Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

98 miejsce

TOP 5 najlepszych filmów psychologicznych

Wiele osób wybierając film kieruje się jedynie gwiazdorską obsadą czy ilością nagród. Dob­ry film to jednak ta­ki, który potrafi nas zachwycić, umiejętnie wytknąć nam nasze błędy tak, abyśmy potrafili stać się lepszymi, wrażliwszymi ludźmi.

Dob­ry film to ta­ki, który potrafi nas zachwycić, wskazać nam właściwą drogę, zmienić sposób patrzenia na świat, umiejętnie wytknąć nam nasze błędy tak, abyśmy potrafili stać się lepszymi, wrażliwszymi ludźmi. Oto pięć najlepszych obrazów psychologicznych, filmów, które mogą odmienić nasze życie.

5. Krótki film o zabijaniu

"Krótki film o zabijaniu", źródło: filmweb.pl / Fot. Plakat"Krótki film o zabijaniu", który zamyka ranking, to rozszerzona, kinowa wersja piątego odcinka cyklu dziesięciu filmów telewizyjnych "Dekalog", w którym reżyser Krzysztof Kieślowski wyraził swój osobisty stosunek do przykazania - "Nie zabijaj". 16 marca 1987 roku w warszawskim Hotelu Europejskim splatają się losy głównych bohaterów - młodego adwokata, który po końcowym egzaminie zaprasza do cukierni swą dziewczynę i jego przyszłego klienta, młodego chłopaka - Jacka, który jeszcze tego samego dnia w okrutny sposób pozbawia życia przypadkowego taksówkarza. "Krótki film o zabijaniu" to rozprawka, w której Kieślowski dowodzi, że egzekucja w więzieniu (film do kin trafił na miesiąc przed wykonaniem ostatniej kary śmierci w Polsce), choć w majestacie prawa, to też zbrodnia. Niezwykle naturalistyczne, wydłużone do granic możliwości, wstrząsające sekwencje morderstwa, a także wyroku na sprawcy, sprawiają, że obraz Kieślowskiego, wsparty muzyką Zbigniewa Preisnera, staje się żarliwym protestem przeciw każdej formie zabijania. Śmierć ukazana przez Kieślowskiego rodzi współczucie nie tylko ofierze, ale i sprawcy.

Krótki film o zabijaniu / Fot. Print ScreenUważam, że "Krótki film o zabijaniu" nie stanowi odrębnej całości, lecz jedynie preludium do dziewięciu pozostałych, opowiedzianych przez Kieślowskiego historii. Nie powinna być więc traktowana jako jedna, lecz jedna z wielu. Obrazy Kieślowskiego, choć znalazły się na watykańskiej liście 45 filmów fabularnych, które propagują szczególne wartości religijne, moralne lub artystyczne, nie powinny być traktowane jako interpretacja Kościelnego Dekalogu - "W żadnym wypadku nie chcieliśmy nakręcić czegoś, co byłoby teologiczną interpretacją Dziesięciu Przykazań. Naszym zamiarem było opowiedzenie dziesięciu autonomicznych historii, które zawierałyby pytania, a nie odpowiedzi." - powiedział Krzysztof Piesiewicz. I taki właśnie, perfekcyjnie zgodny z pierwotnym zamierzeniem, jest cały "Dekalog", podczas kręcenia którego miałam zaszczyt nie tylko poznać reżysera, ale i poproszona przez Kieślowskiego zagrać w jednej ze scen odcinka "o znaczkach". Poza walorami artystycznymi posiada więc on dla mnie także i wartość sentymentalną.

produkcja: Polska
premiera: 11 marca 1988 (Polska) 11 marca 1988 (świat)
reżyseria: Krzysztof Kieślowski
scenariusz: Krzysztof Kieślowski, Krzysztof Piesiewicz

W rolach głównych:
Mirosław Baka
Krzysztof Globisz
Jan Tesarz

ZOBACZ TRAILER

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Ma Pan rację... jakoś Zanussi umknął mej pamięci:) A z nowszych może jeszcze "Dług" by się przydał:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodałbym jeszcze "Barwy odchronne" Zanussiego, nieco zapomniany film z 1976 r, a tematyka aktualna do dzisiaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natomiast jeśli chodzi o polskie produkcje (gdybym tylko mogła wydłużyć tę listę choć do 10 tytułów) z pewnością dopisałabym jeszcze "Pręgi" Magdaleny Piekorz, dość sędziwy, wyprodukowany w 1961 roku doskonały dramat psychologiczny "Odwiedziny prezydenta" w reżyserii Batorego, wspomniany już cały "Dekalog Kieślowskiego", "Do widzenia, do jutra... " z Cybulskim i "Trzeba zabić tę miłość" Janusza Morgensterna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z wielką ochotą zamieściłabym w tym rankingu także Milczenie owiec, ale niestety wg gatunku jest to thriller :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Zawsze bawiły mnie recenzje, w których film Koterskiego nazywany jest "Komedią" - mnie też:)
Film rozpowszechniany był jako komedia obyczajowa, więc spora w tym zasługa błędnej klasyfikacji:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czarny Łabędź, to najgorszy film zagraniczny jaki ostatnimi czasy oglądałam, ale to jedynie moje wielce subiektywne odczucie. Pozycji o zabijaniu nie znam, ale co do pozostałych się zgadzam w stu procentach. Zawsze bawiły mnie recenzje, w których film Koterskiego nazywany jest "Komedią".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.