoc osobom z remontem toksycznosci w mieszkaniach w gdyni.Calkowity czas remontu 4-6miesiecy,remont bedzie przeprowadzony zgodnie z warunkami wydanymi przez spółdzielnie-skucie podlogi,instalacja podlogowa,nowa wylewka.502-130-970

Komentarz został ukrytyrozwiń
RYSZRD KARBOWSKI

RYSZRD KARBOWSKI 26.11.2011 17:10

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 2

moge pomoc osobom z remontem toksycznosci w mieszkaniach w gdyni.Calkowity czas remontu 4-6miesiecy,remont bedzie przeprowadzony zgodnie z warunkami wydanymi przez spółdzielnie-skucie podlogi,instalacja podlogowa,nowa wylewka.502-130-970

Komentarz został ukrytyrozwiń
@@@@@

@@@@@ 24.10.2011 15:54

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 9

Pani Ewo,
zsypy to jest dopiero atrakcja w blokowiskach :) na szczęście ten problem rozwiązano w moim bloku jeszcze w XX wieku i zaspawano je na amen.
Wydaje mi się, że nie ma co czekać na spółdzielnie tylko samemu trzeba działać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 24.10.2011 10:13

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 3

Panie Zygmuncie, internauta Nr 1156 chciał Pana (także i mnie) połajać, że zamiast zakazać rękawy, tutaj marudzimy. Realia są daleko bardziej skomplikowane, niż się temu internaucie wydaje. I chyba nie o mannę z nieba tutaj chodzi - jak sądzę.
Przy okazji dodam, że i tak jest postęp jeśli idzie o okresowe dokonywanie kontroli np. ogólnego stanu przewodów elektrycznych w blokach przez spółdzielnie mieszkaniowe. Taka kontrola miała ostatnio miejsce w "moim" bloku. Jak mi powiedzieli technicy z firmy wykonującej to zlecenie - niektórzy lokatorzy nie wpuszczają ekipy do swoich mieszkań. (!) Hitem sezonu stało się jednak generalne czyszczenie zsypów - po raz pierwszy w historii tego bloku, wybudowanego na początku lat 70-tych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zygmunt Meller

Zygmunt Meller 24.10.2011 07:00

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 5

Zakasać rękawy samemu??? Gruntowna wymiana podłóg jest zaleceniem "SANEPIDU" skierowanym nie domnie, a do Spółdzielni i to przed SANEPIDEM trzeba się rozliczyć ze stanu prac. Większość prywatnych firm raczej nie chce się tego podjąć. Poza tym gdzie Ja będę mieszkał przez ten czas? Prace zlecone przez Spółdzielnie Mieszkaniową trwają około pół roku. Na ten czas są przyznawane mieszkania zastępcze. Nie będę przecież mieszkał przez taki okres czasu w hotelu? Za to nikt mi pieniędzy nie zwróci.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lidia Markowicz

Lidia Markowicz 23.10.2011 22:07

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 4

Do wpisu p. Arciszewskiego z godz. 20.52. Dodatkowym zagrożeniem w takich blokach może być wymiana okien na plastikowe. Wentylacja działała jako tako przy nieszczelnych starych oknach. Wymiana na nowe, znacznie szczelniejsze ograniczyła dopływ powietrza i pogorszyła wentylację. (Podobno częstym zjawiskiem stał się grzyb). Równie skutecznie działają wszelkiego rodzaju przebudowy mające na celu ukrycie rur doprowadzających wodę do wanien - wpuszczane są często w ciągi wentylacyjne, nie tylko swoje, lecz i sąsiadów z góry, czy z dołu.
Rozsądna jest więc rada p. Wojciecha. A moja jest dodatkowa. Kąpać się tylko gdy w mieszkaniu przebywa jeszcze jedna osoba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witold Kossakowski 23.10.2011 21:26

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 5

Pani Ewo. Na przykładzie mojej SM mogę Pani powiedzieć, że dopóki się nie wali i nie pali to gros ludzi ma w głębokim poważaniu powyższą lub podobną tematykę. Niestety - znieczulica, którą złośliwie tłumaczę jako lekkie upośledzenie umysłowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 23.10.2011 20:52

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 6

Innym realnym zagrożeniem życia w tamtejszych blokowiskach są istniejące jeszcze gdzieniegdzie systemy podgrzewania wody za pomocą piecyków gazowych Termet ("junkers"). Do dziś zabijają ludzi, o czym informują co jakiś czas media. Komunistyczne budownictwo nie potrafiło stawiać szczelnych i prostych kominów spalinowych, w efekcie spaliny gazowe hulają jak chcą po poszczególnych łazienkach. Pamiętam protokół Sanepidu sprzed wielu wielu lat, sporządzony tuż po śmierci 17-dziewczyny, zaczadzonej w wannie na VII pietrze. Stężenie dwutlenku węgla w łazience przekraczało normę 270 razy !!!!!
Jeżli mieszkacie w takich starych blokach i macie piecyki gazowe w łazience , nigdy nie zamykajcie drzwi do łazienki. Czad jest bezwonny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 23.10.2011 20:39

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 6

Większość osiedli budowana we wczesnych latach 70-tych została skażona toksycznymi materiałami izolacyjnymi i grzybobójczymi.
1/ Pod wylewki betonowe pod posadzki dawano papę smołową, zamiast zalecanej asfaltowej. Każdy może sprawdzić, który rodzaj papy jest w u niego.Trzeba podłubać przy brzegu podłogi, tuz przy ścianie, na głębokość kilka cm. Papę z reguły lekko wywijano do góry w tym miejscu, a potem często kryto tynkiem. Jeżeli papa będzie miała smolisty połysk to nie jest dobrze. Jeżeli papa będzie przypominać czarną matową tekturę to powinno być ok, bo ten rodzaj papy nie ma w sobie fenolu.
Niestety, oprócz smołowej papy, powszechnie używano grubych sznurów do uszczelniania ram okiennych i parapetów. Sznury były nasączane trującym ksylamitem. Jeżeli obecnie w mieszkaniu były wymieniane okna na nowe, to rzetelne ekipy powinny były wydłubać te stare sznury, bo obecnie uszczelnia się wszystko pianką .
Pamiętajmy również o radosnej twórczości samych lokatorów takich blokowych mieszkań, którzy za czasów komuny upiększali je za wszelką cenę np.kładąc parkiet (klej do parkietu był toksyczny, podobnie jak i lakier, którym go malowano). Do tego modne onegdaj boazerie sosnowe (brrrrrrrr !!!), malowane tosycznym lakierem , tapety zmywalne z PCV....
I komory gazowe były gotowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
1156

1156 23.10.2011 18:50

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 9

Zakasać rękawy i samemu zabrać się do roboty, Wystawić spółdzielni rachunek.
PROSTE! a nie czekać na mannę z nieba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama

Zobacz także:

Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.