Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26479 miejsce

Tomasz Gollob drugi w Grand Prix Szwecji na żużlu

Polak po zaciętym pojedynku wywalczył drugie miejsce, w drugiej rundzie tegorocznego cyklu GP w Goteborgu. W sobotni wieczór najwięcej powodów do zadowolenia miał Duńczyk, Kenneth Bjerre, który odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo.

 / Fot. W24Pierwsze biegi nie zapowiadały wielkich emocji. Na sztucznym torze w Goteborgu o miejscu decydował głównie start i pierwszy łuk. Wystarczy wspomnieć, że pierwszą mijankę o biegowe zwycięstwo kibice mogli zaobserwować dopiero w siódmym biegu, gdzie młody Rosjanin z polskim obywatelstwem Emil Sajfutdinow zaskoczył po szerokiej Jarosława Hampela, dla którego były to pierwsze dwa punkty w tych zawodach. Oficjalne logo sgp / Fot. logo sgp

Po drugiej serii biegów uśmiechu nie można było dostrzec na twarzach licznie zgromadzonych, polskich sympatyków żużla. Tomasz Gollob, który był typowany na faworyta tych zawodów miał zaledwie trzy punkty i jedynie polski Norweg Rune Holta godnie reprezentował biało-czerwone barwy z 5-punktowym dorobkiem.

Padający deszcz i śliski tor nie zmienił obrazu zawodów również w kolejnej odsłonie. Choć na torze było już trochę więcej walki, to nadal decydował start, a szczególnie rozkład pól startowych, z których przyszło rywalizować zawodnikom ze światowej czołówki. Zdecydowanie najgorszym było drugie pole startowe, z którego żaden z zawodników nie potrafił przywieźć godziwej zdobyczy punktowej.

Największą niespodzianką po trzech seriach startów była postawa tegorocznego debiutanta w cyklu GP Magnusa Zetterstroema. Popularny, 38-letni Zorro miał na swoim koncie 8 punktów i przewodził w klasyfikacji przejściowej, którą zamykał, ku jeszcze większej niespodziance Jason Crump z zaledwie jednym punktem. Aktualny mistrz świata i zwycięzca GP w Lesznie sprzed dwóch tygodni kompletnie sobie nie radził na torze w Ullevi i wszystko zapowiadało olbrzymią sensację.

Bieg trzynasty, który rozpoczynał kolejną serię startów pokazał, że szwedzka klątwa krąży nad drugim polem startowym. Fantastycznie spisujący się Zetterstroem, któremu przyszło startować z drugiego pola zaprezentował zdecydowanie najszybszy start, by ostatecznie przyjechać na ostatniej pozycji po minięciu na dystansie przez wszystkich rywali. Swoją niemoc w biegu szesnastym przełamał w końcu Jason Crump, który po dobrym wyjściu spod taśmy spokojnie przywiózł pierwszą trójkę, która jednak nie dawała mu pewnego awansu do półfinału.
Przed ostatnią serią rundy zasadniczej z 9 punktami na prowadzeniu był Greg Hancock.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.