Facebook Google+ Twitter

Tomasz Lis spotkał się z autorami Wiadomości24.pl

16 września w siedzibie Wiadomości24.pl gościliśmy Tomasza Lisa. Dyskutowaliśmy z nim o tym co było i co będzie się działo w Polsce w najbliższych latach. Zapraszam do obejrzenia fotorelacji.

1 z 9 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Wszędzie gdzie dzieję się coś ciekawego tam jesteśmy my. Fot.Mateusz Max Maksiak
Wszędzie gdzie dzieję się coś ciekawego tam jesteśmy my. Fot.Mateusz Max Maksiak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (55):

Sortuj komentarze:

Najwyraźniej. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartek, być może nadaję na innych falach, nie będę darł szat z tego powodu, pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bonarze, coś mi się wydaję, że w prosty sposób nie potrafisz przekazać tego, o co ci chodzi...

Co do samego porównania: można mieć takie wrażenie, bo nazwisko pana Lisa pojawia się często w tabloidach. Zaczęło się od nieszczęsnego w skutkach sondażu Newsweeka w 2002 roku i tak się ciągnie. O Lisu na łamach SE, Faktu, Pudelka. SE, Fakt, Pudelek.. koło się toczy..

Zauważyliście, że od kiedy Lis jest z p. Hanną o niej zaczynają też psioczyć? Taka transakcja wiązana.. Żeby lepiej się sprzedawało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie wiem, czego hanka ma się bać, chyba taka straszna nie jestem, a co do sukcesu... jeśli go nie pragniesz, nzaczy nie chces być dziennikarzem? a co do innej planety, wiesz, krążą plotki, że kobiety są z wenus... :0) pzdr laki laku
a do marcina: rozmowa 2 godzinna była stanowczo za ktrótka, zadałam ok 5-6 pytań, jak każdy z nas, a jeszcze tyle tematów ominęliśmy.... a wiem, że by bardzo chętnie odpowiedział... pzdr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Luck: Na podstawie twoich dotychczasowych wypowiedzi zakładam że oczekiwanie od Ciebie jakichś racjonalnych argumentów jest zbyteczne, a jedyne na co cię stać w tej dyskusji to osobiste wycieczki?

Bonar: Może będzie to syzyfowa praca, ale postaram się to wytłumaczyć tak, abyś zrozumiał. Przede wszystkim, dyskusja toczy się na temat spotkania z Tomaszem Lisem, a nie wyimaginowanego przez Ciebie odebrania Tobie prawa do wypowiadania się na temat Tomasz Lisa.

Co do ośmieszania wartości czyjejś wypowiedzi: sam czynisz to, co próbujesz zarzucić koleżance - i tu cytat z twej wypowiedzi (wymowny zresztą): "Nie byłem na tym spotkaniu, nie wiem jakich perfum kol. Lis używa i czy jego ręka w uścisku jest twarda, czy miękka i klejąca."

Tomasz Lis jest - i temu faktowi chyba nie będziesz próbował zaprzeczyć - osoba publiczną. Co za tym idzie, nie masz możliwości bezpośredniego kontaktu z nim poprzez rozmowę. My tę możliwość mieliśmy. Dzięki przygotowaniom do tego wywiadu, mieliśmy możliwość skonfrontować tezy i poglądy z jego książek i artykułów, a także to, co można wyczytać na jego temat w różnego rodzaju prasie (przy czym w przypadku wielu tytułow określenie prasa byłoby tu nadużyciem).

Spotkanie z ustalonej godziny przedłużyło się do godzin dwóch. Właśnie dzięki tej długiej (a za taką uważam dwugodzinną) rozmowie, mieliśmy okazję poznać Tomasza Lisa nie poprzez pryzmat różnych, między innymi plotek i obiegowych opinii, ale poprzez pryzmat jego samego, jako rozmówcy i człowieka z zasadami, z poczuciem humoru i dystansem do samego siebie. Gdy zostanie opublikowany zapis tej rozmowy, będziesz mógł również i Ty zapoznać się z obrazem osoby, jaką mieliśmy okazję poznać podczas tego spotkania.

Mamy nie większe prawo do wypowiadania sie na jego temat, ale większą wiedzę, której ty nie posiadasz jak na razie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobrze, my tu gadu gadu, a czekamy na jakiś mityczny wywiad-marzenie
Doda wzbudziła oburzenie, w przeciwieństwie do "polityka", z czego wniosek, że twierdzenie, że Lis jest politykiem nie budzi kontrowersji

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Marcin w przeciwieństwie do Was, ossadzie i bonarze, był razem ze mną na tym spotkaniu i chyba ma więcej do powiedzenia nt. Lisa, jeszcze chcyałbyś mieć połowę, tfu! 1/10 jego doświadczenia i sukcesu... przynajmniej nie zarobionego gołą doopą... "

Z jakiej planety do Nas przyleciałaś? Ewentualnie czy Hania już ma się bać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

wydawało mi, że zapach perfum można rozróżnić jedynie zmysłem węchu,
oczywistym jest, ze było masę innych, ciekawszych spraw niz lisie prerfumy,
Lis jednak tym od dorotki się rózni, że sam nie pchał się do pop kultury, sama się o niego upomniała i żuje, żuje, żuje... Lis, nie chcąc go presadnie bronić, bo jak kazdy swoje wady ma, unika bankiecików, które są właśnie tylko po to, zeby sie promować

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyno, nie napisałem że go wąchałaś, skoro tak to odebrałaś to znaczy że nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi.

Marcin, z wypowiedzi Katarzyny wyraźnie wynika że ktoś kto go widział ma większe prawo się wypowiadać świadczy dobitnie o tym że mnie czy Ossadowi się prawa do własnego zdania odmawia, a w najlepszym razie ośmiesza się jego wartość. Być może Katarzyna pisząc to co napisała nie miała tego na myśli, ale taki to ma wydźwięk.

Bartek, czy rozumiesz porównanie polityka który sprytnie unika trudnych pytań i umie się promować do sprawnego żonglera? Analogiczne jest porównanie Lisa działającego w dziennikarstwie do Dody baraszkującej w pop-kulturze. Jeszcze prościej: jeśli powie się o kimś że jest "kuty na 4 nogi" to nikt nie szuka podkowy na jego stopach. Nie można każdej wypowiedzi traktować dosłownie (czego przykładem jest reakcja Katarzyny i Marcina), trzeba patrzeć w całym spektrum sytuacji. To taka paralela, prościej się tego nie da wytłumaczyć, więc z góry się poddaję w dalszej dyskusji w tym temacie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nadal nie wiem dlaczego ossad porównałeś Lisa do Dody i dlaczego Bonarze przyklasnąłeś..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.