Facebook Google+ Twitter

Tomek ma szansę żyć

Tomek był zwyczajnym, pełnym życia 17-latkiem i jedynie powtarzające się silne bóle głowy nieco "odróżniały" go od reszty rówieśników.

Tomek Wasilewski / Fot. sckanNiestety, pewnego dnia ból okazał się tak silny, że już nie pozwolił mu na samodzielny powrót ze szkoły. Badania przeprowadzone w szpitalu na oddziale neurologii nie wykazały jednak niczego niepokojącego. Tydzień później stan zdrowia Tomka jednak tak bardzo się pogorszył, że w przyśpieszonym tempie musiał ponownie trafić do szpitala. Wyniki tomografii komputerowej były przerażające.

Okazało się, że w jego głowie znajduje się guz wielkości"pięści" i jest to nowotwór złośliwy ependymoma anaplasticum. Na szczęście umiejscowienie guza pozwalało na przeprowadzenie operacji jego usunięcia.

Pierwsza operacja odbyła się w kwietniu 2010 roku. Organizm Tomka walczył z nowotworem, rokowania były pomyślne a prognoza leczenia dobra.

Jednak wyniki rezonansu magnetycznego przeprowadzonego po 6 miesiącach wykazały, że guz jednak odrasta. Kolejna udana operacja dała Tomkowi szansę na nowe życie. Z rosnącą nadzieją wkroczył w pełnoletność ciesząc się z wygranej z
nowotworem.

Niestety, szczęście nie trwało długo. Wyniki rezonansu magnetycznego przeprowadzonego w maju 2014 roku okazały się bezlitosne - guz zaczął ponownie odrastać. Trzecia operacja usunięcia guza niemal nie zakończyła się tragicznie. U Tomka wystąpił niedowład, oraz ogólne zakażenie organizmu.

W listopadzie 2014 roku Tomek rozpoczął radioterapię Cyber Knife. W styczniu 2015 roku okazało się, że nowotwór jest silniejszy od zastosowanej radioterapii i 3 ogniska nadal są aktywne.

Lekarze zaproponowali kolejną próbę usunięcia guza oraz zastosowanie chemioterapii. Jednak to nie daje Tomkowi szansy na powrót do zdrowia, ponieważ w ten sposób można dokonać jedynie częściowej resekcji a na chemię guz już zupełnie się uodpornił.

Rodzice Tomka jednak nie poddali się i zaczęli szukać pomocy za granicą.

Niestety, ze względu na zastosowaną wcześniej radioterapię nie można było przeprowadzić terapii protonowej w Paryżu. Na szczęście okazało się, że istnieje możliwość przeprowadzenia terapii immunologicznej w klinice w Koln.
W przeciwieństwie do chemioterapii i radioterapii, leczenie immunologiczne nie wyniszcza całego organizmu, atakuje jedynie komórki nowotworowe i uniemożliwia im dalszy rozwój.

Jest to wielka szansa dla Tomka, dająca nadzieję na jego wyleczenie. Niestety, koszty terapii immunologicznej są bardzo duże.
Leczenie będzie mógł rozpocząć już 6 kwietnia, jednak wcześniej musi wpłacić na konto kliniki połowę kwoty.
Tomek jednak ma ogromną nadzieję i głęboko wierzy w życzliwość ludzi dobrej woli, którzy pomogą mu w walce z nowotworem i nie pozwolą, żeby odebrał mu wszystko...
https://www.siepomaga.pl/f/fundacja-siepomaga/c/2315

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.