Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34161 miejsce

Tomasz Stockinger w Ostrowcu: "Aktor musi mieć Chrystusa w sobie"

Tomasz Stockinger, kojarzony głównie z rolą Pawła Lubicza w serialu "Klan", którą gra od czternastu lat, spotkał się w środę 13 kwietnia z uczniami, pracownikami i zaproszonymi gośćmi w Liceum Ogólnokształcącym nr III im. Władysława Broniewskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Tomasz Stockinger podczas spotkania w Liceum Ogólnokształcącym nr III w Ostrowcu Świętokrzyskim / Fot. Krzysztof KrzakOkazało się, że ten popularny aktor i piosenkarz jest dobrym znajomym wicedyrektorki ostrowieckiego "Bronka", Ewy Dobrowolskiej. ("Ewie się nie odmawia" - wyznał serialowy Paweł Lubicz, wyjaśniając, w jaki sposób trafił na spotkanie do tej właśnie szkoły). Również na jej życzenie przypomniał piosenki z lat międzywojennych i zaśpiewał utwory ze swojej płyty "Melodią wracasz do mnie", którą Polskie Radio wydało dopiero po interwencji znajomej prawniczki (chodziło o odszkodowanie za wysiłek włożony przez artystę w nagranie piosenek, z których wydaniem w formie płyty PR zwlekało).

Tomasz Stockinger zaśpiewał m.in. "Bądź moim natchnieniem", "Miłość złe humory ma", "Jak to dziewczyna", "dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę", "Absolutnie" i "Lata dwudzieste, lata trzydzieste" (tytułowy utwór z filmu, w którym zagrał główną rolę z Grażyną Szapołowską). Aktor opowiadał też o swoim czteroipółletnim pobycie w Kanadzie, gdzie urodził się jego syn Robert. Po powrocie zagrał interesującą rolę w serialu "Pogranicze w ogniu". Podczas spotkania w ostrowieckim ogólniaku, jak przystało na rasowego aktora, Tomasz Stockinger przeczytał kilka wierszy, głównie autorstwa Romana Brandstaettera.

Oglądaj też fotogalerię: Tomasz Stockinger w ostrowieckim "Bronku"

Ważną częścią trwającego blisko dwie godziny spotkania była rozmowa uczennic - redaktorek ukazującej się w LO nr III im. W. Broniewskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim gazetki szkolnej z Tomaszem Stockingerem. W dalszej części przytaczam jej najciekawsze fragmenty.

Jaki wpływ na decyzję zostania aktorem miał fakt, iż zawód ten wykonywał również Pana tata (Andrzej Stockinger - przyp. KK)?

- To klasyczny przykład powiedzenia o jabłku i jabłoni. Ja wcale nie zamierzałem być aktorem, zaskoczyłem decyzją o zdawaniu do szkoły teatralnej mojego ojca. Podszepnęła mi ją moja mama i tak się to potoczyło. Wtedy wydawało mi się, że zostałem aktorem przez przypadek. Gdy jednak patrzę na to z perspektywy czasu, dochodzę do wniosku, że w życiu nie ma przypadków: tak miało być.

Nie czekaj, zgłoś się! Trwa konkurs Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawe spotkanie. Uczniowie byli zadowoleni?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.