Facebook Google+ Twitter

Tomasz Lis - jeszcze dziennikarz czy już partyjny pismak?

Czy zadawali sobie państwo kiedyś pytanie o to czy przyzwoitość, zwłaszcza ta dziennikarska, może zostać całkowicie wykorzeniona i zastąpiona dzikim pędem do tworzenia skandalu zamiast rzetelnej informacji?

 / Fot. W24Dziennikarze mają swoje własne poglądy polityczne. To niezaprzeczalny fakt. Ktoś mógłby nawet zauważyć, zresztą całkowicie słusznie, że to truizm. Mogą cenić Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska, Janusza Palikota czy też Leszka Millera. Mogą ich krytykować i stawiać niewygodne pytania. Wolno im. Tak samo jak każdemu z nas. Nie mają jednak prawa do tego by ostentacyjnie "walić młotkiem" po liderach największej partii opozycyjnej.

Gdy dziennikarz dużego opiniotwórczego tygodnika, przestaje być obiektywnym obserwatorem rzeczywistości i wchodzi w buty partyjnego pomagiera, który zapomina o konieczności bezstronnego relacjonowania sporu politycznego, a zamiast tego bierze udział w prymitywnej nagonce na przedstawicieli największej partii opozycyjnej pojawia się problem.

Tomasz Lis nie jest sympatykiem Jarosława Kaczyńskiego. Każdy, kto miałby co do tego jakiekolwiek wątpliwości może spokojnie wrócić do rozmowy, jaką redaktor Lis odbył z Kaczyńskim przed ubiegłorocznymi wyborami. Oczywiście awersja do Prawa i Sprawiedliwości nie oznacza, że mamy do czynienia z nierzetelnym dziennikarzem. Gdyby Tomasz Lis siłą swych konstruktywnych i merytorycznych argumentów starał się przekonywać, że Jarosław Kaczyński nie ma racji nikt nie formułowałby pod jego adresem żadnych zarzutów.

Tomasz Lis postanowił jednak, cytując klasyka: "nie iść tą drogą". Nie wnikam dlaczego, nie to bowiem jest tematem tego artykułu. Może Tomasz Lis nie ma dostatecznych argumentów za pomocą których mógłby prowadzić za pośrednictwem swego tygodnika, rzeczową dyskusję, może racjonalna polemika, z sympatykami Prawa i Sprawiedliwości, przekracza jego możliwości percepcyjne? Zapewne tylko sam zainteresowany, byłby w stanie udzielić nam na ten temat wyjaśnień, dlatego też nie warto brnąć w ta kwestię dalej.

Redaktor Lis zamiast polemiki w oparciu o argumenty, wybrał drogę opluwania i dyskredytowania w oczach opinii publicznej polityków partii opozycyjnej. Okładka, przedstawiająca Antoniego Macierewicza, jako terrorystę opatrzona niezwykle wyrafinowanym intelektualnie pytaniem: "Czy język nienawiści wywoła prawdziwą wojnę", przejdzie zapewne do annałów jako jedna z najbardziej tendencyjnych i stronniczych czołówek na łamach polskich gazet.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (49):

Sortuj komentarze:

Portal W24 miał rozbudowany dział komentatorów politycznych, prezentująych szeroka game poglądów, teraz nie ma chyba że chodzi o teksty karylatury, paszkwile itp humoreski. A mnie akurat te sprawy na poważnie interesują. Zastanawiam się np.nad audycja red. Tomasza Lisa w TVP. Zastanawiam się na faktem dlaczego od lat do jego programu nie przyjmuja politycy PiS. Są one dość oczywiste - przedstawiciele i zwolennicy tej obecnie rządzącej partii ne uznają anu kompetencji dziennikarskich anu bezstonności Pana Lisa. Nie jest to w porządku że dalej jest jego ułomna a przez to juz propagandowa, prezentująca racje tylko PO .
Ale nawet nie o to mi chodzi. Otóż oburzenie na TVP za audycję Lisa jest tak wielkie że podobne intencje są przypisywane także innym dziennikarzom telewizji poblicznej nawet jak to nie ma miejsca ( transmisje w TVP Info z udziałem PRP Andrzeja Dudy. Lis swoją znienawidzoną audycją wyrządza rzekłbym "lisią" pardon "niedźwiedzią" pod tym względem przyslugę calej telewizji polskiej i szkodzi jej interesom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak slucham Balcerowicza ktory sugeruje że trzeba odpolitycznić do końca gospodarke przez jej calkowita prywatyzacje to wlos mi sie na głowie jeży bo w perpektywie modelu balcerowiczowskiego są być tylko niemieckie lasy w Polsce. Pan Balcerowicz mowi wylącznie o bezpieczeństwie bussinesmenow nuc o obywateli, pracownikow. Ile kosztowalby bilet do lasu dla polskiej rodziny w państwie Balcerowicza? Balcerowicz apeluje o mobilizację obywateli w obronie jego zachodniego modelu państwa. Obawiam się że obywatele powiedzieli niedawno 'figa z makiem" dla tego modelu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam też ze program tego pana to zwykla dziennikarska nieprzyzwoiyość. Nie daje on obrony drugiej stronie, a może to druga strona dawno stracuła do niego zayfanie i nie chce przyjsc do programu. Zatem mamy do czynienia z jednostronną propaganda w celu oczernienia w oczach opinii publicznej w kraju i za granica nowej wladzy już na starcie. Przypomina mi TL swoją oropaganda J. Urbana z czasow stanu wojennego. Może nawet był jego mentorem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na temat Pana TLisa wyszukiwarka tego portalu wyrzuciła dziesiątki tekstów na przestrzeni dekady. Ktoś je wszystkie przeczytał i co o nich sądzi? Oglądam w TVP 2 w tej chwili powtorkę programu Lisa i zastanawiam się nad jego postacią. Dyskutanci lżą obecnego Prezydenta RP ..
.Już oglaszają że PRP ogłosił swoisty dzihad ustawom przeforsowanym przez poprzeni rząd 8 letni... Coż skoro TVP atakuje u Lisa organy założycielskie ne zdziwię się ich reakcji. O w tej chwilu gościem Lisa jest reformator Leszek Balcerowicz. Balcerowicz wieści katasrrofę gospodarcza dla Polski pod rządami PiS.
No coz reformy tego pana osobiście nie uwarzam za sukces bo ofiafrą jego reformy padly wszystkie zaklady przemysłowe w mojej miejscowości, co nie udało się nikomu ani w I ani w II wojnue światowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ws 48
  • ws 48
  • 03.07.2012 12:04

czy Lis to debil? przeciez on tylko siebie traktuje powaznie, tak nie postepuje osoba zdrowa psychicznie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sarna
  • Sarna
  • 27.04.2012 22:17

Panie Krzysztofie, "Właściwie nie wiem dlaczego nie było p. Rutkowskiego i rodziny Waśniewskich"--ich nie było, ale ten sam temat był w programie poruszany. Zaproszeni goście zachowali się badziej taktownie, niż sam Tomasz Lis, który robił swoje Show dzień przed pogrzebem małej Madzi- ich wypowiedzi były w większości stonowane, apelowali o uspokojenie emocji i nie robienie takiego medialnego szumu nad trumną...Dla redaktora Lisa najważniejsza jednak była jak widać oglądalność i pieniądze, więc nie uszanował nawet tego dziecka wybierając taki termin odcinka i tej dyskusji. Pytanie Autora:"Czy przyzwoitość, zwłaszcza ta dziennikarska, może zostać całkowicie wykorzeniona?" jest więc jak tu najbardziej uzasadnione. Jak dla mnie to bardzo dobry, rzeczowy i odważny artykuł Panie Mariuszu!. A ten kto daje łapki w dół wystawia tylko ocenę swojej inteligencji i krótkowzroczności.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sarna
  • Sarna
  • 27.04.2012 21:44

Panowie, krytykujcie argumentując. Obraża/prowokuje/grozi ten kto nie ma argumentów, więc inteligencją nie grzeszycie.. To ma być dyskusja o artykule? Jak macie problem to idźcie się wyżyć gdzie indziej..PAN Mariusz Kapusta wielokrotnie podkreślał, że Jarosław Kaczyński "nie jest jego guru". Według mnie po prostu opisuje to co widzi i w tym artykule jest podobnie. Jeżeli wy nie spostrzegacie tego o czym pisze to mnie wcale nie dziwi..., bo widocznie nie czytacie i nie oglądacie zbyt dużo. Ja się zgadzam z autorem- Tomasz Lis wcale nie ukrywa swojej nienawiści do PIS-u, a zwł. do J.Kaczyńskiego. Kiedy go zaprosił próbował wyprowadzić z równowagi różnymi plotkami bez znaczenia, a kiedy widział że to bezskuteczne, sam aż "kipiał" na twarzy..Tym bardziej, że Kaczyński inteligentnie ripostował. To po prostu było widać! A jeżeli jest się stronniczym to oczywiste ,że nie przedstawia się faktów obiektywnie i nie trzeba być za PIS-em, żeby to dostrzec! Więc o co chodzi? Druga rzecz pan Tomasz Lis nie jest redaktorem, a biznesmenem (mógł być też politykiem), generalnie mówiąc wie jak zrobić duże pieniądze, jego program działa na zasadzie firmy w której on sam jest prezesem i dzięki temu bierze za odcinek dużo więcej. Na tej fali rzeczywiście tematyka programu/odcinków jest do przewidzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od kilku lat T. Lis jest takim jednoosobowym tabloidem. Ostatnie audycje to groch z kapustą. Właściwie nie wiem dlaczego nie było p. Rutkowskiego i rodziny Waśniewskich. Tematykę spotkań można typować w ciemno. Wystarczy poczytać albo SE albo F.

Komentarz został ukrytyrozwiń
elfryda
  • elfryda
  • 26.04.2012 08:39

Maryjuszu Kapusto ! Dobrrze cie ktoś nazwał Głombem ! Jestes ważywo. Za uprawe działki sie zabież a nie pisz głupot. Wszyscy cie opierdalajom a nawet kumple na pszymus piszom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za fajny artykuł. Widzę, że jeszcze nie wszyscy zwariowali i potrafią zauważać to dziwne dziennikarstwo.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.