Złapaliśmy Sekielskiego, gdy przełykał suchą bułkę w biegu między udzielonym kolejnym wywiadem a wizytą u przełożonego. Stwierdził, że schudnie przez całą tę aferę z nagraniem spotkania polityków PiS i posłanki Beger.
Jacek Kurski stwierdził, że afera z nagraniem korupcyjnych rozmów polityków PiS z posłanką Beger to prowokacja polityczno–dziennikarska.
Zobacz także:
Artykuły
(97)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.30)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mieczysław Żyła 30.09.2006 15:20
A czy mógłby nam Pan powiedzieć jakie zadania w redakcji TVN ma Szef sekcji politycznej którym jest pański partner Andrzej Morozowski. Może to nam choć trochę naświetli sprawę. Może tu właśnie jest "pies pogrzebany"?:-)))
Zbigniew Kowalewski 29.09.2006 17:52
Ja się nie obrażam na żadne epitety, czy zarzuty. Jeżeli ktoś uważa za konieczne skierowanie do mnie takich słow a nie innych to jest wola Boska... i skrzypce. Nie opuszcza mnie, zwanego od wczoraj zwolennikiem spiskowej teorii dziejów dlaczego w tym samym serwisie pojawia się w ślad za Sekielskim (jak królik z kapelusza) Morozowski. Tym razem jest to import z regionalnej gazety, ale jest w naszej witrynie. Nie będę wyjaśniał, co tu jest na rzeczy, ale zwracam uwagę na przydomek, jaki ów bohater nadał sobie sam - dziennikarz polityczny, dziennikarstwo polityczne... Można to odmieniać przez wszystkie możliwe przypadki rozmieniając prawdziwe dziennikarstwo na drobne, w pył...
Autor usunął profil 29.09.2006 16:29
zastanawiające jest jeszcze jedno - zbieżność scenariuszy
Pawlak na premiera
Wałęsa z Wachowskim w akcji
Nocna Zmiana 2
----------------------------------------------------------------
Dziwi mnie ,że dziennikarze robią ze zwykłej bufetowej superstar
a to przecież ona żądała korzyści
każdy kto choć trochę zna Kaczyńskich wie
że Renia nie miała żadnych szans na ten stołek
Lipiński wyraźnie to powiedział
opozycja wrzeszczy o korupcji
do której wogóle nie doszło
Paweł Pałczyński 29.09.2006 14:06
@Patrycjusz - wiesz co mnie zawsze bawi, to jak ktos chce dyskutowac i na starcie syskredytuje i obrarza swojego rozmowce. Kazdy moze miec wlasne zdanie oraz argumenty. Niektorzy staraja sie ogolnie parzec na pewne sprawy, a niektorzy (znam takie przypadki) maja wszystko gdzies.
Mowisz o spiskowej teorii, chcesz zobaczyc spiskowa teorie to obejrzyj to http://tiny.pl/7vwp - to co teraz w Polsce sie wydarzylo to pikus w porownaniu z tym. Nie bede bagatelizowal, to co sie teraz wydarzylo jest bardzo wazne i przejdzie do historii. Rowniez zostana wyciagniete konsekwencje prawne. Moze sie wydawac wiekszosci, ze to PiS "przegra" - wrecz przeciwnie
Pozdrawiam
Paweł Pałczyński 29.09.2006 13:56
@gertruda - wiesz czego mi jeszcze brakowalo, pytanie dziennikarza "Czy ogladal Pan calosc nagran z negocjacji?". Pytanie powinno byc zadane w nocy w Sejmie (mam nagrane). Ciekawe co by Tusk odpowiedzial. To juz pozostawiam dla Was. Przypominam, ze calosc nagran ponoc byla w sieci dopiero nastepnego dnia o 12.00 w Onetowym serwisie (ITI). Szkoda, ze wiedzac o tym jaka furore wywolaja nie przygotowali odrazu internetowej calej wersji? Ciekawe dlaczego?!
Patrycjusz Wyżga 29.09.2006 00:32
zkamera - jesteś śmieszny. Kolejny dowód na spiskową teorię dziejów? Współczuję zacietrzewienia i nazbyt wybujałej chorej wyobraźni. Mimo wszystko pozdrawiam.
Mir Nalezińskí 28.09.2006 23:29
Czy gdyby Sekielski był sympatykiem PiS lub znałby osobiście Kaczyńskich - zrobiłby ten program? Nie przeczę, że dziennikarze maja dobre programy, ale nie oszukujmy się - nie walczą o lepszą Polskę, oni walczą o Wiktora, wyższą oglądalność, pochwałę, premię itp.
Autor usunął profil 28.09.2006 22:44
Nie rozumiem polemiki. Co jest złego w rozmowie z Sekielskim? Dlaczego możemy rozmawiać z Kazimierą Szczuką, Marcinem Wolskim, Cezarym Żakiem, Renatą Beger itd., a z nim jednym nie? Czy nie uważacie, że brak obecności jakiejś opcji w gazecie to też informacja dla czytalników? Jeżeli W24 ma być w pełni obiektywnym, poprzez pluralizm poglądów użytkowników, medium, muszą pojawiać się tu wywiady, rozmowy czy teksty dotyczące jak najszerszego spektrum światopoglądowego.
Autor usunął profil 28.09.2006 22:01
Tomuś , ja Ci nie wierzę. Bo nie wierzę w przypadki.
Przypadkiem Andrew spotkał się z Donaldem , oboje zaprzeczali ....Maksymiuk potwierdzał.
Dziwnym trafem Maksymiuk stał się pośrednikiem między dziennikarzami a Renatką , która się musiała wykazać lojalnością.
I dlatego zrobiła w jajo swego kolegę Mojzesowicza.
Dziwnym trafem , zwykle spięty Donald od weekendu prezentował ludzik.
Dziwnym trafem od razu politycy PO byli gotowi w sejmowych korytarzach do udzielania wywiadu.
za dużo tych dziwnych zdarzeń i przypadków
Szkoda ,że Tomusia zabrakło jak się PO targowała o stołki z PIS-em
no ale ...to nie była korupcja polityczna
bo PO takiej nie uprawia , nawet jak wyrywa radnych z innej partii
Zbigniew Kowalewski 28.09.2006 21:46
Zrozum, że zarówno w Stanie Wojennym byli dyspozycyjni dziennikarze funkcjonariusze i nie przestali wykonywać tej bieżączki do dzisiejszego dnia. Zmieniły się laleczki, ale sznureczki i reguły pozostały identyczne do kolejnej Rzeczpospolitej. Można to olać, ale ja przestawałem z takimi przyjemniaczkami przez lata pracy w odrodzonej publicznej na Woronicza. Donosiciel jest szefem transmisji emitowanych w każde święto narodowe na cały kraj, a naczelni mają do dyspozycji stado wolontariuszy gotowe dać dowód swojej sprawności zawodowej, czytaj wierności. Panowie i Panie na górze się zmieniają, posłuszeństwo i gotowość do najgorszego nawet łajdactwa są nadal w cenie. Nie daj się nabrać na utytułowanych nagrodami, bo rozdają je właściciele psiarni.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)