Facebook Google+ Twitter

Tomasz Sikora zajął 16. w zawodach w Korei Płd.

Sikora nie najlepiej wystartował w zaczynających się dziś w Pyeongchang w Korei Płd. biathlonowych mistrzostwach świata. Od naszego orła, który jest aktualnym wiceliderem pucharu świata oczekiwaliśmy medalu w biegu sprinterskim. Niestety w spełnieniu tych oczekiwań przeszkodziła Sikorze niecelność na strzelnicy.

Losowanie numerów startowych pozwoliło spodziewać się największych emocji na koniec, gdy na stracie miał pojawić się Ole Einar Bjoerndalen, który pod nieobecność Emila Hegle Svendsena wydawał się największym rywalem naszego zawodnika.

Tomasz Sikora wystartował, jako 26. i przed pierwszym strzelaniem wyprzedzał go tylko Rosjanin Tchoudov.
Pomimo silnego wiatru wielu zawodników udanie rozpoczęło swoją przygodę na strzelnicy. Niestety Tomasz Sikora do nich nie należał i tradycyjnie już w tym sezonie zaliczył jedno pudło, oddając ostatni strzał. Świetny bieg jak przystało na lidera sprinterów z cyklu pucharu świata pozwolił Tomkowi odrobić kilka sekund strat. Przed drugim strzelaniem tracił 18 sekund do liderującego w biegu Tchoudova. Kolejna wizyta na strzelnicy niestety również nie skończyła się pomyślnie dla naszego reprezentanta, który po dwóch pudłach przestał się liczyć w walce o medale. Gdy Sikora zameldował się na mecie ze stratą prawie minuty do lidera na trasę wyruszali kolejni zawodnicy.

Bezbłędne strzelanie oraz świetny bieg zaprezentowali Norwegowie: Alexander Os oraz Halvard Hanevold, który objął prowadzenie. W ekipie norweskich biathlonistów można było zauważyć dużą euforię, gdyż jedynymi zawodnikami, którzy realnie mogli zagrozić przodującym Norwegom byli... inni Norwegowie. Sztuka ta udała się Larsowi Bergerowi, który jeszcze wczoraj był rezerwowym. Świętujący Skandynawowie czekali już tylko na Ole Einara Bjoerndalena, który pomimo dwóch pudeł na strzelnicy zdobył kolejny w swojej karierze tytuł mistrza świata wyprzedzając Bergera o 1,2 sekundy.

Na pocieszenie dla polskich kibiców Tomasz Sikora objął prowadzenie w cyklu pucharu świata, gdyż za zajęcie 16. miejsca otrzymał 25 punktów. Jutro kolejna szansa medalowa, tym razem w biegu na dochodzenie. Początek godzina 11.15.

Wyniki:
1. Ole Einar Bjoerndalen 24:16:5
2. Lars Berger
+1,2 sekundy
3. Halvard Hanevold
+12,5
16. Tomasz Sikora
+1,26,8

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dzisiaj było tylko hop-hop-hop...rach-ciach-ciach zabrakło...

A Norwedzy rewelacja, wystartowało 4 i zajęli 4. pierwsze miejsca!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tomku a miało być rach-ciach-ciach :). Forma biegowa jest, teraz tylko dobrze się wstrzelić i może być jeszcze dobrze :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.