Pozycja materiału w rankingach:
"To, co zrobił Sikorski prowokuje określenia typu "Sikorski zdrajcą narodu,Tusk do Berlina. Ludzie w Polsce mają prawo do wyrażania tego typu opinii w sytuacji, kiedy są upokarzani przez swojego ministra spraw zagranicznych" -stwierdził Tomasz Poręba w wywiadzie dla RMF FM.
Poręba w wywiadzie dla RMF FM skrytykował ministra Radosława Sikorskiego. Zdaniem europosła ludzie w Polsce mają prawo krzyczeć "Sikorski zdrajcą narodu", ponieważ są upokarzani przez polskiego ministra. Zdaniem Poręby, założenia polskiej polityki zagranicznej powinny być przedstawione w Polsce, a nie w Berlinie. Zobacz także:
Artykuły
(79)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.16)
Wiek: 22 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
puchacz 17.12.2011 12:52
PIS kona i szuka kazdej deski ratunku więc sięga po te leninowskie hasła o zdradzie spisku narodów itp
Jadwiga Kowalczyk 17.12.2011 07:19
http://www.berlin.polemb.net/index.php?document=2297
"Wizyta Ministra Spraw Zagranicznych R. Sikorskiego w Berlinie
W dniach 28-29 bm. z wizytą w Niemczech przebywał Szef MSZ Radosław Sikorski. Głównym punktem wizyty było wystąpienia Pana Ministra pt. „Polska a przyszłość Unii Europejskiej" („Poland and the Future of the European Union") na temat polskiej polityki europejskiej oraz wizji Europy na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej w Berlinie...."
http://www.osw.waw.pl/sites/default/files/RN_DORADZTWO.pdf
Niemieckie Towarzystwo Polityki Zagranicznej (Deutsche Gesellschaft für Ausswärtige Politik,
DGAP) to prywatne, niezależne, ponadpartyjne i otwarte stowarzyszenie specjalizujące się głównie
w dziedzinach europejskiej polityki zagranicznej, procesów globalizacji, roli USA w globalnej polityce
i roli Rosji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. W ramach Towarzystwa działa Instytut
Badawczy, założony w latach 70., zatrudniający obecnie ok. 20 pracowników merytorycznych. Jego
działalność opiera się na badaniach prowadzonych najczęściej w ramach konkretnych projektów.
Stowarzyszenie i jego Instytut są otwartą platformą wymiany idei i poglądów na różne aspekty polityki
zagranicznej i mają ambicję kształtowania w Niemczech myśli politycznej dotyczącej stosunków
międzynarodowych...
DGAP jest finansowane głównie prywatnie w ramach projektów badawczych oraz – w ok. jednej
trzeciej – ze środków pochodzących od różnych instytucji państwowych, w tym MSZ. Renoma DGAP
opiera się nie tylko na długoletniej tradycji działania (od 1955 roku), ale również na wybitnych osobistościach
świata polityki, które są członkami Towarzystwa i czynnie biorą udział w jego działalności,
również poprzez spotkania z pracownikami merytorycznymi i badaczami."
Syn Levego 16.12.2011 22:56
tato nie denerwuj się bo znowu przyjdą panowie w białych fartuchach i zamkną cię w pokoju bez klamek.
Marta Jenner 16.12.2011 22:18
Pani Jadwigo, to nie ja się czepiam języka - moje czepialstwo dotyczyło tym razem pisowni nazwisk;) O językach unijnych nawet się nie zająknę, bo nie mam pod ręką speców od protokołu dyplomatycznego, a szukać też mi się nie chce:)
levy 16.12.2011 22:16
A co ty panie mirosław prezentujesz soba? Sikorski nie jest prawdziwym Polakiem, bo nie mowil po polsku. Pan nie jestes prawdziwym polakiem, bo nie mieszkasz w Polsce. Skoros pan niemcem, to mow pan po niemiecku i wg pana rozumowania bedzie super.
czyt 16.12.2011 21:28
@puchacz- ciebie tez należy wysłać na przyuczanie początkowe to może nauczysz się poprawnie pisać nieuku.
Miroslaw Kraszewski 16.12.2011 21:05
olek kan Dzisiaj 19:26
Ocena: 0 0
Sikorski pozuje na arystokrate i erudyte.W rzeczywistosci to bufon.Arogancja pomylil z profesionalizmem,fanfaronada zastapila mu godnosc, a ignorancja zdrowy rozsadek.Na szczescie dla niego i nieszczescie dla Polski stoi za nim tuba medialna ktora nawet z niego zrobi asa dyplomacji.
=======================================
To nawet nie medialna tuba ale masa zakompleksionych prostaczków, którzy za język polskiej dyplomacji uwazali jezyk rosyjski natomiast obecnie język angielski. Poziuom biura ministra, gdzie nie znalazl sie nawet jeden urzednik potrafiacy napisac mu to przemowienie, nawet corka pana Rostowskiego, tylko trzeba bylo skorzystac z angielskiego ghostwritera, pokazuje wyjątkowe dziadostwo tego urzedu.
Miroslaw Kraszewski 16.12.2011 20:53
Arkadiusz Gębka Dzisiaj 18:36
Niemcy smieja sie z takich dyplomatow, ktorzy zapominaja wlasnego jezyka w Gebie i bryluja w nieznanym im jezyku. Nie ma takiego obowiazku zeby Niemiec rozumial czytanke pana Sikorskiego. Tym bardziej Polak. To polski urzednik ma obowiazek mowic w jezyku urzedowym czyli po polsku na oficjalnych spotkaniach, gdzie wystepuje jako przedstawiciel Polski a nie jako przedstawiciel jego zony, lub tescia. Nawet jezeli w domu mowi z zona lub dziecmi w innym jezyku niz Polski.
Panskie narzucone Panu maniery wyniesione z komuny, gdzie w obecnosci Rosjan mowilo sie po rosyjsku przeklada Pan na dzisiejsza rzeczywistosc. Ja potrafie zrozumiec panski swiatopoglad, jezeli nie jest pan Polakiem. W innym wypadku jest to dla mnie niezrozumiale.
Niemieccy Politycy w Polsce mowia tylko po niemiecku. Szanuja soj jezyk i nie dopuszczaja sie zdrady racji stanu. Byly prezydent Köhler podczas wizyty w Skierbieszowie skad jego rodzice wyrzucili z domu polskich wlacicieli, podkreslil nawet to, ze tam sie mowilo i nadal mowi po niemiecku a nie po polsku, gdy przyjezdzaja z wizyta gospodarska Niemcy.
olek kan 16.12.2011 19:26
Sikorski pozuje na arystokrate i erudyte.W rzeczywistosci to bufon.Arogancja pomylil z profesionalizmem,fanfaronada zastapila mu godnosc, a ignorancja zdrowy rozsadek.Na szczescie dla niego i nieszczescie dla Polski stoi za nim tuba medialna ktora nawet z niego zrobi asa dyplomacji.
Grzegorz Wink 16.12.2011 19:05
Kabaret. Farsa. "Minister ma obowiązek mówić po polsku bo jest Polakiem". "To, że mówi po angielsku w Niemczech jest zdradą". :D
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)