Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9029 miejsce

Tomasz Lis powrócił wczoraj na antenę

Tomasz Lis po 11 latach wraca na antenę telewizji publicznej. Jego program publicystyczny ma przyciągnąć miliony widzów. Czy uda mu się to na dłuższą metę? Na pewno wiele osób zechce zobaczyć dzisiejszą premierę.

Tomasz Lis http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Lis_Tomasz.jpg / Fot. WikimediaGdy w styczniu gruchnęła wiadomość o powrocie Lisa do TVP, pojawiło się mnóstwo najróżniejszych komentarzy. Zwracano uwagę, że dziennikarz podejmuje pracę w telewizji, którą w poprzednich miesiącach – szczególnie podczas kampanii wyborczej – nieustannie krytykował. Sporo kontrowersji wzbudziła też kwestia wynagrodzenia, jakie zagwarantował mu prezes Andrzej Urbański.

Od 25 lutego tematem numer jeden powinien jednak stać się sam program, zatytułowany „Tomasz Lis na żywo”. Nazwa nie nawiązuje w żaden sposób do znanego poprzednio „Co z tą Polską?”. – Nowy tytuł został wymyślony przez samego autora. Trudno, żeby nawiązywał do programu, który Tomasz Lis prowadził w konkurencyjnej stacji – wyjaśniają pracownicy Biura Prasowego TVP. Zapewniają też, że zmianom uległa też formuła programu. Generalna idea pozostaje jednak taka sama. – To będzie talk-show polityczny z udziałem publiczności – zapowiadał Wojciech Pawlak, szef TVP2, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.

A co o powrocie Lisa na antenę sądzą potencjalni widzowie programu? - Bardzo brakowało świeżej krwi w TVP – mówi Paweł Pietuszko, fan Lisa i jego publicystyki. Dodaje, że jego zdaniem były prezenter „Faktów” i „Wydarzeń” podjął najlepszą z możliwych decyzji, bo powrót do TVN byłby krokiem wstecz.

Poprzeczka jest wysoko

Duża popularność oraz profesjonalizm Lisa powodują, że i oczekiwania wobec nowego programu są niemałe. - Myślę, że będzie odpowiadał na pytania, które zadaje sobie zwykły Polak, niezależnie od jego statusu i orientacji politycznych – twierdzi Martyna, która jeszcze kilka miesięcy temu chętnie oglądała „Co z tą Polską?” w Polsacie. Jej zdaniem, nieważne w jakiej telewizji występuje Lis, bo jedną z jego największych zalet jest obiektywizm: - To mądry, wykształcony człowiek, który obiektywnie ocenia sytuację w Polsce, niezależnie od tego, kto nią rządzi.

Tematyka programu nie ograniczy się tylko do polskiej sceny politycznej. - Dotyczyć będzie również wydarzeń o charakterze międzynarodowym – zdradzają pracownicy TVP. Gośćmi będą głównie znani polscy politycy. Bez względu na to, jak wielu widzów przyciągnie przed ekrany „Tomasz Lis na żywo”, można się spodziewać, że zagości w TVP na długo. Według doniesień prasowych, umowę podpisano aż na 80 odcinków. Pierwszy z nich już dziś, o godz. 21.10 w TVP2. Gośćmi Lisa podczas premiery programu będą Donald Tusk oraz Andrzej Wajda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Tomasz Lis, którego cenię jako byłego dziennikarza i de facto twórcę tvn-owskich "Faktów" (wiele o tym można się dowiedziec z ciekawej książki "Nie tylko Fakty"), zaczął powielac samego siebie. Ta sama formuła, niemal ta sama scenografia,esemesowa sonda wśród telewidzów... A ile można realizowac ten sam program? Przede wszystkim zaś, jak długo ścierpią to widzowie?! Jeśli Lis chciał wykosic "Teraz my" - daremne próby. Ja zostaję z Sekielskim i Morozowskim!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Lis jest zapewne jednym z najzdolniejszych i najinteligentniejszych dziennikarzy, a na pewno jednym z najbardziej prominentnych. Miał ambicje polityczne.
Jest wizytówką polskich mediów. I co? Wyszło szydło z worka.
Podczas przeprowadzania wywiadu z dziennikarzem rosyjskim zachował się w sposób niedopuszczalny: wymachiwał rekami przed nosem rozmówcy, obrażał go słowami -w Rosji- uznawanymi za obraźliwe, zakrzykiwał go.
Wyszedł z Lisa cham, potwierdził najgorsze opinie o nas - „ot Polaczek”.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.02.2008 17:58

Odnoszę wrażenie, że w tym programie nie pozwala sobie na tak dużo jak w poprzednim. Ten talk-show jest bardziej wyważony. Niestety media prywatne dają nieco więcej wolności słowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bajt.Oni moga pozwolic sobie na nudne programy,nie dostaja takiej gazy jaka zaproponowano Lisowi.
Za takie pieniadze nie powinien nudzic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

tfu, przepraszam - powyższe kwoty oczywiście nie za odcinek, tylko miesięcznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W styczniu "Dziennik" donosił, że Lis zarobi 70 tys. zł za odcinek. Do tego dochodzi kolejne 76 tys. zł dla firmy Lisa, która zajmuje się produkcją programu (początkowo podawano nawet 100 tys.). Sam Lis nazwał doniesienia gazety bzdurami, po czym sprawa ucichła i do końca nie wiadomo, na ile w rzeczywistości opiewa umowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

aha i jeszcze to : "A co o powrocie Lisa na antenę sądzą potencjalni widzowie programu? - Bardzo brakowało świeżej krwi w TVP – mówi Paweł Pietuszko, fan Lisa i jego publicystyki.".....to jest świeża krew?...heheh

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Sporo kontrowersji wzbudziła też kwestia wynagrodzenia, jakie zagwarantował mu prezes Andrzej Urbański.".....to znaczy ile dostanie za program???....na pewno nie mało..ale zabrakło liczb...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chodzi LISek koło drogi , nie ma ręki ani nogi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marika, a kto jest obiektywny?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.