Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18774 miejsce

Tomio Okamura - człowiek, który chce ratować Czechy. "Ogarnął mnie gniew"

Jest faszystą i komunistą. Dąży do "ostatecznego rozwiązania sprawy cygańskiej w Czechach". Tak głoszą jego przeciwnicy. Czyżby nowy Fujimori? Czy przedsiębiorczy Japończyk z morawskimi korzeniami będzie czeskim prezydentem?

Sonda

Moim zdaniem:

Na wstępie przypomnę, że Alberto Fujimori, prezydent Peru w latach 1990-2000, który wygrał wojnę totalną z tamtejszą partyzantką maoistowską, oskarżany, że był okrutnym dyktatorem, do dzisiaj cieszy się ogromną popularnością w swoim kraju. Mimo że ciążą na nim dwa wyroki (łącznie 25 lat więzienia do odsiedzenia, w związku z czym przebywa na emigracji w Chile), to ponad połowa ankietowanych ocenia dodatnio jego rządy, a o mały włos zostałby ponownie wybrany szefem państwa. Pisze o tym szczegółowo anglojęzyczna Wikipedia

Bohater tego artykułu nie jest aż tak barwną postacią (i całe szczęście, bo jak na razie nie ma potrzeby odpierania zbrojnych formacji stosujących metody wojny totalnej w samym środku Europy), ale... Jest postacią nietuzinkową.

Urodzony jako syn Morawianki i poddanego Cesarstwa Japońskiego, ale od szóstego roku życia mieszkający w Czechosłowacji, wybił się o własnych siłach w Pradze. Stał się średniozamożnym przedsiębiorcą turystycznym i dziennikarzem, zręcznie wykorzystującego atut, jakim jest dlań biegła znajomość języków ojczystych obojga swoich rodziców, a także czeskich zabytków oraz specjałów kulinarnych i japońskich zwyczajów.

Wykorzystując wieloletnie doświadczenie w opisywaniu wydarzeń politycznych oraz łatwość nawiązywania kontaktów i współpracy z ludźmi wkroczył nagle i niespodziewanie na czeską scenę polityczną. Zdaniem jego przeciwników po to, aby ją wywrócić, a zdaniem jego samego, aby przywrócić prawo, porządek i sprawiedliwość. W październiku br. zdobył jako kandydat niezależny fotel w Senacie Republiki Czeskiej w okręgu Zlin, pokonując w drugiej turze kandydata czeskich socjaldemokratów.

Zamiast bawić się tu w dalsze opisy oddam głos jemu samemu. „Najważniejszym bodźcem są dla mnie wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to bezustannie się ze mnie wyśmiewano i dokuczano im ze względu na mój odmienny wygląd. […] To wszystko doprowadziło mnie do przekonania, że muszę wszystkim pokazać, że nie jestem gorszy tylko dlatego, że jestem inny i że miałem trudne dzieciństwo. […]Czesi są bardzo tolerancyjnym narodem. […] Jeśli jednak jakaś mniejszość więcej zabiera społeczeństwu niż daje, to wszędzie na świecie wynika z tego problem i nie ma to nic wspólnego z rasizmem. Mniejszości powinny zauważyć, że najlepszym sposobem na tolerancję jest pokazanie przez nie większości, że umieją uczciwie pracować, posyłają dzieci do szkoły i przestrzegają prawa” - mówił w wywiadzie dla czeskiego portalu społeczno-religijno-gospodarczego wyznawców religii mojżeszowej -
Shekel w 2010 roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Na portalu niemieckim portalu "Ostpol. Das Osteuropamagazin" pojawiła się następująca ocena:

"Kandidat Tomio Okamura präsentiert sich bisher populistisch: mit rassistisch angehauchten Artikeln – einigermaßen paradox für einen Japaner –, mit einem bescheiden daherkommenden Buch „Die Kunst der Herrschaft“ und mit Selbstdarstellung à la: „Ich bin ein gewöhnlicher japanischer Bube aus Mähren. Ich bin wie Ihr, ein ganz normaler Mensch. Ich mag keine faulen Zigeuner und Leute, die sich nicht anpassen können. Ich weiß, was harte Arbeit ist, schließlich habe ich selber lange genug als Müllmann und Popcornverkäufer in Tokio gearbeitet."
http://blog.ostpol.de/2012/02/professor-oder-popcorn-verkaufer-2/

Tzn.: "Kandydat Tomio Okamura gra jak dotąd jednoznacznie na populizmie: dzięki zabarwionym rasistowsko artykułom - co jest w pewnej mierze paradoksalne jak na Japończyka - oraz niezwykle skromnej inaczej książce p. t. Sztuka rządów absolutnych oraz wypowiedziami w rodzaju: 'Jestem zwykłym japońskim chłopakiem z Moraw. Jestem zupełnie normalnym człowiekiem jak wy. Nie lubię leniwych Cyganów i innych nieprzystosowanych. Koniec końców ciężko pracowałem jako śmieciarz i sprzedawca popcornu w Tokio.'"

Odpowiedzią na mój komentarz, zawierający pytanie skąd autorka wzięła ten rzekomy cytat oraz twierdzenie, że każdy, kto zna czeski, sam jest w stanie wyrobić sobie dokładnie przeciwną opinię, było skasowanie go przez niemiecką redakcję.

Panowie i panie! Cieszmy się złotą polską wolnością, jaką mamy na tym wspaniałym portalu Wiadomości24!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie dziwi mnie ten człowiek , jego korzenie są w Japonii i to oddaje jego poglądy , i jak widać liczy się w polityce Czech a co dalej będzie to zobaczymy .?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widać na obrazku nie tylko naszym władzom przeszkadza jakakolwiek nowa siła polityczna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.