2010-01-30 19:31, aktualizacja: 2010-01-30 19:37:22
Tony Blair, za którego rządów Wielka Brytania przystąpiła do wojny z Irakiem, stanął przed komisją wyjaśniającą kontrowersje narosłe wokół interwencji z 2003 roku. Były premier w sposób zdecydowany zapewniał o słuszności swoich działań.
Komisja została powołana przez następcę Tony’ego Blaira - Gordona Browna. Przesłuchanie, które odbyło się w piątek, 29 stycznia, miało ogromne znaczenie dla przyszłości byłego premiera, którego dziesięcioletni okres rządów w dużej mierze oceniany jest przez pryzmat wydarzeń związanych z Irakiem. Ogromna presja przyczyniła się do zauważalnego zdenerwowania, które z czasem ustąpiło miejsca pewności siebie i konsekwencji w obronie prowadzonej polityki.
Łukasz Reszczyński 30.01.2010 20:16
Można by rzec - a cóż miał powiedzieć chłopina? Tekst to tym, że gdyby nie interwencja to Irak mógłby dziś dysponowac bronią nuklearną szczególnie mnie rozbawił:) Wydaje się, że Blair będzie jedną z największych ofiar "bushowskiech ambicji". Źegnaj Tony!
Wybrane oferty pracy: