Facebook Google+ Twitter

Tomasz Rząsa: Brożek i Jeleń mogą zastąpić Lewandowskiego

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-01-30 18:43

W wywiadzie dla ekstraklasa.net, Tomasz Rząsa opowiada m.in. o swoim wkładzie w szkolenie młodzieży, obowiązkach w sztabie reprezentacji Polski i przeciwnikach na Euro 2012.

Tomasz Rząsa / Fot. Roger Gorączniak,Wikipedia,CCDzisiaj gości pan na turnieju zorganizowanym przez APN Czeladź rocznika 1999 r. Co pana skłoniło do firmowania swoim nazwiskiem takiego turnieju?

Tak czy tak jest to turniej dla młodzieży prawda? Nie trzeba wiele by przyjechać i móc tutaj pomóc swoją osobą promować ten turniej. Ten turniej jest też pod patronatem Coerver Coaching (system szkolenia młodzieży), którego jestem ambasadorem i uważam, że ten program wywodzący się z Holandii jest najlepszy dla tych chłopaków i dlatego też swoim nazwiskiem jakoś go promuję. Chciałbym żeby jak najwięcej tych młodych ludzi mogło szkolić się w jak najlepszy sposób czyli prawidłowo. Holendrzy mają sposoby na szkolenie. Sam niestety ten program poznałem w bardzo późnym wieku, bo już jako senior mogłem wiele tych ćwiczeń wykonywać, które są oczywiście przeznaczone przede wszystkim dla młodych dzieciaków i wiem, że to jest bardzo fajne i rozwijające dla dzieci. Stąd też moja obecność tutaj.

Czy nie uważa Pan, że takich zawodów dla tak młodych zawodników powinno być rozgrywanych więcej w małych jak i dużych miastach? Czy PZPN nie zaniedbuje trochę swoich obowiązków szkolenia młodzieży?

Trudno mi powiedzieć czy to do PZPN-u należy organizowanie takich turniejów. Wydaje mi się że to można absolutnie tutaj w regionach stworzyć i grać te turnieje. Natomiast nie ma tu co ukrywać, że w tak młodym wieku fajna jest rywalizacja. To jest taka jakby wisienka na torcie taki turniej. Natomiast najważniejsze w tym wieku jest szkolenie młodego chłopaka, ponieważ nie do końca jest tutaj ważne kto wygra w tym turnieju, tylko ilu młodych umiejących grać w piłkę można tutaj zobaczyć. I ci chłopcy powinni zdać sobie sprawę, że na co dzień treningi i to odpowiednie treningi, mogą ich zaprowadzić na szczyty.

W sierpniu zeszłego roku został Pan dyrektorem reprezentacji Polski ds. kontaktów z mediami. Na czym polegają pana obowiązki w sztabie Franciszka Smudy?

Jestem człowiekiem jak Pan powiedział w sztabie szkoleniowym i wśród zawodników jestem odpowiedzialny za kontakt z mediami. Jest to szerokie pole do popisu i nie jest to proste, bo obowiązków wynikających właśnie z kontaktów z mediami jest bardzo dużo, a przed Euro 2012 będzie jeszcze więcej.

W grudniu 2011 roku zostały rozlosowane grupy Euro 2012. Kibice na pewno oczekują awansu z grupy. Czy przy takim zestawieniu rywali to będzie łatwiejsze zadanie dla zawodników Franciszka Smudy?

Nie będzie to proste. Wiadomo, że te szesnaście zespołów to będą drużyny, które gdzieś tam w eliminacjach oczywiście oprócz Polski i Ukrainy, wygrały te eliminacje i przeszły do turnieju finałowego. Przypadkowych zespołów na pewno nie ma. Choćby nasi przeciwnicy mimo, że wydają się w tym momencie najłatwiejszymi rywalami z jakimi moglibyśmy się spotkać, to i tak są bardziej renomowani od nas i o większym doświadczeniu turniejowym od nas. Więc na pewno awans będzie można traktować jako sukces, a nie jako rzecz konieczną.

Robert Lewandowski wyrasta na gwiazdę Bundesligi, w reprezentacji jest też bardzo potrzebnym napastnikiem. Czy jeżeli przytrafiłaby mu się kontuzja przed Euro 2012, mamy kim go zastąpić?

Wiadomo, że Robert jest obecnie gwiazdą Bundesligi i filarem w napadzie naszej reprezentacji. Tym niemniej właśnie trzeba się z uwagą i troską przyglądać innym napastnikom, którzy mogą kandydować do reprezentacji. Pawłowi Brożkowi czy Jeleniowi, bo ewentualnie przy jakiejś kontuzji czy słabszej formie, to na ich barkach powinna spoczywać odpowiedzialność za zdobywanie bramek dla reprezentacji.

Co Pan sądzi o Jakubie Świerczoku? Ostatnio zadebiutował w barwach FC Kaiserslautern. Czy ten zawodnik ma szansę na występ podczas Euro 2012?

Myślę, że wielu zawodników ma jeszcze szansę, na pewno ta kadra nie została zamknięta, lecz z drugiej strony wiadomo, że ten skład troszkę się wykrystalizował. Ale dla kilku młodych zawodników, tych którzy naprawdę dobrze się zaprezentują na wiosnę, jest szansa i droga otwarta. Myślę, że każdy ma jeszcze szansę.

A jak wygląda współpraca z Franciszkiem Smudą. Czy selekcjoner konsultuje się ze współpracownikami, czy podejmuje decyzję samodzielnie?

Oczywiście, że dyskusja zawsze jest gorąca na temat różnych kwestii, jednak jest on pierwszym selekcjonerem i to on na samym końcu podejmuje decyzję i to jest zrozumiałe i normalne. Ale jest otwarty na wszelkiego rodzaju opinie jeśli chodzi o sztab szkoleniowy.

Dziękuję i życzę powodzenia

Łukasz Zub

Pierwotnie wywiad ukazał się w serwisie ekstraklasa.net

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.