Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16267 miejsce

"Tom właśnie gwałci Lindę". Szokujący podręcznik języka angielskiego

"Linda miała nadzieję, że zostanie zgwałcona do końca lata", to tylko jedno ze zdań jakie znalazło się w podręczniku do nauki języka angielskiego. Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz zakwestionowała znajdujące się tam treści i zawiadomiła Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania. Pytanie tylko kto dopuścił ten podręcznik do użytku?

Sonda

Podręcznik "Angielskie czasy..."

 / Fot. Materiały prasowePodręcznik do nauki języka angielskiego, który zawiera kontrowersyjne treści to "Angielskie Czasy - już prościej wytłumaczyć się nie da!", którego autorem jest Walt Waren, a wydany został przez Oficynę "NAJA-press".

Podręcznik uczy... ale gwałtu. Zawiera m.in. takie zdania: "Ona nie zostanie zgwałcona do końca lata", "Linda miała nadzieję, że zostanie zgwałcona przed końcem lata", "Tomcio zgwałci Lindę jutro", "Tom właśnie gwałci Lindę", "Linda była szczęśliwa, że zostanie zgwałcona".

No cóż, faktycznie angielskie czasy (nie czasy) nastały. Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz nie mogła przejść obok takich czasów obojętnie i zawiadomiła Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz, że podręcznik narusza godność innych osób.
Jak informuje www.rp.pl Prof. Lipowicz pisze: "kształtowanie obrazu kobiet w sposób naruszający ich godność może mieć wpływ na traktowanie kobiet w każdej dziedzinie życia, w tym również w sferze zawodowej, a w skrajnych przypadkach może nawet prowokować do zachowań przestępczych na tle seksualnym."

Irena Lipowicz uważa, że zawarte w podręczniku treści nie odpowiadają normom edukacji, która powinna być prowadzona w duchu poszanowania praw i godności człowieka, przeciwdziałać dyskryminacji i rasizmowi oraz zwalczać uprzedzenia. I tu autor podręcznika ma rację, już prościej wytłumaczyć się nie da.



Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Bart
  • Bart
  • 21.07.2012 13:55

Dajcie spokój, ja z tej książki (IMHO bardzo dobrej) uczyłem się w LO (jakieś 10-12 lat temu) i dużo łatwiej było zapamiętać zasadę na podstawie takiego zdania niż na "tom podlewa kwiatki". Moje koleżanki też się z tego zdania śmiały i zapewniam,że przez tą książkę nie popieram gwałtów,ani nie zamierzam nikogo gwałcić.

Komentarz został ukrytyrozwiń
gall anonim87646754
  • gall anonim87646754
  • 16.07.2012 14:27

Sorry ludzie. Jakie społeczeństwo takie książeczki. A wy się tu podniecacie nie wiadomo czym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzecznik Praw Obywatelskich przejęła się książką, ale wspiera osobnika, który nadzoruje upadlanie kobiet.

Media pisały o szmaconych kobietach w impelu (normalnie jakiś horror), a nadzór w tej firmie sprawuje Piotr Pawłowski Członek RN Impel i w jednej osobie prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji / Fundacji Integracja.

Tu nadzoruje szmacenie kobiet a od władz miasta Torunia przyjmuje tytuł "Anioła" - jak trzeba być skrzywionym aby tak postępować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na szczęście on nie jest powszechny, tylko dotyczy pewnej grupy osób. Owe osoby rzucają się w oczy bardziej niż reszta i stąd takie a nie inne wrażenie. O ile można jeszcze zaakceptować fakt istnienia grubiańskich dowcipów o gwałcie, to umieszczenie takiego zdania w książce do nauki angielskiego to zwyczajny skandal.

Komentarz został ukrytyrozwiń
wkurzona
  • wkurzona
  • 13.07.2012 10:03

Wkurza mnie strasznie tak powszechny dziś relatywizm, czyli wszystko da się usprawiedliwić, ze wszystkiego można żartować, wszystkich można zmieszać z błotem bo... taka konwencja, taki żart, humor itd. Otóż nie. Czy gwałt jest śmieszny? Nie jest, to okropne traumatyczne przeżycie, bolesne, powodujące zmiany w psychice, okaleczające nie tylko ciało ale może przede wszystkim umysł. To nie jest temat do żartów. Autorowi, jak wszystkim piszącym komentarze w stylu "wyluzujcie to tylko kawał" polecam pisanie zdanek:
- Dziś moja matka (siostra, córeczka itd) zostanie brutalnie zgwałcona, pobita a Tom poderżnie jej gardło. (plus możecie to sobie odmienić we wszystkich czasach i napisać w stronie biernej i czynnej) Zabawne? To teraz to sobie wyobraźcie....

Komentarz został ukrytyrozwiń

To może historię zaczniemy nauczać w taki sam sposób, wszak jest bardzo skuteczny i na wesoło zacznijmy opowiadać np. o zagładzie Żydów w Oświęcimiu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie antykwariusze! Macie miejsce pod ladą? Jest interes do zrobienia. Może to nie jest dobry interes, ale na pewno zyskowny. To tragiczne, ale obawiam się, że dzięki temu podręcznikowi więcej ludzi w naszym kraju wyuczy się tego arcyważnego języka niż w niejednym dobrym gimnazjum i liceum.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@graK
No nie! Ręce opadają. "A w ogóle w domach nie takie rzeczy słyszą nawet przedszkolaki". Przecież to jest oczywista oczywistość, jak mawia jeden z klasyków erystyki funkcjonujący u nas od lat w opozycji.
Nie można z tej "oczywistości" jednak czynić argumentu "za" czy "przeciw".

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marcin Rzeczkowski Dzisiaj 08:42
Panie Marcinie, trochę słaby ten argument o docelowej grupie "koneserów" dla tego podręcznika... W taki sposób nawet pedofilskie "świerszczyki" można by rozprowadzać w społeczeństwie, mówiąc iż to tylko dla wybrańców... i nikt inny nie musi ich kupować.
Zdaje się, że Autorowi artykułu nie o to chodziło, chociaż tak na prawdę intencji Autora nie znamy, tym bardziej że jest to wcale nie "świeży kotlet". Brak dobrego smaku autora podręcznika i usprawiedliwianie go skutecznością jest również wątpliwe, ponieważ mogę podać więcej skutecznych sposobów nauczania, nawet może bardziej efektywnych i nie odwoływać się do ciemnej strony natury ludzkiej, aby uruchomić asocjacje, o których @graK pisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK
  • graK
  • 13.07.2012 09:12

Książkę posiadam, tytuł wyraźnie wskazuje jej charakter: "Angielska gramatyka na wesoło", bardzo ją lubię, i nie tylko dlatego, że jest "na wesoło".
Jeśli nauczyciel zalecił ją w szkole podstawowej, to miejcie pretensje do nauczyciela.
Jeśli zalecił w liceum, to nic co tam jest zamieszczone nie jest dla licealistów "odkryciem Ameryki".

Proponuję nie doszukiwać się wszędzie sensacji i wykroczenia, tylko zapoznać się, przemyśleć i przyjąć większy dystans do wszystkiego, z czym się spotykamy.
[A w ogóle w domach nie takie rzeczy słyszą nawet przedszkolaki.]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.