Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1661 miejsce

Tomasz Piatek "Heroina" - narkotyki dają szczęście, ale odbierają wszystko

Czy ta prowokacyjna wypowiedź autora ma zachęcić do sięgnięcia po narkotyki? Nic bardziej mylnego. Chwilowe stany euforii, szczęścia, rozkoszy są oczywiście pozytywnym doświadczeniem, Autor pokazuje jednak, że trzeba później za nie słono zapłacić.

Młodemu pokoleniu narkotyki znane są bardzo dobrze. Ludzie, którzy nie zażywali jakichkolwiek środków odurzających nie potrafią sobie wyobrazić co znaczy być "na fazie" czy też "odlocie". Nieuzależnieni często zadają sobie pytanie "co ludziom daje jaranie czy ćpanie". Odpowiedzi może nam udzielić jedynie człowiek uzależniony, który nazwie taki stan - dającym szczęście, choć wie, że on odbiera wszystko, nawet życie...

O tego typu przeżyciach opowiada książka pt. „Heroina”, napisana przez Tomasza Piątka - młodego dziennikarza i psycholingwistę. Autor przez dwa lata był uzależniony od narkotyków.
Zaczął pisać z czystego instynktu. Swoją przygodę z uzależnieniem rozpoczął w szczęśliwym okresie swojego życia, a mimo to chciał, by było mu jeszcze lepiej, właśnie dzięki narkotykom. Było to dla niego ogromnie ważne doświadczenie. Stracił swoją ulubioną pracę, pozycję, kolegów.

Jako mały chłopiec autor mieszkał w biednym bloku na Ursynowie. Dzięki temu, że tygodnik „Polityka” zainteresował się problemem ludzi zamieszkujących ten rozpadający się budynek, odkryto 9-letniego Tomasza Piątka, który trafił na pierwszą stronę tego czasopisma, jako tzw. „cudowne dziecko”, ze względu na jego ogromną wiedzę i zdolności. Tak zaczęła się kariera autora omawianej książki. Piątek studiował we Włoszech, pracował w znanych stacjach radiowych i telewizyjnych, miał wiele. Jednak to nie wystarczyło mu do pełni szczęścia i sięgnął po narkotyki, które powoli wyniszczały go i rujnowały mu życie. Z nałogu wyszedł dzięki miłości i niechętnie wraca do trudnej przeszłości. "Heroina" była jego debiutem, a zarazem książką, która wzbudziła wiele kontrowersji i wokół której powstał niemały rozgłos. Piątek ma na swoim koncie wiele książek. Każda z nich ma swoją własną problematykę, więc warto sięgnąć również po inne dzieła tego autora.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Artur Inglot
  • Artur Inglot
  • 10.04.2012 17:04

uzależnienie to choroba CHRONICZNA, nieuleczalna. Nie można być uzależnionym dwa lata /tak autorka pisze o TP/, albo kiedyś być a potem już nie. Jakby ktoś rok temu stracił rękę, to jej NIE MA DO KOŃCA ŻYCIA a nie przez jakiś czas. Jeśli ktoś bierze nie musi być uzależniony, ale jak nie przestanie, to się uzależni i "ma już temat zamknięty". Co innego bycie czynnym - biorącym, uzależnionym, co innego czystym - nadal chorym, na uzależnienie, ale nie biorącym. To w kwestii uzupełnienia o samej naturze choroby. Jaranie, ćpanie - nie rozumiem podziału. Dla mnie ćpanie, to przyjmowanie substancji zmieniających świadomość. Jakich, ile i w jaki sposób, to nie ma znaczenie. Chyba, że trudno komuś nazwać się narkomanem, a to tak wtedy to co ja biorę, to nie ćpanie, a to co inni - ćpanie. A jak już biorę to co inni, ale nie dożylnie, to nie ćpam - a oni "hukający" ćpają. Itp itd Sposobów racjonalizacji są setki, to typowe dla tej choroby, że chory po 1. nie zdaje sobie sprawy, że jest chory 2. zaprzecza istnieniu choroby /mechanizmy/ 3. każdy kto chcąc mu pomóc zwróci uwagę, że z nim coś nie tak staje się wrogiem No i skoro osoba we własnym mniemaniu jest zdrowa, to się nie leczy. Książka dobra, ale na mnie - uzależnionego - wszystko pisane o dragach nakręca w kierunku brania...

Komentarz został ukrytyrozwiń
kasia grabowska
  • kasia grabowska
  • 07.02.2011 17:03

to malina....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli zaś chodzi o uzależnienie od opiatów - jest na to lekarstwo! Nazywa się ibogaina. Służy o leczenia uzależnień... Substancja ta została zdelegalizowana m.in. dlatego, bo rządom nie podobało się "branie heroiny bez żadnych konsekwencji". Zatem konsekencje tej decyzji ponoszą osoby uzależnione, które skazuje się na dodatkowe wielomiesięczne cierpienie (tak, jakby za mało miały one problemów). Na szczęście są na świecie kliniki leczące ibogainą heroinistów.

Trudno to sobie wyobrazić, ale jednorazowa dawka ibogainy potrafi całkowicie zahamować objawy fizycznego głodu na wiele miesięcy (!). Więcej informacji na temat tej substancji o fascynujących właściwościach znajduje się w Googlach, lub (po polsku):
http://spliff.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=466&Itemid=6

Szkoda, że z tej szansy nie skorzystał Pan Tomasz. Najprawdopodobniej w tym chorym kraju, po prostu nie ma takiej możliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Być może źle ujęłam to, co chciałam wyrazić poprzez zwykłe szczęście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. "Nieuzależnieni często zadają sobie pytanie "co ludziom daje jaranie czy ćpanie". Odpowiedzi może nam udzielić jedynie człowiek uzależniony""

Kłamstwo. Nie trzeba być wcale uzależnionym, by odczuwać przyjemność płynącą z aplikacji niektórych substancji psychotropowych. Nie wszystkie substancje psychotropowe również uzależniają. Heroina jest tu akurat niechlubnym wyjątkiem, jak pozostałe opiaty.

2. "Osoby, które kiedyś były uzależnione, po jej lekturze mogą zadać sobie pytanie - czy wystarcza im już „zwykłe” szczęście czy też wtedy było im lepiej."

Dlaczego błędnie zakładasz, że każda osoba, która nie aplikuje substancji psychotropowych odczuwa "zwykłe", "naturalne" szczęście. To mit. Są depresje (i w następstwie samobójstwa), dystymie, szeroki margines ubóstwa itd...
Jednym słowem, nie zawsze naturalnie = szczęśliwie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę powiedzieć, że T. Piątka lubię, ale tę książkę czytałam prawie ze wstrętem. Marzę tylko o tym, żeby o niej zapomnieć na zawsze.
W moim przekonaniu to nie miłość uratowała Piątka. To raczej chodziło o Boga.
Ale recenzja jest ok.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • B P
  • 04.02.2010 11:36

> "Każdy, będący uzależnionym, zaczynał od czegoś lżejszego, stopniowo wgłębiając się w uzależnienie."

Zbytnio uogólniasz. Nie każdy zaczynał od (jak to nazwałaś) "czegoś lżejszego"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.